Naga Markets



Moodys rating agencjaPolski rząd oraz polscy inwestorzy przez większość piątkowej sesji czekali na publikację najświeższego ratingu kredytowego agencji Moody’s. Wiele osób bało się kolejnego cięcia, jednak podmiot z sektora ubezpieczeń poinformował, że kraj nad Wisłą znalazł się w grupie tychże Państw, których nota kredytowa nie została zaktualizowana.


Wszyscy odetchnęli z ulgą?

Moody’s trzymał nas długi czas w niepewności – informacja pojawiła się bowiem w godzinach nocnych naszego czasu i Polska Agencja Prasowa oficjalnie przekazała ją dalej dopiero 10 września (sobota).

Te artykuły również Cię zainteresują




Na stronie agencji ratingowej czytamy, że nota dla Polski „nie została zaktualizowana”. Według Ministerstwa Finansów (MF), jest to jednoznaczne z tym, że rating utrzymany został na tym samym poziomie co wcześniej:

“W dniu 9 września 2016 r. agencja ratingowa Moody’s nie dokonała rewizji ratingu Polski oraz nie opublikowała raportu kredytowego nt. Polski. Tym samym ocena ratingowa Polski utrzymana została na dotychczasowym poziomie A2/P-1 odpowiednio dla długo- i krótkoterminowych zobowiązań w walucie zagranicznej i krajowej z perspektywą negatywną” – czytamy w komunikacie resortu finansów opublikowanym krótko po publikacji oficjalnych wyników Moody’s.

Warto przypomnieć, że w maju 2016 roku, Moody’s utrzymał polski rating długu na poziomie A2/P-1, zmienił jednak perspektywę ze stabilnej na negatywną. W tamtym okresie wskazywano na następujące problemy:

  • Nadmierne świadczenia socjalne – program Rodzina 500 plus – podnoszące wydatki bieżące o około 17 miliardów w 2016 roku
  • Pogorszenie pozycji fiskalnej rządu
  • Pogorszenie klimatu inwestycyjnego
  • Generowanie presji w dół na rating z powodu wzrastającego deficytu
  • Konflikt na linii Trybunał Konstytucyjny i polski rząd

Jak rozumieć obecną notę?

Wcześniej kraj nad Wisłą w ocenie agencji Moody’s zasługiwał na notę A2 z perspektywą stabilną. Dokładne znaczenie poszczególnych oznaczeń ratingowych znaleźć można w oficjalnym dokumencie podmiotu.

Ocena A2/P-1 składa się z dwóch członów. Pierwszy to długoterminowa ocena sytuacji na rynku obligacji. Nota A odnosi się do papierów dłużnych, których jakość oceniana jest na ponadprzeciętną i są narażone na niskie ryzyko kredytowe. Dodatkowo Moody’s przypisuje jeszcze wartości liczbowe (w przedziale od 1-3). A2 oznacza więc łącznie, że Polskie obligacje znajdują się pod względem jakościowym w połowie koszyka A.

Druga część ratingu (oznaczenie P-1) odnośni się do krótkoterminowej oceny emitenta obligacji. Jest to najwyższa z możliwych not i świadczy, że emitent (lub instytucja wspierająca) posiada niezaburzoną i gwarantowaną możliwość spłacenia krótkoterminowych zobowiązań dłużnych.

Złoty nie zdążył zareagować?

W związku z publikacją informacji Moody’s już po piątkowym zamknięciu rynków, złotówka na popularnych platformach detalicznych w weekend stoi w miejscu. Dopiero więc w poniedziałek zobaczymy, jak przełożyło się to na notowania.

W obliczu prognoz wieszczących kolejną obniżkę noty kredytowej, pozostawienie jej na niezmiennych poziomach może oznaczać tylko jedno – w przyszłym tygodniu PLN wystartuje ze wzrostowymi lukami. Ruchy te mogą być jednak krótkoterminowe.

EUR/PLN H1
EUR/PLN H1
USD/PLN H1
USD/PLN H1


Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here