Naga Markets



Microsoft, Tesla i Visa to obecnie największe "spółki-bańki", uważa Saxo Bank
Makler giełdowy żujący gumę w czasie bańki dot-comów z początku XXI wieku

W związku z agresywną postawą wielu spekulantów, zwłaszcza w spółkach z branży technologicznej, warto ponownie przyjrzeć się wskaźnikowi EV/Sales (wskaźnik wartości przedsiębiorstwa do osiąganej sprzedaży), który pokazuje, że podmioty te są najbardziej zagrożone podczas ewentualnej korekty w 2021 roku lub dużej rotacji z powodu reflacji i wyższych stóp procentowych. Saxo Bank opisuje je jako spółki, które znalazły się już w bańce spekulacyjnej, a ich obecna wycena realnie przekracza rzeczywistą wartość

  • Tesla urosła o ponad 16% od początku 2021 roku
  • Spółki z wysokim wskaźnikiem EV/Sales są najbardziej narażone na korekty
  • Analiza indeksu Russell 1000 pokazuje, że przewartościowane spółki są nadal masowo wykupywane

Tesla nadal w trendzie wzrostowym

Wiele spółek – zwłaszcza z branży technologicznej – posiadających wysoki wskaźnik EV/Sales doświadczyło niespotykanej hossy na rynku w 2020 roku. Hossa ta jest sprzeczna z historycznymi wzorcami na rynku akcji, a jej tempo dorównuje hossie sprzed 2 dekad, podczas bańki dot-comów.

Te artykuły również Cię zainteresują




Wartość przedsiębiorstwa w stosunku do sprzedaży (EV/sales) jest miarą wyceny finansowej, która porównuje wartość przedsiębiorstwa (EV) z jego roczną sprzedażą (sales). Wielokrotność EV/sales daje inwestorom kwantyfikowalną metrykę wyceny przedsiębiorstwa na podstawie jego sprzedaży, przy jednoczesnym uwzględnieniu zarówno kapitału własnego, jak i długu przedsiębiorstwa. Im niższa wartość wskaźnika tym wyższa atrakcyjności inwestycyjna przedsiębiorstwa, jest ono bowiem w teorii relatywnie niedowartościowane.

Już w samym 2021 roku Tesla zdążyła urosnąć o ponad 16%, a jej notowania powinny zapalić czerwoną lampkę wśród inwestorów – historia udowadnia, że korekta jest nieunikniona, a takie rajdy spekulacyjne zawsze muszą się skończyć, prędzej czy później. Chociaż trudno wyznaczyć konkretną datę ewentualnej korekty, to istnieje powiązanie między nią, a stopami procentowymi, dlatego inwestorzy powinni je monitorować na bieżąco.

Źródło: Stooq.pl

W przypadku spółek pokroju Tesli bycze podejście inwestorów do „zielonych rynków” może być powiązane z nadzieją, że nowa administracja Joe Bidena zapewni tego typu firmom znaczny wiatr w żagle, spowodowany nowymi dotacjami oraz regulacjami.

„Zielona transformacja” może być jednym z głównych trendów na rynkach finansowych w ciągu najbliższych lat, jednak w tym roku inwestorzy mogą być podzieleni na „zielony handel” oraz „zielone spekulacje”, ponieważ nie wszystkie firmy będą tak zyskowne, jak się początkowo wydają.

Spółki z wysokimi wskaźnikami EV/Sales są wyjątkowo narażone podczas korekt

Spółki z niskim wskaźnikiem EV/Sales zazwyczaj osiągają lepsze wyniki na tle historycznym, w porównaniu do tych z wysokim wskaźnikiem. Jak wynika z analizy indeksu Russell 1000, rynki z przeważająca ilością spółek typu value są masowo wykupywane, co wynika z faktu, że inwestorzy w miarę spadku stóp procentowych, coraz częściej zaopatrują się w akcje spółek, znajdujących się we wzrostowym trendzie, często wykupując je gdy są już od dawna przewartościowane.

Takie działania nie skończyły się dobrze podczas pęknięcia bańki dot-comów. W przypadku wysokiego wskaźnika EV/Sales wyprzedaż akcji w tej grupie wyniosła 80%, w porównaniu do 53% z innymi grupami spółek w indeksie Russell 1000. Rozpiętość między tymi dwiema grupami (wartościowymi rynkami długoterminowymi, a wzrostowymi rynkami krótkoterminowymi) znacząco wzrosła podczas bańki internetowej, a następnie podczas kryzysu finansowo-gospodarczego, a obecnie jeszcze się powiększyła.

Źródło: Bloomberg i Saxo Group

Poniższa tabela przedstawia amerykańskie i europejskie firmy o wartości rynkowej powyżej 10 mld USD, które mają najwyższy wskaźnik EV/Sales. Na liście wyróżniono wiele znanych spółek, głównie z branży technologicznej, ale znalazło się na niej również kilka „zielonych spółek”, co stanowi dużą zmianę w stosunku do maja 2020 r. Saxo Bank opisuje je jako “spółki-bańki”, czyli takie, na których widać już oznaki bańki spekulacyjnej.

Źródło: Bloomberg i Saxo Group

Wielu inwestorów detalicznych posiada bardzo skoncentrowane portfele i duża część z nich będzie miała znaczną akumulację zysków, jednak w przypadku ewentualnej korekty, narażą się oni na większe straty. Obecnie uważa się akcje o wysokim wskaźniku EV/Sales za jedno z najbardziej niebezpiecznych źródeł ryzyka na rynku akcji.

Autor poleca również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here