Naga Markets



Millenials woli robo-doradcę od żywego konsultanta, twierdzi NordeaRoboty doradzające inwestorom w największych skandynawskich bankach miały właśnie swój najlepszy kwartał od momentu włączenia i to nie tylko przez ograniczenia związane z kwarantanną.

  • O 40 % wzrosła liczba korzystających z usług robota-doradcy w Nordei.
  • Pierwszy kwartał 2020 roku okazał się najlepszy w historii dla e-doradcy banku Danske June, która odnotowała wzrost liczby klientów o 42%.
  • Według Nordei inwestorzy z pokolenia tzw. milenialsów chętniej korzystają z usług cyfrowych, niż konwencjonalnych.

Kwarantanna przyspiesza rozwój bankowych usług cyfrowych

Nordea, największy skandynawski bank, odnotowała 40% wzrost wśród użytkowników doradców w formie sztucznej inteligencji. Pozwoliło to w tym samym czasie skupić się doradcom na pomocy klientom w przywróceniu równowagi w istniejących portfelach.

Elektroniczny doradca Nordei, nazywany Nora, odegrał kluczową rolę we wspieraniu banku w czasie kryzysu. Obnażył on również ciekawy rozwój zachowań klientów. – powiedziała Tanja Eronen, współprzewodnicząca ds. produktów inwestycyjnych w Nordei.

– Być może, co nie jest zaskoczeniem, millenialsi  chętniej rozmawiali z robotem niż z ludzkimi bankierami. Ludzie ci byli wtedy również bardziej skłonni do oportunistycznych zakupów niż starsi klienci. To tam Nora wykonywała większość swojej pracy, prowadząc inwestorów do 40 roku życia. – kontynuowała Eronen.

Zobacz również: Chiny ostrzegają USA przed “nową Zimną Wojną”. Dolar zyskuje do CNY

Nordea nie jest jedynym bankiem w Skandynawii, który rozwija swojego robota-doradcę. Bank Danske  pracuje nad June, a Skandinaviska Enskilda Banken Aide.

Trzy miesiące poprzedzające marzec to jeden z najlepszych pierwszych kwartałów w historii produktu. June osiągnęła 42% wzrost liczby nowych klientów. – starszy analityk w zarządzaniu majątkiem w Danske, Jacob Hvidberg Falkencrone.

Skandynawia stawia na rozwój robotów-doradców

Falkencrone twierdzi, że było to możliwe dzięki mentalności Duńczyków, którzy w czasie załamania wykorzystali okazję do zakupów.

Marcowe załamanie rynku nie odstraszyło inwestorów. Ogólnie rzecz biorąc, klienci Danske wykorzystali to wydarzenie jako okazję do kupna, a nie do sprzedaży. To po części dlatego, że Duńczycy coraz częściej szukają alternatywy dla standardowych rachunków depozytowych, które w niektórych przypadkach narzucają ujemne oprocentowanie. – mówi Jacob Hvidberg Falkencrone.

Według Eronen trwająca pandemia jest olbrzymią szansą dla usług, które mogą być wykonywane przez sztuczna inteligencję.

To, co robi ten kryzys, pomaga nam zdobyć klientów do usług cyfrowych. Być może wcześniej niechętnie korzystali z nich, a teraz, gdy muszą, uczą się jak to się robi. – mówi Eronen.

Wykres przedstawiający zmianę ceny akcji Nordei w ciągu ostatnich 4 miesięcy, źródło: stooq.pl

Autor poleca również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here