Naga Markets



Śmieci to pieniądze a pieniądze nie śmierdzą – analiza Konrada KsiążakaChoć śmieci nie kojarzą się zasadniczo z niczym przyjemnym, to jednak pieniądze już wręcz przeciwnie. W dobie wielkich wyzwań środowiskowych i aktywnej polityki proekologicznej na poziomie międzynarodowym, firmy prowadzące działalność w tym zakresie powinny mieć więc „ręce pełne roboty”. Wzrost tzw. opłaty marszałkowskiej czy też cele recyklingu i składowania stawianie przez UE, wskazują, że w najbliższych latach branża ta powinna dalej dynamicznie się rozwijać – wskazuje Konrad Książak w rozmowie na antenie Comparic24.

  • Branża zagospodarowania i przetwarzania odpadów cechuje się wysoką rentownością.
  • Od 2014 roku opłata marszałkowska wzrosła z poziomu 73,6 zł do blisko 301 zł obecnie.
  • Polityka proekologiczna prowadzona przez UE wymusza na Polsce dalszy rozwój tego sektora gospodarki w celu spełnienia unijnych standardów.

Te artykuły również Cię zainteresują




Branża śmieciowa przyszłością?

Zagospodarowanie i przetwarzanie odpadów, choć wydaje się dość „brudną i śmierdzącą” branżą, to jednak w rzeczywistości jest po pierwsze wysoce rentowna, a po drugie wspierana jest przez pro ekologiczną politykę realizowaną przez Unię Europejską, co sprawia, że branża ta ma przed sobą prawdopodobnie dość świetlaną przyszłość, podobnie jak odnawialne źródła energii.

Ważnym aspektem, który należy brać pod uwagę, jest również fakt, że branża ta jest wspierana (pośrednio) przez przepisy krajowe. Jest to pochodna tzw. opłaty marszałkowskiej, która z roku na rok jest coraz wyższa. Firmy produkujące odpady muszą płacić za wytworzone odpady, które nie zostały zagospodarowane i przetworzone. Wzrost tej opłaty powoduje, że coraz bardziej opłaca się przetwarzać odpady, co więcej samy podmioty w branży mogą narzucić wyższe stawki, ponieważ i tak będzie to bardziej opłacalne niż uiszczanie opłaty marszałkowskiej.

To może Cię zainteresować: Ambra S.A polskim liderem na rynku alkoholi – Rozmowa z Robertem Ogórem, prezesem spółki.

W 2014 roku omawiana opłata wynosiła 73,60 zł za 1 tonę. W 2019 było to już 170 zł, rok później to 270 zł, natomiast aktualnie jej wysokość wynosi ok. 301 zł za tonę. Tak więc skok był tutaj bardzo duży, a firmy zajmujące się przetwarzaniem (i zagospodarowaniem) odpadów muszą mieć cenę konkurencyjną do 300 zł, a nie 70 zł tak więc i zyskowność biznesu wzrasta (oczywiście realna różnica jest odpowiednio mniejsza przez zmienność kosztów m.in. pracy czy też wartość pieniądza w czasie).

Nowy zielony ład katalizatorem rozwoju

Choć tzw. nowy zielony ład w powszechniej świadomości związany jest przede wszystkim z transformacją energetyczną i odnawialnymi źródłami energii, to w praktyce dotyczy on również innych kwestii takich jak omawiane odpady.

Do 2035 roku Unia Europejska planuje poddawać recyklingowi min. 65% odpadów komunalnych, natomiast w przypadku odpadków opakowaniowych wartość ta wzrasta do 70% w terminie do 2030 roku. Co więcej, planowane jest ograniczenie składowania odpadów do maksymalnie 10% odpadów komunalnych (data graniczna – 2035).

Należy również wskazać, że już na 2025 rok planowane jest osiągnięcie poziomu recyklingu na poziomie 55%, co będzie oznaczało konieczność wprowadzenia (w niektórych państwach) radykalnych kroków (np. Cypr, Rumunia czy też Malta). W przypadku polski obecna wartość wynosi 34%, co plasuje nas poniżej średniej unijnej i wskazuje, że w ciągu najbliższych 4 lat będą musiały zostać podjęte znaczące wysiłki w tej materii. Również w przypadku maksymalnego składowania (maks. 10% w 2035) pole do poprawny jest duże, ponieważ obecnie wartość ta oscyluje w granicach 42%.

Mo-bruk okiem Konrada Książaka

Jak wskazuje Konrad Książak, w materiale na antenie Comparic24, Mobruk cechuje się zrównoważonym rozwojem. Licząc od 2015 roku, przychody spółki wzrastają, a w ostatnich dwóch latach dynamika zmian nabrała bardzo dużego przyśpieszenia (z tego roku pochodzi unijnego dyrektywa, jak miały miejsce bardzo mocne podwyżki opłat). Co warte odnotowania, wzrost przychodów jest skorelowany również ze wzrostem zysku (w tym zysku netto), który tak samo w ostatnich 2 lat przyśpieszył bardzo dynamicznie.

Jeśli pod lupę weźmiemy rentowność spółki, czy też samej branży, to zauważyć można, że od wielu lat wynosi ona ponad 20%, a w ostatnim okresie wzrosła do ponad 40%. Jak wskazuje Konrad Książak, wynika to m.in. ze znaczącej bariery wejścia na ten rynek.

Omawiając Mo-Bruk należy mieć na uwadze fakt, że żadna spółka nie jest doskonała i każdy podmiot gospodarczy mierzy się z problemami. W tym przypadku zaobserwować można m.in. medialne doniesienia o skargach (i protestach) mieszkańców (okolicznych miejscowości) na spalarnie firmy. Dalsza rozbudowana zakładu stoi więc pod znakiem zapytania, ponieważ należy mieć na uwadze, że naciski społeczne mogą ewentualnie doprowadzić do zablokowania (lub opóźniania) inwestycji.

Zobacz również:

Zobacz inne, najczęściej szukane dzisiaj frazy: euro/usd | biomedlub notowania | sp500 notowania | wykres kursu bitcoina | kurs funta |


Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here