Naga Markets



Money tradeW połowie listopada zaprezentowaliśmy jedną ze strategii inwestycyjnych, która z powodzeniem może być wykorzystywana w handlu opcjami binarnymi. Przekonywaliśmy wówczas, że wykorzystywanie niskich interwałów czasowych może nie być najlepszym pomysłem. Jednak dobra strategia wejścia w pozycję to jeszcze nie wszystko. To, co tak naprawdę decyduje o sukcesie na rynku to odpowiednie zarządzenie kapitałem przeznaczonym na inwestycje.


Metod zarządzania gotówką (ang. money management) jest przynajmniej kilka. Najbardziej powszechną i najbardziej tradycyjną metodą jest utrzymywanie procentowo stałego zaangażowania w kolejne inwestycje, by w ten sposób czerpać zyski z odpowiedniego systemu wejść w rynek.

Obrót opcjami binarnymi, w odróżnieniu od handlu kontraktami różnicowymi (popularnymi CFD) nie wymaga ustawiania zleceń obronnych – stop lossów. Inwestor nie musi się więc martwić odpowiednim stosunkiem potencjalnego zysku do ponoszonego ryzyka – jest on bowiem stały, nawet do 85%.

Mimo niezaprzeczalnej zalety jaką jest brak twardych stop lossów (nie musimy się już przejmować fałszywymi wybiciami!) to właśnie ograniczony zysk z transakcji jest jednym z głównych powodów, dla którego opcje binarne wciąż są mało popularne wśród traderów. Zatem, czy da się zarobić na tym instrumencie?

Oczywiście, że tak! Wszystko zależy od odpowiedniej skuteczności naszych transakcji, a także odpowiedniego zarządzania naszym kapitałem. Im lepszy procentowy wynik naszego systemu, tym na lepszej pozycji się znajdujemy.


Przykład

Posiadasz system inwestycyjny o 55% skuteczności. Oznacza to, że masz 5% przewagę nad rynkiem przyjmując, że zysk z inwestycji jest czysto losowy (50% szans na wygraną). Zawierasz 100 transakcji z których 55 jest zyskownych i na każdej z nich zarabiasz 85 PLN. W 45 przypadkach tracisz 100 PLN. Po wykonaniu stu kolejnych transakcji… wciąż pozostajesz na plusie. Pomimo relatywnie niewielkiej przewagi nad losowym wchodzeniem w pozycje.


Niebezpieczeństwem jest natomiast długi ciąg przegranych. Nikt nie może zapewnić nas, że po 5 rzutach monetą w których wypadł orzeł, za szóstym razem pojawi się reszka. Jak ochronić się przed niekorzystnym wpływem prawdopodobieństwa?

Metoda 1: Procentowe zaangażowanie kapitału

Najprostszą metodą, wykorzystywaną z powodzeniem przez wielu traderów jest procentowe zaangażowanie kapitału przeznaczonego na inwestycje. Oznacza ono ustalenie jednej, stałej stawki, która zostanie przeznaczona na zawarcie transakcji – przykładowo 3%.

Dlaczego akurat 3%? Jest to najczęściej wykorzystywana wartość w literaturze poświęconej budowie i testowaniu własnych strategii inwestycyjnych. Nic nie szkodzi na przeszkodzie by na każdą inwestycję poświęcać nawet jeden procent swojego kapitału, bądź pięć czy dziesięć. Należy jednak pamiętać o możliwym pojawieniu się ciągu strat. Procentowa wartość ryzykowana w danej transakcji nie może być zbyt duża. W przeciwnym wypadku dwie, trzy lub nawet dziesięć kolejno po sobie następujących stratnych transakcji szybko wyczyści nasz rachunek transakcyjny. W przypadku tradycyjnych 3% poświęconych na pojedynczą inwestycję jesteśmy w stanie przetrzymać ciąg strat o długości nawet 150 transakcji. Zakładając tak pesymistyczny scenariusz krzywa kapitału oraz krzywa przedstawiająca ryzykowaną część depozytu wyglądałyby tak jak na obrazku poniżej:

mm
Niebieska linia – krzywa kapitału (skala po lewej), czerwona linia – ryzykowany kapitał (skala po prawej).

Nawet losowo otwierając pozycje, szanse na tak długi ciąg strat są niezwykle małe. Sensem tej metody zarządzania kapitałem jest zmniejszanie zaangażowania w momencie gdy nasza strategia wysyła więcej mylnych sygnałów. Należy pamiętać o tym, że rynki są zmienne i niektóre systemy inwestycyjne przynoszące krociowe zyski w trakcie trwania trendu nie będą odpowiednie na czas konsolidacji. Nie będąc pewnym jakiego procentu depozytu użyć, lub jaką strategię wykorzystać możemy zawsze ubezpieczyć się na wypadek utraty początkowego bonusu.

Sprawdź również: End of the day – strategia dla opcji binarnych >>>

Metoda 2 Kryterium Kelly’ego

John Kelly od którego nazwiska pochodzi ta metoda był amerykańskim matematykiem oraz żywo interesował się raczkującą w trakcie jego młodości informatyką. Urodzony w latach .20 ubiegłego wieku Kelly zasłynął teorią, która odmieniła rynki finansowe, a także… życie graczy hazardowych.

Formuła Kelly’ego (Kelly criterion, Kelly system) wykorzystywana jest do maksymalizacji współczynnika tempa wzrostu gier powtarzalnych o znanym ryzyku i wartości oczekiwanej w długim okresie. Innymi słowy, wyliczona przez Kelly’ego formuła określa wielkość kapitału jaki powinien zostać zaangażowany na danym etapie gry.

Efekt pracy Kelly’ego znalazł uznanie zarówno wśród inwestorów giełdowych, jak i (może przede wszystkim) wśród hazardzistów. Korzystając z poniższego wzoru obie grupy mogły określić stawkę jaką należy postawić w kolejnej grze (inwestycji):

Kelly% = W – [(1-W)/R]

gdzie:

W – prawdopodobieństwo wygranej

R – stosunek zysku do ryzyka

Podstawiając dane liczbowe z pierwszego przykładu (system o 55% skuteczności, wypłata 85%), wielkość pozycji wyliczona metodą Kelly’ego wyniesie 2,06% posiadanego przez nas kapitału. Dysponując rachunkiem o wartości 1000 PLN oraz przetestowanym wcześniej na rachunku demo systemem inwestycyjnym powinniśmy zaryzykować w pierwszej transakcji 20 PLN.

Wysokość stawki będzie zmieniać się w zależności od realizowanego prawdopodobieństwa wygranej w trakcie całej inwestycji jak również ponoszonego stosunku zysku do ryzyka (w pewnych sytuacjach może on być niższy niż maksymalne 85%). Formuła bazuje na prostej matematyce i może wydawać się, że tak niewielka zmiana w wyliczaniu zaangażowania kapitałowego w pojedynczą transakcje nie przyniesie efektu. Udowodniono jednak wielokrotnie, że w dłuższym horyzoncie czasowym metoda Kelly’ego przynosi pozytywne rezultaty:

Krzywe kapitału poszczególnych projekcji wykorzystania metody Kelly'ego w tradingu. |źródło: www.investopedia.com
Krzywe kapitału poszczególnych projekcji wykorzystania metody Kelly’ego w tradingu. |źródło: www.investopedia.com

Należy jednak pamiętać, że żadna metoda zarządzania kapitałem nie jest idealna, tak samo jak nie istnieją idealne systemy transakcyjne (Złote Graale). Dlatego kluczową kwestią w handlu jest relatywnie częste wypłacanie zysków z rachunku. Większość ludzi ma tendencje do budowania swojego depozytu, który z czasem osiąga pokaźne rozmiary. Zdarzają się jednak momenty słabości w naszym tradingu, które z łatwością mogą pochłonąć znaczną część ciężko wypracowanych zysków.

Wypłaty z rachunku chronią nasze zyski przed takimi momentami. Środki pozostające na naszym rachunku bankowym nie są narażone na czynniki rynkowe, są również w znacznym stopniu zabezpieczone przed naszą psychiką, która może czasem nas zawieść i doprowadzić do niekontrolowanej chęci odrobienia wcześniejszych strat.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here