Naga Markets



Nad amerykańską giełdę nadciąga bessa? Po odmrożeniu gospodarka USA wzrośnie o 7%Hossa w Stanach Zjednoczonych trwa w najlepsze, a amerykańskie indeksy biją kolejne rekordy. W związku z tym część inwestorów zaczyna obawiać się potencjalnego krachu, wskazując na przesadnie wysoką wycenę. Jak podkreśla Piotr Bujko, na antenie Comparic24, obecnie brakuje jednak sygnałów, które mogłyby to uzasadniać. FED prowadzi łagodną politykę, a gospodarka USA przoduje w procesie odmrażania.



Czy czeka nas bessa w USA?

– Historia pokazuje, że im więcej strachu, tym większe prawdopodobieństwo, że wzrosty będą kontynuowane. Myślę, że większy niepokój budziłaby sytuacja, gdybyśmy tutaj siedzieli w euforii i nie widzieli żadnych zagrożeń, a jeżeli te zagrożenia jakoś się przebijają w głowach uczestników rynków, to znaczy, że stadium rynku jeszcze nie jest na etapie bańki i hurra optymizmu. Pomimo tego, że indeksy amerykańskie biją rekordy co kilka/kilkanaście tygodni, to daleki jestem od tego, żeby mówić, że jesteśmy w fazie bańki. – wskazuje Piotr Bujko, zarządzający Invalue Multi-Asset.

– To, że mamy nowe rekordy na indeksach amerykańskich to jest eferentna część trendu wzrostowego. Jeżeli giełda ma rosnąć, indeksy giełdowe mają rosnąć, to muszą wychodzić na historyczne maksima. Gdyby tak się nie działo, to mielibyśmy rynek horyzontalny, albo rynek spadkowy. – dodaje także.

Jak słyszymy na antenie Comparic24, zbliżający się sezon wyników w Stanach Zjednoczonych nie powinien wywierać negatywnego wpływu na notowania indeksów w kontynuacji dobrej koniunktury. Co prawda analitycy spodziewają się sporego odbicia wśród spółek, które w ubiegłym roku zanotowały spore straty, co mogłoby (teoretycznie) stworzyć problem w przypadku, gdyby te wyniki nie były jednak tak dobre, to trzeba również pamiętać, że medal ma dwie strony i część wyników równie dobrze może być niedoszacowana.

Potencjalna przecena rzędu 5/10% również nie powinna być niczym niepokojącym. Warto bowiem pamiętam, że średnio w ciągu rok amerykański rynek akcji notuje 3 korekty tych rozmiarów, co jednak nie zaburza długoterminowego trendu wzrostowego. Również FED na chwilę obecną twardo stoi przy dotychczasowej narracji, która wskazuje, że inflacja ma charakter przejściowy i nie zamierza zaostrzać polityki monetarnej.

Jak wygląda odmrożona gospodarka USA?

– Wydaje mi się, że w Stanach Zjednoczonych mamy do czynienia z powrotem gospodarki do normalności i taką wskazówką gdzie jesteśmy w tym procesie, jest na pewno rynek pracy. W tej chwili stopa bezrobocia w Stanach Zjednoczonych, która uwzględnia osoby, które przestały szukać pracy w związku z lockdownami, wynosi ok. 9,8%. To jest poziom powiedzmy z 2016 roku. Pamiętamy, że dla FED-u pewną indykacją co robić na rynku stopy procentowej jest właśnie rynek pracy uwzględniających tych, którzy przestali pracy szukać. – podkreśla Piotr Bujko, zarządzający Invalue Multi-Asset.

– To pokazuje, że proces otwarcia gospodarki w Stanach Zjednoczonych postępuje. Najbardziej konserwatywne prognozy dla wzrostu PKB w Stanach Zjednoczonych w tym roku to jest ok. 7%, to jest bardzo wysoka dynamika wzrostu. Natomiast jeszcze, jeżeli chodzi o rynek pracy, jest trochę pracy do wykonania i kilka kwartałów przynajmniej musi upłynąć, żebyśmy na rynku pracy doszli do poziomów sprzed lockdownów. – dodaje także.

W cieniu pozostaje natomiast Chińsko-Amerykański spór gospodarczy. Możliwe, że obecne wyciszenie tematu jest efektem zmiany sposobu prowadzenia polityki przez administrację Joe Bidena. Jak podkreśla gość Comparic24, wydaje się, że mniejsza ilość bodźców informacyjnych sprzyja amerykańskiej giełdzie, jej stabilności.

Zobacz również:

Zobacz inne, najczęściej szukane dzisiaj frazy: kurs dolara forex | kurs datawalk | kurs huf | prognozy btc | lotos akcje | cena kryptowalut | ranking giełd kryptowalut |



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here