Naga Markets



Logo banku Morgan StanleyPodczas wczorajszej sesji handlowej, jeden z największych banków inwestycyjnych na świecie – Morgan Stanley przedstawił swoją wizję dotyczącą światowych walut. A w niej – zaskakująca wypowiedź mówiąca o tym, że dobrą okazją inwestycyjną tego roku mogą okazać się waluty rynków wschodzących. Według analityków banku, czas dolara obecnie się skończył, ustępując miejsca reszcie walut. Czas dolara wróci, jednak obecnie bank spogląda w kierunku.. Rosyjskiego rubla oraz koszyka walut latynoamerykańskich.


Analitycy jednego z największych banków na świcie, Morgan Stanley’a stawiają na waluty krajów schodzących. Wniosek ten nasuwa się zaraz po tym, jak bank opisuje sytuację amerykańskiego dolara, którego czas w tym roku się już skończył – pod względem rentowności inwestycyjnej. Otwiera to tym samym drogę na waluty, które podatne są na czynnik jakim jest siła globalnego wzrostu gospodarczego.

Zobacz również: Inwestorzy wiedzą swoje. Ograniczone odbicie dolara po słowach FED

Co prawda, jak podkreślają analitycy – słabość globalnego wzrostu jest dostrzegalna, jednak wszystko nadal zależy jeszcze od dalszych decyzji Rezerwy Federalnej Stanów Zjednoczonych. Jeśli bardziej gołębie nastawienie co do polityki monetarnej nadal będzie widoczne, wówczas mogłoby to złagodzić ryzyko związane z tak zwanym Tail Risk wokół wyników G-20. Jest to ryzyko portfelowe, które powstaje, gdy możliwość przesunięcia przez inwestycję więcej niż trzech standardowych odchyleń od średniej jest większa niż wynika to z rozkładu normalnego.

Wyniki analizy skupiają się przede wszystkim na podglądzie sytuacji na indeksie rynków schodzących (MSCI Emerging Markets Index) używanym do pomiaru wyników rynku akcji na globalnych rynkach wschodzących. Jak podają analitycy – Dolar amerykański jest w tym momencie w rynku niedźwiedzia, co oznacza, że waluty rynków wschodzących dają szansę na dobrą okazję inwestycyjną do końca roku – nawet mimo nieco słabszych perspektyw globalnego wzrostu.

Może Cię zainteresować: Trump gotowy podpisać umowę z Chinami przed G20

Zespół analityków twierdzi, że waluty krajów wschodzących są obecnie mocno w tyle – co rekompensuje znacznie możliwe ryzyko inwestycyjne. Mówiąc to również bank dodaje, że pilnie obserwuje przede wszystkim rosyjskiego rubla oraz koszyk walut latynoamerykańskich stawiając na ich rozwój w tym roku. W tym przypadku nie inwestorzy walutowi powinni skupić się na szukaniu okazji właśnie w podobnych koszykach walut – wskazuje bank.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here