Naga Markets


Zdaniem prezesa London Stock Exchange, Brexit może kosztować Wielką Brytanię nawet 230 tysięcy miejsc pracy. Według agencji Reutera swoją cegiełkę do tej sporej liczby dołoży Morgan Stanley oraz Citi – oba banki inwestycyjne planują rzekomo przeniesienie co najmniej tysiąca pracowników zatrudnionych obecnie w sercu londyńskiego City.


Brexit przyniesie spore zmiany

W przypadku MS, którego zdecydowana większość operacji skupia się na stolicy Anglii, może dojść do transferu nawet 1000 osób zatrudnionych w działach sprzedaży, tradingu, zarządzania ryzykiem oraz prawnym, jednocześnie zamykając brytyjski back office i przenosząc go do innej części Europy. Jak pisaliśmy już 19 stycznia, podobne plany posiada Goldman Sachs. Instytucja chce jednak zwolnić nawet 50% londyńskiej załogi i operacje wspomnianego back office (zaplecza organizacyjnego) ze względu na niskie koszty mogłyby być prowadzone z Warszawy.

W przypadku Citigroup przenosiny nie będą aż tak spore – już teraz bank prowadzi bowiem wiele swoich operacji bezpośrednio z Dublina i musiałby rzekomo przenieść „jedynie” 100 obecnych stanowisk z oddziałów sprzedażowych i tradingowych.

„Nie chcemy, ale musimy”

Źródła cytowane przez agencję Reutera podają, że przenosiny w związku z Brexitem nie są im na rękę. Londyn jest od wielu lat uznawany za światową stolicę handlu, posiada przepisy prawne przystosowane do działalności dużych instytucji bankowych i pozwala budować silne relacje biznesowe: „Frankfurt nam nie odpowiada, jest jednak jedynym miejscem, do którego możemy się udać” – czytamy w artykule Reuters.

Co prawda na mapie Starego Kontynentu pozostaje zdecydowanie więcej Państw, jednak najprawdopodobniej amerykańscy regulatorzy będą starali się odciągać wywodzące się stamtąd banki od pomysłu przenosić do państw posiadających słabe ratingi kredytowe – takie jak Irlandia oraz Hiszpania.

Przenosiny są jednak konieczne – gdy UK odłączy się od UE i moc stracą obecne umowy handlowe, instytucje nieposiadające swoich siedzib na terenie kontynentu będą mogły mieć spory problem ze świadczeniem usług na terenie Unii Europejskiej. To co jest problemem dla Morgan Stanley, w przypadku Citigroup nie wydaje się aż tak istotne. W tym momencie podmiot prowadzi bowiem około 60% swoich europejskich operacji poza UK.

Dzisiaj rynki poznały decyzję brytyjskiego Sądu Najwyższego, który stwierdził, że Artykuł 50 TUE musi zostać przegłosowany przez obie izby parlamentu. Negocjacje w sprawie Brexitu na szczeblu europejskim zostały więc odłożone w czasie do końca marca – do tego czasu bowiem posłowie muszą przeprowadzić głosowanie.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here