Naga Markets



Zamknięty sklepJak wynika z analizy serwisu BNF.pl, w marcu br. na zawieszenie działalności zdecydowało się prawie 36 tys. przedsiębiorców indywidualnych, a tylko w pierwszych siedmiu dniach kwietnia liczba nowych zawieszeń w tej grupie firm przekroczyła 22 tys. Najbardziej na wprowadzonych przez rząd ograniczeniach ucierpieli fryzjerzy i kosmetyczki, właściciele obiektów noclegowych, a także organizatorzy szkoleń i zajęć sportowych.

  • Tylko 1 kwietnia liczba zawieszeń wzrosła do niemal 20 tys., a do 7 kwietnia powiększyła się o kolejne 2 tys.
  • W ujęciu bezwzględnym najwięcej „zamrożonych” firm obserwujemy w branży handlowej
  • Za grupę najbardziej poszkodowanych polskich przedsiębiorców w związku z wybuchem pandemii COVID-19 powinniśmy uznać właścicieli salonów fryzjerskich i kosmetycznych

Koronawirus zmusza firmy do zawieszenia działalności

Zgodnie z informacjami dostępnymi w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG) od początku stycznia do końca marca br. działalność zawiesiło w sumie ponad 78 tys. przedsiębiorców. W lutym liczba zawieszeń wyraźnie się zmniejszyła w porównaniu ze styczniem, ale już w marcu wzrosła ponad dwukrotnie przekraczając 35 tys.

Źródło: BNF.pl na podstawie danych z Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej, stan na 7 kwietnia 2020 r.
Źródło: BNF.pl na podstawie danych z Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej, stan na 7 kwietnia 2020 r.

Właściciele firm najczęściej decydują się na rozpoczęcie, zakończenie bądź wstrzymanie działalności od pierwszego dnia kolejnego miesiąca. Najświeższe dostępne w CEIDG dane pochodzące z pierwszych siedmiu dni kwietnia już teraz pokazują, że pod względem liczby zawieszeń działalności obecny miesiąc będzie najgorszy od początku roku.

O ile w pierwszym dniu lutego i marca, a więc jeszcze przed wybuchem epidemii koronawirusa w Polsce, zawieszono 8-10 tys. firm, to tylko 1 kwietnia liczba ta wzrosła do niemal 20 tys., a do 7 kwietnia powiększyła się o kolejne 2 tys.

– W CEIDG figuruje obecnie blisko 500 tysięcy przedsiębiorstw z zawieszoną działalnością gospodarczą, a około 160 tysięcy stanowią firmy zawieszone w całym 2019 roku. Na tym tle ponad 100 tysięcy wniosków o zawieszenie działalności, które wpłynęły już do CEIDG od początku roku, to prawdziwa lawina. Pomimo kontrowersji, jakie budzi wśród przedsiębiorców tarcza antykryzysowa, możliwość uzyskania zwolnienia ze składek ZUS w najbliższych trzech miesiącach może jednak osłabić ten trend. Dla wielu mikroprzedsiębiorców to właśnie konieczność opłacania składek bez względu na osiągane przychody stanowi główną motywację do wstrzymywania działalności w trudniejszym okresie. – komentuje Michał Grzechowiak, analityk serwisu BNF.pl.

Źródło: BNF.pl na podstawie danych z Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej, stan na 7 kwietnia 2020 r.
Źródło: BNF.pl na podstawie danych z Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej, stan na 7 kwietnia 2020 r.

Pierwsze wiadomości o planowanych przez rząd ograniczeniach w funkcjonowaniu wybranych placówek handlowych i usługowych pojawiły się w czwartek 12 marca, ale już w ciągu trzech poprzednich dni liczba zawieszanych działalności gospodarczych wzrosła do ponad 500 dziennie. Być może miały na to wpływ alarmujące informacje z krajów, do których pandemia dotarła wcześniej.

Po konferencji premiera z piątku 13 marca br., na której ogłoszono wprowadzenie w Polsce stanu zagrożenia epidemiologicznego, liczba zawieszanych działalności szybko wzrosła. W poniedziałek 16 marca wstrzymało swoją działalność ponad 2,5 tys. firm z CEIDG, a przez całą drugą połowę miesiąca liczba ta kilkukrotnie dochodziła do tysiąca dziennie.

Źródło: BNF.pl na podstawie danych z Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej, stan na 7 kwietnia 2020 r.
Źródło: BNF.pl na podstawie danych z Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej, stan na 7 kwietnia 2020 r.

Analizując główne sektory gospodarki, w których działają przedsiębiorcy z działalnością wstrzymaną w pierwszych trzech miesiącach 2020 roku, możemy zauważyć wzrost liczby zawieszeń praktycznie we wszystkich grupach branżowych.

W ujęciu bezwzględnym najwięcej „zamrożonych” firm obserwujemy w branży handlowej, a następnie budowlanej i transportowej, ale tylko w tej ostatniej liczba wstrzymanych działalności była w marcu wyraźnie wyższa niż w pierwszym miesiącu roku, gdy tradycyjnie notujemy najwięcej zmian w aktywności przedsiębiorstw.

Opierając się na danych dotyczących przeważającego rodzaju działalności określonego kodami Polskiej Klasyfikacji Działalności (PKD) jesteśmy w stanie wskazać cztery grupy branżowe, w których liczba zawieszeń osiągnęła w ubiegłym miesiącu dużo większe wartości niż w styczniu i lutym. Tworzą je firmy sklasyfikowane w sekcjach P (placówki edukacyjne i firmy szkoleniowe), I (obiekty noclegowe, restauracje i bary), S (różnego rodzaju drobne usługi) i R (obiekty kulturalne i sportowe).

Źródło: BNF.pl na podstawie danych z Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej, stan na 7 kwietnia 2020 r.
Źródło: BNF.pl na podstawie danych z Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej, stan na 7 kwietnia 2020 r.

Dokładniejszych informacji o branżach najbardziej dotkniętych ograniczeniami wprowadzonymi w połowie marca dostarcza nam analiza liczby zawieszonych firm w poszczególnych podklasach Polskiej Klasyfikacji Działalności. Na podstawie najnowszych dostępnych danych wybraliśmy 30 podklas, w których właściciele firm najszybciej zareagowali na nagłe hamowanie w gospodarce.

Chociaż w czołówce zestawienia znaleźli się taksówkarze (PKD 49.32.Z), to znaczący wzrost liczby zawieszeń działalności w tej grupie mógł być efektem wprowadzonej na początku roku nowelizacji ustawy o transporcie drogowym. Zgodnie z uchwalonymi w niej przepisami przejściowymi wszyscy kierowcy korzystający z aplikacji mobilnych do zamawiania przewozów do 31 marca br. powinni uzyskać licencję taksówkarską. Bardzo możliwe, że z uwagi na problemy z wydawaniem licencji w niektórych miastach część kierowców nie zdążyła ich uzyskać w terminie, a to z kolei zmusiło ich do zawieszenia działalności.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Poprzedni artykułPolskie PKB spowolni do 0,4% w 2020 r. przez koronawirusa: Bank Światowy
Następny artykułWIG20 zyskuje 2%, akcje CD Projekt i CCC liderami wzrostów, Play w dół
Krzysztof Kamiński redaktor Comparic.pl
Wiedzę z zakresu inwestowania oraz produktów finansowych zgłębiał na studiach ekonomicznych, a jej praktyczne zastosowanie zdobywał na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Uczestnik obrotu na największych rynkach giełdowych świata – NYSE, NASDAQ i LSE. Specjalista rynku kontraktów terminowych na surowce, głównie ropy WTI oraz złota. Autor strategii Wide View Strategy (WiViSt), którą doskonalił zgodnie z maksymą „Tnij szybko straty, pozwól zyskom rosnąć”. Zwolennik analizy technicznej. Sukces w inwestycjach zapewnia mu chłodne podejście do analizy wykresów połączone z konsekwencją i żelaznymi zasadami zarządzania kapitałem. W trakcie swej kariery na rynkach finansowych dzielił się swoim doświadczeniem z inwestorami jednego z największych brokerów Forex na świecie. Redaktor telewizji internetowej Comparic24.tv, odpowiedzialny za prowadzenie programów informacyjnych oraz poświęconych tematyce szeroko pojętego tradingu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here