Naga Markets




Premier UK, Theresa May. Źródło: Policy Exchange

W momencie odrzucenia przez Parlament projektu umowy o wycofaniu się z Brexitu, Wielka Brytania zdaje się być na wyłącznej drodze do opuszczenia struktur Unii Europejskiej bez nowych porozumień handlowych. To z kolei sprawia, że wizja odłączenia od UE bez porozumienia, czyli opcja tak zwanego no-deal Brexit staje się coraz bardziej realna. Jak wiadomo jednak – ministrowie gabinetu nadal stanowczo sprzeciwiają się braku porozumienia, przez co naciski na brytyjską premier – Theresę May stają się coraz mocniejsze. Premier liczy jednak na pomoc ze strony Unii, planując spotkania w tym tygodniu m.in przewodniczącym Komisji Europejskiej.


Ciężki okres dla premier Wielkiej Brytanii, Theresy May nadal się nie kończy a czym bliżej oficjalnej daty opuszczenia UK ze struktur Unii Europejskiej, tym mocniejsze naciski wywierane są na brytyjskiej polityk. W tym momencie głosy dochodzące z głównego frontu politycznego Zjednoczonego Królestwa sugerują, że cierpliwość sojuszników Theresy May powoli zaczyna się kończyć. Wszystko za sprawą coraz wyraźniej widocznego widma możliwości opuszczenia struktur bez porozumienia (no-deal Brexit).

Zobacz również: Brexit: Brytyjski parlament odrzuca plan renegocjacji umowy wyjścia z UE, porażka Theresy May

Coraz mocniejsza presja sprawia, że Theresa May decyduje się szukać wsparcia w Unii Europejskiej, która jak dotąd stanowczo negocjowała warunki umów i nawet na chwilę nie zdawała się wycofać z twardych negocjacji. Brytyjska premier wysyła swoich ministrów do całej Europy, próbując przekonać UE do ustępstw jednocześnie sama planując w tym tygodniu ponownie spotkać się z przewodniczącym Komisji Europejskiej – Jean-Claude’em Junckerem oraz liderami krajów UE.

No-Deal coraz bardziej widoczny

Presja dotycząca uzgadniania wszelkich umów Wielkiej Brytanii z Unią Europejską zdaje się być coraz to bardziej odczuwalna, kiedy napięcie wewnątrz brytyjskiego parlamentu wcale nie maleje. Prawdopodobieństwo opuszczenia UK ze struktur UE bez porozumienia, czyli przyjęcie tak zwanej opcji no-deal staje się coraz większe, co sprawia, że ministrowie gabinetu sprzeciwiający się odłączenia Wielkiej Brytanii bez porozumienia wywierają na brytyjskiej premier coraz to większy nacisk.

Może Cię zainteresować: Brexit: Plan B pojawia się zbyt późno? Duże firmy rezygnują z Wielkiej Brytanii

Obawy co do przyjęcia opcji no-deal widoczne są nie tylko wśród polityków, ale również liderów biznesu Zjednoczonego Królestwa. Najwięksi biznesmeni mający realny wpływ na brytyjską gospodarkę zaczynają być coraz to bardziej sfrustrowani brakiem postępu w próbie powstrzymania – jakby się mogło zdawać – już coraz bardziej nieuniknionego opuszczenia struktur UE bez oczekiwanego porozumienia. “To może być odczuwalny cios dla gospodarki Wielkiej Brytanii” – twierdzą ekonomiści.

W dalszym ciągu brytyjski Parlament może nakazać premier Theresie May rozszerzenia rozmów dotyczacych Brexitu, aby nie ryzykować strat gospodarczych poprzez wycofanie się z UE bez odpowiedniego porozumienia. Z tego również powodu premier zdaje się wyprzedzać ruchy ministrów – planując dalsze negocjacje w tym tygodniu z głowami państw Unii Europejskiej.

Reakcja funta?

Tymczasem reakcja funta szterlinga na wykresie zdaje się być pozytywna zaplanowanymi spotkaniami. Wykres GBP/USD reaguje podczas piątkowego ruchu ponad 100 pipsów, kontynuując wzrosty podczas poniedziałkowego otwarcia. Aktualnie kurs po wykonanej korekcie kontynuuje wzrosty zbliżając się do poziomu 1.29200 i widocznej strefy oporowej z perspektywy układu H1.

wykres GBPUSD H1 18.02.2019
GBPUSD H1 18.02.2019


tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here