Naga Markets



Albert Rokicki na GPWBessa na GPW nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa i WIG20 może być świadkiem kolejnych osunięć, nie powinno to jednak zniechęcać inwestorów przed szukaniem ciekawych okazji, twierdzi Albert Rokicki. Twórca bloga Longter.pl był gościem Krzysztofa Kamińskiego podczas połączenia internetowego ze studiem Comparic24.tv. Rokicki wskazywał między innymi, które spółki jego zdaniem są w tym momencie warte uwagi, skupiając się głównie na gamingu, branży IT oraz biotechnologii.

  • Początkujący muszą wiedzieć, że tracić i zarabiać można w każdym cyklu życia rynku, komentuje Rokicki
  • W sektorze gamingowym popularny „Longterm” stawia obecnie na mniejsze podmioty, w tym akcje Creepy Jar i Movie Games
  • W branży IT jego zdaniem wyróżniają się natomiast Brand24 oraz LiveChat, których usługi są odporne na koronawirusa

Te artykuły również Cię zainteresują




WIG20 ma przed sobą drugą falę spadków przed rozrysowaniem ostatecznego dołka

Kryzys nie powiedział jeszcze ostatniego słowa, zazwyczaj widzimy wtórne załamania, czyli wtórny dołek, po którym następowała prawdziwa hossa. Tak było w 2016 roku kiedy po obniżeniu ratingu Polski mieliśmy pierwszy paniczny dołek, potem rajd ulgi i potem niestety musieliśmy jeszcze przemęczyć z uciążliwym trendem spadkowym przez pół roku. Dopiero panika Brexitowa wyczyściła rynek i stworzyła ostateczne minima – komentuje Albert Rokicki.

Rokicki obecną sytuację na GPW porównuje do tej sprzed 5-4 lat, kiedy indeks osuwał się o 35%, następnie odbijając o ponad 20%. Nie było to jednak ostateczne rozstanie się ze spadkami i ostateczny dołek został rozrysowany w wakacje 2016 i po kilkumiesięcznej konsolidacji rynek powrócił do wzrostów dopiero pod koniec roku.

WIG20 w 2016 vs w 2020. Czy czeka nas powtórka z rozrywki? Źródło: Tradingview.com
WIG20 w 2016 vs w 2020. Czy czeka nas powtórka z rozrywki? Źródło: Tradingview.com

Twórca bloga Longterm.pl dalej stawia na spółki sektora gamingowego, jak jednak przyznaje, zaczyna skłaniać się w kierunku mniejszych podmiotów, gdzie potencjalny wzrost jest większy. Mówi między innymi o Creepy Jar i Movie Games, gdzie po udanych premierach wzrosty w przeciągu miesiąca osiągały wzrosty rzędu 300%.

Na GPW widać wiele perełek. Wśród nich gaming, IT i biotechnologia

– Okazje są, ja jestem zdania, że na polskiej GPW widać wiele okazji. Od pewnego czasu staram się tłumaczyć początkującym inwestorom, żeby nie przywiązywali się do terminologii hossy i bessy, najważniejsze jest bowiem to, czy zarabiamy. Można sporo zarobić podczas największej bessy, co udowadniają spółki gamingowe oraz stracić kapitał w trakcie najgorętszej hossy (…) Jeżeli stawiasz na selekcję spółek, to na rynku widać wiele perełek – dodaje Rokicki.

Twórca bloga Longterm.pl dalej stawia na spółki sektora gamingowego, jak jednak przyznaje, zaczyna skłaniać się w kierunku mniejszych podmiotów, gdzie potencjalny wzrost jest większy. Mówi między innymi o Creepy Jar i Movie Games, gdzie po udanych premierach wzrosty w przeciągu miesiąca osiągały wzrosty rzędu 300%.

Oprócz gamingu zainteresował mnie sektor IT, który może dostarczać swoje usługi online bez kontaktu z ostatecznym klientem. W efekcie nawet koronawirus nie jest w stanie zagrozić ich wynikom. Wśród nich znajduje się między innymi LiveChat, czy ciągle dosyć tania spółka Brand24 – mówi twórca bloga Longterm.pl. Jednocześnie uważa, że spółki biotechnologiczne mają obecnie swoje pięć minut, szczególnie te bezpośrednio powiązane z produktami i usługami dotyczącymi koronawirusa.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here