Naga Markets


Ile można zarobić na rynku Forex?

W dzisiejszym wpisie przyjrzymy się jednemu z najpopularniejszych pytań jakie zadają sobie aspirujący do roli traderów, albo ci którzy już od jakiegoś czasu próbują swoich sił w handlu na rynku Forex. Odpowiedzi na pytanie od Martina udziela Justin Bennett prowadzący portal DailyPriceAction.com, a brzmi ono:

Ile mogę zarobić miesięcznie z tradingu na rynku Forex?

To pytanie chyba każdy wchodzący na rynek zadaje sobie jako pierwsze i nie ma się wcale czego wstydzić. Kiedy zaczynałem w 2012 roku handel na rynku akcyjnym, również chciałem to wiedzieć.

Chodzi jednak to, że stąpamy tu po cienkim lodzie.

Ciekawość jest naturalna. Podczas gdy, nie ma nic złego w zadawaniu pytań, odpowiedź, którą otrzymujesz – i to, czy się nad tym nie rozwodzisz – może mieć poważne konsekwencje. 

W dzisiejszym poście zamierzam omówć, jaki zysk jest zbyt duży, odpowiedni horyzont czasowy do mierzenia zwrotów oraz alternatywną metodę, która dobrze mi służyła. 

Gotowy? Do dzieła!

Zapomnij o tym, co zostało powiedziane (lub sprzedane)

Czy ktoś kiedykolwiek próbował Cię przekonać do zakupu systemu transakcyjnego, który obiecuje 10% zysku miesięcznie? 

A co powiesz na 20% lub 30% każdego miesiąca?

Jeśli jesteś jednym z tych traderów i nadal nie rozumiesz potencjału zarobków na rynku Forex, zapomnij o tym, czego się dotąd nauczyłeś. 

W tym biznesie nie ma żadnych gwarancji, są tylko możliwości i prawdopodobieństwa.

Niezależnie od tego, jaki jesteś dobry, nie będziesz robić 30%, 20%, a nawet 10% zysku w każdym miesiącu.

Jasne, będziesz mieć niezły miesiąc, ale utrzymywanie tego rodzaju zysków nie jest realistyczne. Moim zdaniem, ludzie używający tego rodzaju zysków jako mechanizmu marketingowego przyklejają złą łatkę tej branży. 

Czasami, aby iść do przodu, musisz zapomnieć o tym, co myślisz, że wiesz. To właśnie jedna z tych sytuacji.

Jeśli masz marzenia o utrzymywaniu się z rachunku o wartości 500 USD, przemyśl to raz jeszcze.

Biznes oparty na tradingu to maraton, a nie sprint. Jest to powolny, przyrostowy proces, który wymaga mnóstwa dyscypliny, aby odnieść sukces, a nie można mieć ogromnych zysków bez powiązanego z tym ryzyka.

Kiedy więc ktoś oferuje system, który zapewnia 30% zysku każdego miesiąca, przekazuje ci tykającą bombę zegarową.

Prowadzi mnie to do niezwykle skutecznego, ale nieco niekonwencjonalnego sposobu myślenia o potencjale zarabiania.

Przedkładaj trading ponad zyski

Jeśli chcesz stać się konsekwentnie zarabiającym traderem, musisz najpierw skupić się na samym procesie. Nie mogę tego już bardziej podkreślić.

Żaden trader nigdy nie odniósł sukcesu, skupiając się wyłącznie na tym, ile pieniędzy może zarobić każdego miesiąca.

Tak naprawdę nie jest to celem dla wielu traderów.

Bardziej obchodzi mnie to, ile pieniędzy mogę stracić w danym miesiącu, niż ile mogę zarobić. Wiem, że jeśli będę chronił swój kapitał i postępował zgodnie z procesem, który sam sobie wytyczyłem, zyski w końcu przyjdą.

To jest klucz do sukcesu. Kierowca wyścigowy nie wskakuje do samochodu i nie skupia się tylko na zwycięstwie w wyścigu.

Jasne, jest to celem i nieuchronnie przenika jego umysł, ale skupia się przede wszystkim na takich szczegółach, jak moment hamowania, jak wcześnie, czy późno wziąć każdy zakręt i kiedy wcisnąć gaz do dechy.

Wie o tym, że to małe rzeczy robią różnicę. Jeśli będzie przestrzegać planu dobrej jazdy, który praktykuje od lat, wygrana jest niemal pewna.

Trading w tej kwestii niczym się nie różni. Koncentrowanie się na zarabianiu 50% miesięcznie nie da ci ani grosza. Spowoduje natomiast, że szybko wypadniesz z tego biznesu.

Podobnie jak kierowca wyścigowy, powinieneś skupić się na samym procesie tradingu.

Utrzymuje niskie ryzyko, czekaj na jakościowe setupy i nie ‘handluj newsów’. Oto kilka kroków tego procesu, na których powinieneś się skupić.

Rób te rzeczy dobrze, a zyski same przyjdą.

Jeśli musisz dążyć do celu kwotowego…

Rozumiem, dążenie do opanowania procedury nie jest dla wielu ludzi atrakcyjne. 

Osobiście, ja to lubię. Ale zawsze byłem osobą zorientowaną na proces.

Jeśli musisz ustawić sobie cel kwotowy, masz tu do rozważenia kilka pomysłów:

Bądź konserwatywny. 

Nie będziesz robić 30% zysku co miesiąc. Jeśli utrzymujesz swoje ryzyko na niewielkim poziomie, tak jak powinieneś, twoje zyski również będą stosunkowo niewielkie.

Ale to dobrze. Nie ma nic złego w nastawieniu na zysk od 2% do 5% każdego miesiąca. Tak naprawdę myślę, że to całkiem dobre.

To nie jest cel, który pozwoli ci zaistnieć. Jeśli dążysz do 5% zysku miesięcznie, a zamiast tego zarabiasz 40%, istnieje ryzyko, że dopadł cię over-trading lub przelewarowałeś rachunek, albo co gorsze, obie te rzeczy na raz.

Żadnym z tych nawyków nie chcesz się karmić.

Niech to będzie cel miesięczny lub jeszcze odleglejszy.

Problem z celami tygodniowymi i dziennymi polega na tym, że nie dajesz sobie wystarczająco dużo czasu.

Możesz wziąć tylko pięć do dziesięciu wysokiej jakości setupów każdego miesiąca, jeśli handlujesz interwale dziennym. Przy jednym lub dwóch setupach w każdym tygodniu, nie można zmierzyć zwrotu w ciągu jednego dnia czy nawet tygodnia.

Mógłbyś za to ustalić sobie cele kwartalne i roczne. Pamiętaj tylko, że procedura wymagana do osiągnięcia tych zysków jest o wiele ważniejsza niż same pieniądze.

Zobacz ten post, aby dowiedzieć się więcej o ustalaniu celów.

W dłuższej perspektywie

Kwota, jaką możesz zarobić na rynku Forex w długim okresie, jest niemal nieograniczona. Około 5 bilionów dolarów wymienianych każdego dnia, wchodzenie na rynek i wychodzenie z niego milionowymi wolumenami stanowi zaledwie krople w morzu.

Podejrzewam, że właśnie to stanowi także problem. Wszyscy śpieszą się, by dostać kawałek z  tych 5 bilionów dolarów.

Jest tylko jedno “ale”…

Rynek sprzyja zdyscyplinowanym. Ci, którzy mają cierpliwość do oczekiwania na jakościowe setupy i nigdy nie podejmują nadmiernego ryzyka, zostają nagrodzeni za rozwagę.

Zacznij traktować swoje konto ze $100, tak jakby było na nim $100.000. Do licha, zapisz to jako 1 milion, jeśli musisz; zrób cokolwiek trzeba, aby uniknąć pokusy podwajania konta każdego miesiąca.

W końcu 2% do 5% z 100.000 USD to od 2.000 do 5.000 USD zysku miesięcznie.

A z kontem zasilonym milionem dolarów to od 20.000 do 50.000 USD miesięcznie.

Oczywiście są to tylko hipotetyczne rozważania. Zawsze będziesz mieć dobre i złe miesiące bez względu na to, jakie doświadczenie nabędziesz.

Strategię Justina Bennetta możesz wypróbować na rachunku w XM, gdzie na start otrzymasz 30 USD, a Twoje saldo będzie zabezpieczone przed ujemnym depozytem >>

Takie liczby mogą się wydawać niektórym nie do pomyślenia. Jednak wielu multimilionerów, o których czytamy, zaczynało ze znacznie mniejszym kapitałem. 

Bill Lipschutz, jeden z najlepszych traderów walutowych zaczął od $12.000.

Ed Seykota rozpoczął karierę jedynie z 5.000 USD, a Randy McKay mógł wyskrobać na początek tylko $2.000.

Wszyscy trzej zbudowali swoje rachunki do milionów dolarów, mimo że rozpoczęli ze stosunkowo niewielkim kapitałem.

Jeśli chcesz oddzielić się od 90% (a prawdopodobnie nawet 95% w mojej opinii) traderów, którzy konsekwentnie tracą pieniądze, musisz myśleć inaczej.

Większość inwestorów na rynku Forex ulega over-tradingowi i nadmiernie lewaruje swoje konta, próbując zrobić co najmniej 30% zysku miesięcznie.

Aby być w top 5% do 10% traderów, musisz postąpić odwrotnie. Musisz skupić się na tym, ile pieniędzy możesz stracić, a nie ile możesz zarobić.

Pamiętaj, że przewaga handlowa to znacznie więcej niż tylko strategia. Każdy może nauczyć się handlować na podstawie price action i wykorzystywać różne strategie. Nie ma w tym nic specjalnego.

Przewaga to cały proces, od początku do końca. To wszystko to, co oddziela cię od tłumu.

Zacznij więc myśleć długoterminowo. Możesz budować swoje konto z dzisiejszego stanu aż do fortuny, ale zajmie to lata, a nie tygodnie, czy nawet miesiące.

Dokładnie tak jak Bill Lipschutz, Ed Seykota i Randy McKay, którzy wspięli się na szczyt.

Podsumowanie

Skuteczny trading na jakimkolwiek rynku jest przedsięwzięciem długoterminowym. To zajmuje lata, a nie miesiące czy tygodnie, by konsekwentnie zarabiać.

Będąc uzbrojonym w tę informację, znacznie łatwiej jest robić rzeczy powoli. Utrzymuj niewielkie ryzyko i skup się na jakości setupów, a nie na próbach podejmowania transakcji każdego dnia.

Jeśli ktoś twierdzi, że jego strategia czy system zarabia 30% lub 40% każdego miesiąca, uciekaj od niego jak najdalej i nie oglądaj się za siebie. Chociaż takie zyski są możliwe, nie są one trwałe i prawdopodobnie doprowadzą do wyczyszczenia konta.

Wiele lat temu nauczyłem się, że w tradingu lepiej skupić się na procesie. Obejmuje on między innymi takie kwestie, jak zarządzanie ryzykiem, cierpliwość w oczekiwaniu na wysokie jakości setupy i rysowanie dokładnych poziomów wsparcia i oporu.

Pod warunkiem, że dobrze opanujesz procedurę handlu, zyski same przyjdą. Innymi słowy, niech pieniądze, które zarabiasz na rynku Forex, staną się produktem ubocznym, a nie motywem przewodnim.

Jeśli musisz celować w określoną kwotę, niech będzie ona konserwatywna. Nie popełniaj błędu polegającego na celowaniu w zyski rzędu 30% czy 40% miesięcznie.

Cel od 5% do 15% na kwartał jest rozsądny, a przy tym wciąż całkiem atrakcyjny, szczególnie dla osób dysponujących większym rachunkiem.

Więcej od Justin Bennett


dpaMetodologia Price Action zyskuje sobie coraz większą popularność wśród profesjonalnych, jak i początkujących inwestorów, dlatego też na Comparic.pl znajdziesz sporo wpisów i analiz o tej tematyce. Powyższy artykuł pochodzi z portalu DailyPriceAction.comktórego założycielem jest Justin Bennett – trader, od 2007 roku działający na rynku Forex, a od 2010 przy wykorzystaniu Price Action.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

3 KOMENTARZE

  1. Należy mieć wiedze, żeby zarobić, jest duzo szkolen, m.in fraktal trader, szkolenia sa na wysokim poziomie i duza dają. Bez zadnej wiedzy i doświadczenia nawet nie wart owchodzić w Forex

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here