Naga Markets



Źródło: GPW

Michał Gardeła, prezes Moonlit, w rozmowie z Agnieszką Zarębą z Comparic24.tv komentował pierwszy tydzień spółki po debiucie na parkiecie „małej giełdy” NewConnect. W trakcie wywiadu poruszono temat planów strategicznych na następną przyszłość oraz oczekiwań co do wyceny notowań w ramach alternatywnego obrotu GPW. Akcje Moonlit od momentu pierwszego dzwona przy Książęcej sprzed dwóch tygodni tracą około 11%.


Moonlit zarabiał +50% w dniu debiutu na NewConnect

„26 czerwca 2019 r. na parkiecie rynku NewConnect zadebiutowała spółka Moonlit SA. Będzie 386 spółką notowaną na Rynku NewConnect oraz 8 debiutem na tym rynku w 2019 roku”podawał w oficjalnym komunikacie zarząd giełdy. Jako kolejna spółka z branży gier wideo, Moonlit przyciągnął spore zainteresowanie w dniu emisji i z ceny odniesienia wynoszącej 2 zł, rósł w szczytowym momencie sesji do 3,7 zł, ostatecznie zamykając się w okolicach 3 zł za akcję. W poniedziałek, 8 lipca 2019 roku, za jedną akcję Moonlit płaci się 2,72 zł.

Jak szczerze przyznaje prezes spółki, Michał Gardeła, zarząd Moonlit jest zadowolony z wyników osiągniętych podczas debiutu giełdowego, zakładano jednak delikatnie lepsze rezultaty ostateczne. Z jednej strony spółka stawiała na inwestorów długoterminowych, którzy mieli zapewnić stabilne IPO, z drugiej strony z powodu opóźnienia w czasie debiutu na NewConnect pojawiło się ryzyko, że część inwestorów wyprzeda swoje akcje.

Wspomniane opóźnienie rzeczywiście było spore – według pierwszych zapowiedzi Moonlit Games miał zawitać na GPW już w styczniu 2019 roku, ostatecznie datę przesunięto niemal o 6 miesięcy. Spółka zmieniała w tym czasie dom maklerski odpowiedzialny za emisję akcji (z PDM na BOŚ), a dodatkowo GPW miała naciskać na zmianę statutu spółki. Pomimo początkowych problemów Gardeła zapowiada, że w kolejnych miesiącach Moonlit przygotował sporo premier, które powinny zachęcić inwestorów do inwestycji oraz podkręcić wycenę akcji na giełdzie.

„W tym roku mamy zamiar pokazać jeszcze sporo i mam nadzieję, że będzie to bardzo dobrze rzutowało na kolejne lata działalności naszej spółki, więc z pewnością warto śledzić to co się będzie u nas działo” – wyjaśniał Gardeła.

NewConnect i pozyskane finansowanie pozwolą realizować własne projekty gier

Moonlit Games jeszcze przed debiutem na GPW zapowiadał, że finansowanie pozyskane dzięki emisji akcji zostanie wykorzystane na produkcję własnych tytułów, największym z nich ma być Baikonur. Oprócz tego studio pracuje niezależnie nad kilkoma innymi tytułami, których data wydania zaplanowana została na bieżący rok, część pojawi się natomiast na rynku w przyszłym roku.

“Kilka ciekawych tematów w najbliższych miesiącach wejdzie w fazę preprodukcji. Jednym z nich będzie „Baikonur” – apokaliptyczny symulator naprawy promu kosmicznego połączony z istotnym aspektem survivalu. Gracze interesują się takimi tematami. Niemniej testujemy odbiór naszych projektów na Steam już na etapie preprodukcji, tak aby gwarantować hit w ostatecznej wersji. Pieniądze pozyskane od inwestorów wydajemy ostrożnie według koncepcji marketing driven development” – podkreślił prezes spółki.

Moonlit Games prowadzi działalność jako software house realizując projekty na zlecenie obejmujące produkcję zarówno całych gier jak i technologii do gier, a od początku 2018 r. również jako deweloper autorskich tytułów. Zakres produkcji obejmuje gry przeznaczone na komputery stacjonarne (Windows/Mac), urządzenia mobilne (Android oraz iOS), konsole (Play Station 4 oraz XboX One), a także platformy web (WebGL/HTML5).

Moonlit planuje realizować projekty w trzech niszach rynkowych: gry symulacyjno-survivalowe; gry taktyczne; gry przygodowe. Wymienione gatunki gier zdaniem Emitenta mają szczególnie wysoki potencjał sprzedażowy na różnych platformach.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here