Naga Markets


Całujące się kobiety z flagami UE i UK na twarzachPremier Theresa May poprosiła Unię Europejską o opóźnienie Brexitu do 30 czerwca, tym samym rozpoczynając walkę z blokiem przed kluczowym szczytem, które będzie miało miejsce już w przyszłym tygodniu. May chce przedłużenia oraz pragnie uniknąć wzięcia udziału w wyborach do Parlamentu Europejskiego w przyszłym miesiącu, co byłoby politycznie toksyczne.


Wielka Brytania weźmie udział w wyborach do Parlamentu Europejskiego?

Zdaniem przedstawicieli Unii Europejskiej, jeśli nastąpi przedłużenie powinno być ono znacznie dłuższe, biorąc pod uwagę trwający impas w Wielkiej Brytanii. Francja szybko powiedziała, że ​​mówienie o przedłużeniu jest „przedwczesne”. Z kolei szef Rady Europejskiej Donald Tusk widząc jak wiele niejasności pozostaje po stronie brytyjskiej ws. dalszego przebiegu Brexitu zaproponował dziś jego przedłużenie nawet o 12 miesięcy. Nowa propozycja wymaga akceptacji wszystkich krajów członkowskich Unii Europejskiej podczas szczytu, który odbędzie się już 10 kwietnia.

To frustrujące, że nie doprowadziliśmy jeszcze tego procesu do pomyślnego i uporządkowanego zakończenia. Rząd Wielkiej Brytanii jest nadal mocno zaangażowany w takie rozwiązanie sprawy – napisała Theresa May w liście do Donalda Tuska.

W swoim liście May oznajmiła, że ​​rząd przygotuje się do wyborów do Parlamentu Europejskiego – które odbędą się między 23, a 26 maja – na wypadek gdyby brytyjski parlament nie ratyfikował umowy rozwodowej na czas, chociaż podkreśliła swoją niechęć do udziału w zbliżających się wyborach.

Nie jest w interesie ani Zjednoczonego Królestwa, jako odchodzącego państwa członkowskiego, ani Unii Europejskiej jako całości, aby Zjednoczone Królestwo wzięło udział w wyborach do Parlamentu Europejskiego – dodała.

Brexit: May coraz bardziej zdesperowana

Wraz z kurczeniem się opcji May desperacko dąży do osiągnięcia porozumienia za pomocą parlamentu, który trzykrotnie odrzucił jej umowę. Widząc brak efektów dotychczasowych działań na początku tego tygodnia zdecydowała się zmienić strategię. Obecna próba współpracy z liderem opozycyjnej Partii Pracy, Jeremy’m Corbyn’em ma na celu otworzenie drzwi do możliwości znacznie łagodniejszego przeprowadzenia Brexitu, potencjalnie utrzymując Wielką Brytanię wewnątrz unii celnej UE.

Jeśli nie dojdzie do porozumienia na szczycie UE oraz jeśli brytyjski parlament nie zatwierdzi wcześniejszej umowy, Zjednoczone Królestwo będzie musiało opuścić blok 12 kwietnia doprowadzającym tym samym do hard Brexitu, który byłby katastrofalny w skutkach dla brytyjskiej gospodarki. Jest to scenariusz, któremu Izba Gmin stara się za wszelką cenę zapobiec. Przedwczoraj członkowie Parlamentu poparli działania zapobiegające chaotycznemu wyjściu z Unii Europejskiej. Projekt ustawy – której sprzeciwiła się sama premier Wielkiej Brytanii – wygrał zaledwie jednym głosem stosunkiem głosów 313 -312 i przejdzie teraz do wyższej izby Parlamentu.

Podczas gdy większość przedsiębiorstw preferuje uniknięcie hard Brexitu, opóźnienie do 30 czerwca nadal niesie za sobą koszt ekonomiczny. Ryzyko wyboru relatywnie krótkiego przedłużenia oznacza, że ​​przedsiębiorstwa i konsumenci pozostali w pułapce niepewności i nadal odraczają wydatki i decyzje inwestycyjne, dopóki nie uzyskają większej jasności. W międzyczasie decydenci Banku Anglii byliby również zmuszeni do kontynuowania pasywnej polityki monetarnej.

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here