Logo banku Morgan StanleyZdaniem banku inwestycyjnego rajd kursu dolara amerykańskiego (USD) właśnie dobiega końca i inwestorzy liczący na jego dalsze wzrosty powinni raczej przygotować się na spadki. Instytucja twierdzi, że sygnalizuje to poszerzanie się spreadu na rynku kredytowym, spadek cen na giełdzie oraz sytuacja na rynku obligacji uzupełnione o presję dezinflacyjną (środowisko bez inflacji) oraz bardzo niskie ceny ropy na światowych rynkach.


Za spadkiem ceny dolara przemawiać ma również pozycjonowanie rynkowe. W tym momencie zdecydowana większość inwestorów obstawia wzrosty waluty USA, najwięcej od stycznia 2017 roku. Morgan Stanley nie jest osamotniony w swoich prognozach zbliżającej się deprecjacji dolara i jego zdanie potwierdza Goldman Sachs oraz Credit Agricole, które również rozpoczynają rekomendowanie sprzedaży dolara.

Czy dolar straci również do złotówki? Analiza techniczna USD PLN

Chociaż prognozy dużych banków inwestycyjnych tyczą się przede wszystkim kursu dolara wobec walut głównych gospodarek (G8), to w przypadku złotówki, USD również osiągał wielomiesięczne szczyty nad 3,83 zł. W tym momencie cena walczy z poziomem 3,78 i jeżeli zostanie od pokonany, wtedy dolar może osłabiać się do złotego i powrócić nawet w okolice 3,64, gdzie przebiega wakacyjna granica spadków jego wartości. Wspomniany poziom 3,78 zł za dolara jest jednak granicznym i dopóki cena utrzymuje się powyżej ciężko mówić o silniejszej deprecjacji.

USDPLNDaily 16.11
USD/PLN D1

Przed rozpoczęciem weekendu kurs złotówki o wiele gorzej radzi sobie w stosunku do euro, do którego traci najsilniej od drugiej połowy lipca. Dzień dla EUR/PLN rozpoczynał się na wysokości 4,28, natomiast na sześć godzin przed sobotą wynosi już ponad 4,31. Dopiero jednak pokonanie obszaru 4,33 zł za euro (maksima z sierpnia i września) będzie sugerowało ryzyko dalszego osłabienia polskiej waluty.

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here