Naga Markets


mBank opublikował właśnie wyniki za cały 2017 rok. W 2017 roku spółka zarobiła na czysto 1 092 mln zł wobec 1 219 mln zł przed rokiem. Po wyłączeniu z bazy 2016 r. jednorazowego przychodu z transakcji Visa i dodatkowej wpłaty do BFG z powodu upadłości Banku Spółdzielczego w Nadarzynie, wynik netto mBanku wzrósł o 6 proc.

W 2017 roku mBanku osiągnął historycznie najwyższe dochody ogółem na poziomie 4 454 mln zł. Przyrost ten pochodził głównie z dalszego rozwoju biznesu i korzystnych tendencji w zakresie wolumenów. W konsekwencji powtarzalny wynik z działalności operacyjnej był lepszy o 10% w stosunku do wypracowanego w poprzednim roku – pisze w liście do akcjonariuszy Cezary Stypułkowski, prezes mBanku.

Wynik odsetkowy mBanku, mimo płaskich stóp procentowych, zwiększył się rok do orku o 10,7% i wyniósł 3 136 mln zł. Marża poprawiła się o 18 pkt bazowych do poziomu 2,48%.

Na rentowność mBanku w 2017 roku poważnie wpłynął podatek od niektórych instytucji finansowych, który pomniejszył zysk o 375,3 mln zł, co odpowiada utracie 2,6% w kategoriach zwrotu na kapitale (ROE).

Zarząd mBanku zamierza rekomendować wypłatę dywidendy z zysku za 2017 rok w wysokości 5,15 zł za akcję. Łącznie na ten cel ma trafić 217,9 mln zł. Pozostała część zysku za 2017 rok, w kwocie 871,8 mln zł zarząd chce przeznaczyć na kapitał zapasowy. Proponowany dzień dywidendy to 24 maja, a jej wypłata miałaby nastąpić 7 czerwca 2018 r.

Spoglądając na wykres, widać że spółka w szerszym kontekście nadal porusza się w trendzie wzrostowym. Co ciekawe, obecny zasięg ruchu spadkowego jest dokładnie taki sam jak trzech poprzednich korekt. Taka symetria oraz bliskość linii trendu, powinny pomóc w wypracowaniu, choćby krótkotrwałego odbicia w górę.

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here