Naga Markets



Brexit, czy nie? O to jest pytanie...
Brexit, czy nie? O to jest pytanie…

Brexit elektryzuje niemal tak samo jak popularny w zeszłym roku Grexit. Zbliżające się czerwcowe referendum w trakcie którego Brytyjczycy zdecydują czy chcą pozostać częścią Unii Europejskiej, czy też wolą wziąć swój los we własne ręce powoduje, że coraz większą uwagę przykłada się do sondaży przeprowadzanych na Wyspach. A te wciąż nie wskazują jednoznacznie aby którakolwiek z opcji (wyjście lub pozostanie w unijnych strukturach) zdobyła trwałą przewagę. Do dyskusji na temat skutków Brexitu po raz kolejny włączyła się Christine Lagarde, dyrektor zarządzający MFW.


Międzynarodowy Fundusz Walutowy ostrzega: Brexit znacząco zaszkodzi londyńskiej giełdzie oraz wewnętrznemu rynkowi nieruchomości. LSE już poczyniło pierwsze kroki mające na celu zabezpieczenie się przed ewentualnymi skutkami Brexitu, czego jednak nie można powiedzieć o brytyjskim rynku nieruchomości.

Te artykuły również Cię zainteresują




Ten, według ekspertów MFW ma sporo stracić na oderwaniu się Wielkiej Brytanii od władzy Brukseli. Bezpośrednimi skutkami Brexitu miałyby być nie tylko spadki na LSE, wywołane przez pragnących minimalizować ryzyko inwestorów, ale również silny spadek cen brytyjskich nieruchomości przy jednoczesnym skoku kredytów hipotecznych dla zwykłych Brytyjczyków.

Wczoraj, podobną opinię wygłosił gubernator Banku Anglii, Mark Carney. Używając kluczowego słowa “recesja” jasno pokazał Brytyjczykom, że głosowanie na “nie” w zaplanowanym na 23 czerwca ogólnokrajowym referendum jest działaniem na szkodę Wielkiej Brytanii. Carney przyznał, że choć BoE nie przeprowadziło oficjalnych badań nad prognozowanymi skutkami Brexitu, to jednak techniczna recesja jest prawdopodobnym scenariuszem. Jak wynika z najnowszego sondażu ComRest Brytyjczycy skłonni są uwierzyć w słowa Carneya – wyniki badania wskazują, że większość mieszkańców Wysp uważa wypowiedzi gubernatora banku centralnego za kluczowe w rozmowach na temat Brexitu.

Christine Lagarde, dyrektor zarządzający MFW stwierdziła dziś w Londynie: To czy Wielka Brytania oderwie się od Unii to kwestia międzynarodowa. W ciągu ostatnich sześciu miesięcy nie było kraju, w którym nie byłabym pytana o konsekwencje gospodarcze związane z ewentualnym Brexitem. Zagłosowanie na “tak” oznacza zgodę na przedłużoną niepewność na globalnych rynkach oraz zwiększoną zmienność prowadzącą do spadków na brytyjskich rynkach finansowych.

Opinia Lagarde wywołała również reakcję brytyjskiego Kanclerza Skarbu, George’a Osborne’a. Powiedzmy to głośno: MFW twierdzi, że jeśli opuścimy Unię Europejską wszyscy stracimy pieniądze.

Inny pogląd na wypowiedź Lagarde ma brytyjski przedsiębiorca i współzałożyciel ruchu Leave.EU Arron Banks. Głośno komentując stanowisko MFW, pyta: Ich prognozy nigdy nie są prawdziwe. Pomylili się w sprawie euro, pomylili się w sprawie Grecji i nie zdołali przewidzieć ostatniego kryzysu finansowego. Czemu mielibyśmy ich w ogóle słuchać?



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here