Naga Markets



Na Wall Street znów 2007 r.? Smart money uciekają z rynku tak samo jak podczas ostatniego kryzysuSmart money sprzedają swoje akcje w tempie niewidzianym na amerykańskim rynku akcji od 2007 roku, kiedy na świecie miał rozpocząć się największy kryzys finansowy z ostatnich lat, wynika z analizy przeprowadzonej przez Fundamental Capital. Oprócz tego na rynku pojawia się coraz więcej ostrzegawczych sygnałów sugerujących, że Wall Street może zbliżać się do korekty.

  • Analiza została opublikowana na blogu bullmarkets.co, a jej autor sugeruje, że inwestorzy długoterminowi powinni zachować szczególną ostrożność
  • Statystyki rynkowe sugerują, że S&P 500 znalazł się w fazie przegrzania podobnej do tej, która towarzyszyła Wall Street na kilka miesięcy przed rozpoczęciem krachu z 2008 roku
  • Autor przypomina, że krótkoterminowo trend pozostaje wzrostowy, nikt nie wie jednak jak długo będzie trwał

Korporacyjni insiderzy już nie kupują akcji swoich spółek

Dzień na światowych parkietach nie może minąć bez kolejnego wielomiliardowego IPO eksplodującego wyżej. Ale podczas gdy inwestorzy kupują małe i spekulacyjne spółki, tak jakby miało nie być jutra, prawie żaden insider mający dostęp do poufnych informacji korporacyjnych nie skupuje akcji swojej spółki. 50-dniowa średnia kupna/sprzedaży przez insiderów znajduje się na 2. najwyższym poziomie w historii. Wskaźnik znajdował się wyżej tylko w 2007 roku przed początkiem kryzysu gospodarczego

Te artykuły również Cię zainteresują




W 2007 roku, akcje rosły przez kolejne pół roku, zanim rozpoczął się drastyczny upadek. Nie oznacza to, że “dzisiaj jest tak samo jak w 2007 r.”. Przyszłość nigdy nie jest identyczna. Ale nawet jeśli przyjrzymy się mniej ekstremalnym przypadkom historycznym, to przez następne 3-6 miesięcy akcje osiągały przeciętne zyski:

Warto uważać na takie ryzyko, jednocześnie pamiętając, że trend pozostaje wzrostowy

Wzrostowa tendencja na światowych rynkach

Spółki o małej kapitalizacji i rynki wschodzące nadal rosną. Bloomberg publikuje wskaźnik strachu i chciwości (fear and greed index) który tak naprawdę jest tylko wskaźnikiem dynamiki (cena napędza snetyment). Ten wskaźnik dla rynków wschodzących jest na najwyższym poziomie od 2007 roku:

Wyliczenia Bloomberga opierają się na wartościach nominalnych. Tak więc w miarę jak rynek będzie się rozwijał przez dziesięciolecia, liczba ta będzie naturalnie coraz bardziej rosła. Dlatego lepiej jest podzielić strach i chciwość przez wartość rynku:

Tutaj widzimy, że skorygowana wartość Fear/Greed jest wysoka, ale w przeszłości nie był to niedźwiedzi sygnał. Kiedy dynamika rynków wschodzących była tak silna, w ciągu następnych 3 miesięcy zazwyczaj rosły dalej.

Dla rynków gospodarek wschodzących jest to z pewnością byczy odczyt.

Oznaki spekulacji

Wszystko, co małe i ryzykowne, teraz gwałtownie rośnie. W indeksie najbardziej skróconych, najbardziej lewarowanych akcji, 14-tygodniowy RSI znalazł się na maksimach. Ostatnie 2 razy doprowadziło to do ostrych korekt w tych ryzykownych aktywach:

Łatwo jest zrozumieć, dlaczego inwestorzy podejmują ryzyko. Banki centralne zalewają rynek oceanem płynności:

Rajd wszystkiego, czyli niemal każdy rynek rośnie

Na całym świecie akcje spółek rosną. Przeciętny indeks giełdowy kraju znajduje się 18% powyżej jego 200-dniowej średniej ruchomej. Jest to najwyższy odczyt od ponad dekady:

Średnia została wyliczona na podstawie indeksów następujących krajów: USA, Australia, Austria, Belgia, Dania, Finlandia, Francja, Hiszpania, Holandia, Irlandia, Izrael, Japonia, Niemcy, Norwegia, Portugalia, Singapur, Szwajcaria, Szwecja, Wielka Brytania, Brazylia, Chiny, Indie, Korea Południowa, Meksyk, Tajwan, Rosja i Włochy.

Kiedy w przeszłości na wielu rynkach akcji na całym świecie doszło do gwałtownego wzrostu, S&P 500 (który stanowi połowę światowej kapitalizacji rynkowej) zwykle osiągał nieco wyższy poziom w ciągu następnych 3 miesięcy, po czym 6 miesięcy później następowało ostre wycofanie.

W najbliższych miesiącach należy się spodziewać dużej zmienności. Rozciągnięty rajd może być kontynuowany, ale nic nie trwa wiecznie.

Przyglądając się bliżej Stanom Zjednoczonym, akcje spółek micro-cap (z niewielką kapitalizacją) są obecnie o ponad 40% wyższe od 200-dniowej średniej kroczące. Ostatni raz miało to miejsce w lutym-marcu 2000 roku, w pobliżu szczytu bańki dot-comowej.

Należy zauważyć, że miało to miejsce również w pierwszym roku hossy 2003-2007 (wrzesień 2003) i 2009-2020 (wrzesień 2009). W tych 2 historycznych przypadkach, na 4-6 miesięcy przed rozpoczęciem poważnych korekt, rynek akcji silniej rósł. Jest to niedźwiedzi znak na wiosnę i lato 2021 r.

Ekspozycja Gamma

Narażenie na ryzyko związane z gamma jest szacunkową miarą ogólnego narażenia animatorów rynku opcji (zwanych również dealerami opcji) na ryzyko związane z opcjami.

Ekspozycja Gamma znalazła się ostatnio na rekordowych poziomach. Wysokie wartości są niedźwiedzie, a niskie to byczy sygnał. Lepiej patrzeć na wskaźnik jako na stosunek do wartości S&P 500:

Powyższy odczyt jest niedźwiedzi. Kiedy podobne sytuacje miały miejsce w przeszłości S&P 500 spadł o -7,3%, -7,9% i -31% w ciągu kolejnych 2 miesięcy.

Długoterminowi inwestorzy powinni przejść do defensywy

Inwestorzy długoterminowi powinni być teraz bardzo defensywni. Ten spekulacyjny rynek hossy może trwać kolejne 6 miesięcy lub nawet 9 miesięcy, ale za 2 lata inwestorzy długoterminowi będą zadowoleni, że nie kupili dzisiaj akcji.

Średnioterminowi inwestorzy nie powinni kupować ani długo, ani krótkoterminowo.

Zwolennicy trendów krótkoterminowych powinni kontynuować trend byka, ponieważ nikt nie wie dokładnie, kiedy się on zakończy.

Autor poleca również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here