Naga Markets



Druga największa gospodarka Ameryki Łacińskiej boryka się z nadmierną zmiennością lokalnej waluty, niekorzystnie wpływającej na jej kurs. Odpowiedzią ze strony rządu oraz banku centralnego ma być wpompowanie w realny rynek $20 miliardów w celu odwrócenia negatywnej koniunktury.


Najważniejsza zmiana od 1994 roku?

Meksyk, który do tej pory uważany był za jednego z najbardziej konserwatywnych propagatorów swobodnego kształtowania kursu walut w oparciu o prawa popytu i podaży, przyjmuje politykę pokrywająca się z działaniami innych banków centralnych rynków wschodzących, gdzie instrumenty pochodne wykorzystuje się do wsparcia waluty.

Ekonomiści Barclays twierdzą, że mamy do czynienia z najważniejszą zmianą podejścia do meksykańskiego peso od czasu „Kryzysu Tequila” kiedy na przełomie 1994 i 1995 roku nagła dewaluacja MNX wymusiła na rządzących wprowadzenie swobodnego przepływu pieniądza. Co prawda nie widzimy tutaj próby wprowadzenia sztywnego kursu, jednak bezpośrednie interwencje rynkowe najprawdopodobniej będą miały silny wpływ na ostateczną wycenę.

Peso pozytywnie reaguje na informację

W pierwszej reakcji na najnowsze rewelacje, które podawała między innymi agencja prasowa Reutera, meksykański peso pokonał psychologiczną barierę 20,00 za jednego dolara – pierwszy raz od listopadowej wygranej Donalda Trumpa w amerykańskich wyborach.

USD/MXN D1 – na przestrzeni stycznia kurs USD/MXN osuwał się z historycznych szczytów, jednak nadal utrzymywał się wyraźnie nad 20.00. Tym razem poziom został przetestowany po wyraźniejszym ruchu 21 lutego, obecnie cena porusza się w okolicach psychologicznej bariery.

Zmiana na fotelu prezydenta USA spowodowała, że MXN znalazł się w zeszłym roku na rekordowych dołkach psychologicznie reagując na obawy odnośnie ograniczenia przepływu towarów na granicy meksykańsko-amerykańskiej oraz ruchów migracyjnych.

W oficjalnym oświadczeniu wspierającym decyzję czytamy, że w „ostatnich miesiącach notowania meksykańskiego peso były narażone na zmienność, która nie wyrażała fundamentów gospodarczych kraju”.

Krajowe rezerwy niezagrożone

Komisja składająca się z najwyższych urzędników banku centralnego oraz przedstawicieli ministerstwa finansów twierdzi, że program wsparcia MXN nie będzie sięgał po zasoby rezerw walutowych, ale zamiast tego zaoferuje kontrakty przypominające NDFy – instrumenty rynku międzybankowego rozliczane w środkach pieniężnych. W dużym skrócie ich charakterystyka opiera się o zawarcie „zakładu” o przyszłe kształtowanie się ceny instrumentu bazowego (tutaj MXN). Rozliczenie przybiera taką samą formę jak w przypadku kontraktów forward – zysk/strata kalkulowane są na podstawie poziomu kursu walutowego w momencie wygasania kontraktu.

Pierwsza aukcja nowych kontraktów ma mieć miejsce 6 marca bieżącego roku i dotyczyć puli o wartości 1 miliarda dolarów. Warto przypomnieć, że Bank Centralny Meksyku podniósł stopy procentowe o 325 punktów bazowych od ostatniego roku, aby wspierać słabnące peso. Sytuacja wymagała jednak bardziej zdecydowanych działań, których jesteśmy właśnie świadkami.

Do tej pory bank kilkukrotnie próbował bezpośrednich interwencji na kursie MXN kiedy ten osuwał się zbyt drastyczne. Masowa sprzedaż dolara od lutego 2016 miała miejsce jak na razie dwukrotnie – efekty takowych działań jak można było się jednak spodziewać były mocno ograniczone.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here