Naga Markets



Na GPW coraz mniej spółek. Marek Dietl zapowiada dużo debiutów w 2020 roku
Prezes GPW, dr Marek Dietl

Korzystając z zaproszenia na poniedziałkową Konferencję Giełd Trójmorza organizowaną przez Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie, mieliśmy okazję bezpośrednio zapytać szefa polskiej giełdy, dr Marka Dietla, o rosnący trend opuszczania giełd przez notowane spółki.

  • Jest to niemały problem, który szczególnie może zyskać na sile wskutek kryzysu gospodarczego,
  • bowiem tylko od 2016 roku liczba notowanych na GPW spółek spadła z 487 do 437, czyli aż o ponad 10%.
  • Spytaliśmy: jak zapobiec rosnącemu problemowi delistingów w tych trudnych czasach kryzysu?

W tym roku dużo IPO na polskiej giełdzie, zapowiada prezes GPW

– Niemal co tydzień mamy debiuty. Na rynku widać duże poruszenie, co sprzyja pozyskaniu  kapitału, dlatego ten rok jeśli chodzi o IPO, będzie bardzo dobry. – zaznaczył dr Marek Dietl, prezes Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie.

Zdaniem Dietla, polski parkiet miał paść ofiarą własnego sukcesu, a notowane były spółki, które w rzeczywistości nie były na to gotowe, co powoduje dużą ilość delistingów. Jak pisaliśmy w pierwszej połowie sierpnia, GPW w 2020 roku może pobić niechlubny rekord pod względem ilości spółek, które się wycofało. Zgodnie z prognozami uwzględniającymi wezwania oraz zapowiedzi spółek, w bieżącym roku, giełdę może opuścić aż 26 podmiotów.

– Paradoksalnie można powiedzieć, że giełda padła ofiarą swojego sukcesu. W pewnym momencie była tak duża moda na giełdę, że  każda firma marzyła o znalezieniu się na warszawskim parkiecie. Wiele spółek trafiło na giełdę, pomimo, że nie były na to gotowe. Stąd nastąpił naturalny proces weryfikacji, który nie dla wszystkich kończy się dobrze i może być źródłem rozczarowania. 

Dietl mówi o trzech tendencjach kształtujących obecną sytuację wokół debiutów

– Obecnie możemy mówić o trzech tendencjach. Pierwsza związana jest z opuszczaniem giełdy przez spółki, które za wcześnie lub nie w pełni świadomie pojawiły się na rynku kapitałowym. Druga tendencja to bardzo silny rozwój sektora private equity i venture capital. Nawet jeśli takie spółki były przygotowane na giełdę, to w jakiś sposób nie potrafiły zdobyć zaufania inwestorów – zaznaczał Marek Dietl.

Oprócz tego prezes GPW zwracał uwagę na spółki znajdujące się na wczesnych etapach rozwoju i wywodzące się z zakresu technologii. W gronie tym znajduje się wielu beneficjentów pandemii szukających okazji do wejścia na rynek giełdowy dzięki chwilowej poprawie wyników.

Trzecia tendencja, to fundusze PE i VC oraz spółki na relatywnie wczesnym etapie rozwoju, szczególnie pochodzące z przestrzeni technologicznej, np. beneficjenci COVID-u, które chcą wykorzystać moment poprawy wyników poprzez wejście na rynek giełdowy – dodawał Dietl.

– Giełda powinna być efektywną platformą obrotu, której przewagą nad innymi formami finansowania jest jej “bliskość” wolnego rynku. – zakończył prezes GPW.

Autor poleca również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here