Naga Markets



Agencja ratingowa Moody’s 12 maja poinformowała o zmianie perspektywy ratingu Polski z negatywnej na stabilną. Jednocześnie długoterminowy rating utrzymano na poziomie A2, a krótkoterminowy na P-1.


Złotówka umocniła się przed weekendowym zamknięciem

Jak czytamy w oficjalnej nocie prasowej, decyzja Moody’s o zmianie perspektywy ratingowej Polski bazuje na dwóch czynnikach:

  • Ograniczeniu ryzyka luźnej polityki budżetowej, gdzie główne saldo fiskalne pokrywa się z limitem 3% PKB, a dług publiczny stabilizuje w okolicach 55% produktu krajowego brutto
  • Niepewność polityczna powiązana z działaniami obecnego rządu nadal się utrzyma, co z kolei ma zmniejszyć ryzyko spadku koniunktury i przepływów inwestycyjnych

Utrzymanie ratingu długoterminowego i krótkoterminowego na niezmiennych poziomach potwierdza natomiast odporność gospodarczą odzwierciedlaną w znacznym zróżnicowaniu krajowej ekonomii udowodnionej w odczytach PKB. Rating A2 oznacza, że polskie obligacje otrzymują notę wysokiej jakości i podlegają bardzo niskiemu ryzyku. P-1 to natomiast najwyższa nota krótkoterminowa pokazująca, że emitent obligacji posiada umiejętność ich spłaty w krótkim terminie.

Zdaniem Kornela Kota, analityka rynków finansowych z TMS Brokers, decyzja ta nie powinna być jednak zaskoczeniem: „Opracowane przez nas modele probablistyczne wskazywały możliwość, że agencja pokusi się na zmianę uprzednio nadanych perspektyw na neutralne. Przed publikacją komunikatu spodziewaliśmy się, że pozytywny wydźwięk ucichnięcia sporu związanego z Trybunałem Konstytucyjnym czy prowadzenia prac nad mniej inwazyjnym projektem przewalutowania kredytów hipotecznych złagodzi obecność potężnych obciążeń fiskalnych. Istotę ostatniego z czynników podnosił między innymi Fitch, według którego gabinet Beaty Szydło celuje w pełne wykorzystanie dostępnego deficytu.”

Złotówka delikatnie w górę, WIG20 pokona w poniedziałek 2400 punktów?

Publikacja decyzji wpłynęła na niewielkie umocnienie złotego, którego wrogiem był dość płytki rynek. Rodzima waluta w stosunku do euro zyskała jedynie 30 pipsów, tj. niewiele więcej niż po ostatniej publikacji fenomenalnych wskazań produkcji przemysłowej za marzec. W trakcie poniedziałkowego startu notowań zmiana perspektyw może zostać potraktowana przez inwestorów jako paliwo do dalszych wzrostów. Obecnie na celowniku indeksu WIG 20 znajduje się okrągły poziom 2 400 pkt, którego szybkie przebicie stało się bardziej prawdopodobne” – dodaje Kornel Kot.

Spadki Eurozłotego zatrzymały się w okolicach pierwszego wsparcia pivot:

EUR/PLN H1
WIG20


tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here