Naga Markets



??????????????????????????????????????????Dzisiaj w nocy, nie jak to wcześniej było zapowiedziane – wczoraj, agencja Moody’s opublikowała swoją uaktualnioną ocenę wiarygodności kredytowej Polski. Rating został utrzymany na dotychczasowym poziomie A2, jednak jego perspektywy z stabilnych obniżono do negatywnych.


Decyzji spodziewano się po ostatnim dzwonku na GPW, jednak gdy po godzinie 17:00 rating wciąż nie został opublikowany, analitycy zaczęli podejrzewać, że być może publikacja nastąpi dopiero po zamknięciu się rynku w Stanach Zjednoczonych. Również i te nadzieje okazały się płonne, a im bliżej było północy tym na polskim Twitterze coraz popularniejszym tagiem był #BoRejting. Zaangażowanie Polaków w poznanie decyzji agencji można było ocenić również po fakcie przeciążenia strony internetowej Moody’s:

Te artykuły również Cię zainteresują




Koniec końców, decyzja jednej z Wielkiej Trójki pojawiła się w nocy z 13 na 14 maja, stając się tym samym najgorętszym tematem porannych wiadomości.

Temat ratingu zdecydowanie jest gorący ponieważ spełnił się jeden z mniej prawdopodobnych scenariuszy. Rating kredytowy Polski utrzymany został na niezmienionym poziomie A2, jednak aby nie było tak pięknie jego perspektywy obniżono do negatywnych. To dobry sygnał dla Polski. Lepiej mogło być jedynie, gdyby agencja Moody’s zdecydowałaby się na pozostawienie zarówno ratingu i jego perspektyw na dotychczasowych poziomach.

Choć rating wciąż zadowala, ponieważ poziom A2 uważany jest za inwestycyjny, powyżej średniej, to perspektywy jego zmiany w najbliższej przyszłości mogą martwić. Moody’s przede wszystkim zwraca uwagę, że decyzja o obniżeniu prognoz podyktowana była zwiększonymi wydatkami bieżącymi państwa, które mogą się jeszcze powiększyć gdy w życie wejdą plany o obniżeniu wieku emerytalnego.

Miejsce w dokumencie przygotowanym przez Moody’s znalazł również konflikt wokół Trybunału Konstytucyjnego. Jak czytamy w ocenie, długotrwały impas pomiędzy rządem a Trybunałem, niejasności związane z konwersją kredytów hipotecznych denominowanych w szwajcarskich frankach oraz nieprzewidywalna polityka i ustawodawstwo odpowiedzialne są na pogorszenie się klimatu inwestycyjnego w Polsce.

Agencja prognozuje, że w 2016 roku deficyt budżetowy wyniesie 2,8% PKB by w roku 2017 przekroczyć granicę 3% PKB. Jednak utrzymanie ratingu na poziomie A2 jest zdaniem Moody’s racjonalnym podejściem. Nasz kraj, zdaniem analityków agencji, posiada dużą, zdywersyfikowaną gospodarkę, która zdołała odnotować spory wzrost PKB w okresie wzmożonych przeciwności takich jak globalny kryzys finansowy, czy kryzys długu w strefie euro. Moody’s oczekuje utrzymania się wzrostu gospodarczego w Polsce na poziomie około 3,5% w latach 2016-2017.

Naszym zdaniem

Taki kształt decyzji agencji Moody’s jest umiarkowanie pozytywny dla Polski i złotówki. Obecnie, gdy rynki są zamknięte PLN nie było w stanie zareagować na aktualizację ratingu. Reakcji spodziewać się można natomiast w poniedziałek, który prawdopodobnie upłynie nam na umocnieniu się polskiej waluty. Nie bez znaczenia, będzie zaplanowana na godzinę 11:00 konferencja ministra finansów, Pawła Szałamachy. Ministerstwo zwraca uwagę, że Polska przyjęła już Wieloletni Plan Finansowy Państwa na lata 2016-2019, który zakłada, że po 2017 roku deficyt budżetowy ma sukcesywnie spadać.

Nie zapominajmy, że dzisiejsza decyzja agencji jest jedynie bitwą. W lipcu, swój pogląd na polską gospodarkę wygłosi Fitch, którego oceny również są brane pod uwagę przez globalnych inwestorów. Obecnie, rating Polski wygląda następująco:

  • Standard and Poor’s BBB+
  • Moody’s A2
  • Fitch A-

Wszystkie ratingi określane są jako inwestycyjne jednak w obecnym ich kształcie panuje spory rozstrzał. Nadal najwyższą ocenę utrzymuje Moody’s, najniższą – S&P. Od decyzji Fitcha zależeć będzie jak ostatecznie ukształtuje się średnia z ocen trzech najważniejszych agencji ratingowych.

Lipiec to czas, kiedy będziemy mieć już niemal pełne dane na temat kondycji finansów publicznych w 2016 roku oraz kształtu budżetu na rok kolejny. Obecnie, na prawdę wiele zależy od polskich polityków, którzy dotychczas przekładali własne cele polityczne nad wizerunek państwa w oczach inwestorów zagranicznych. Decydujące będą podjęte działania w sprawie tzw. kredytów frankowych oraz wysokości wieku emerytalnego.

EUR/PLN przez cały piątek utrzymywało się w szerokiej konsolidacji w oczekiwaniu na decyzję Moody's. W poniedziałek możemy oczekiwać zauważalnego umocnienia się naszej waluty.
EUR/PLN przez cały piątek utrzymywało się w szerokiej konsolidacji w oczekiwaniu na decyzję Moody’s. W poniedziałek możemy oczekiwać zauważalnego umocnienia się naszej waluty.

Całość oświadczenia Moody’s można przeczytać na stronie internetowej agencji.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

1 KOMENTARZ

  1. Nie ma szans na umocnienie złotego strzelilismy sobie w kolano sami, 17mld dodatkowo na rynku i zapowiedzi zwiekszenia def budzetowego pobudza gospodarke i waluty ktore niestety nie beda czekac a zaatakują zarówno usd gb jak i eur oby zł przezyl przez te najblizsze 5 mcy he he

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here