Naga Markets



Mateusz Zawadzki (Ultimate Games): Czy w 2021 roku gaming zostanie uderzony skutkami pandemiiPandemia koronawirusa odcisnęła poważne piętno na branży gamingowej. W odróżnieniu od większości sektorów gospodarki, sytuacja spowodowana wirusem stanowiła dodatkowy bodziec wzrostowy dla sektora, co przełożyło się m.in. na wycenę zarówno polskich, jak i zagranicznych podmiotów sektora IT. Choć krótkoterminowe skutki okazały się dla branży pozytywne, to w dyskusji otwarte pozostaje pytanie o długoterminowy popyt na gry – twierdzi Mateusz Zawadzki, prezes Ultimate Games.

  • W krótkim terminie pandemia wywarła pozytywny wpływ na segment gamingowy, znacząco zwiększając sprzedaż (szczególnie w marcu oraz kwietniu).
  • Długoterminowe skutki mogą być dla branży negatywne – spadek dochodów osób pracujących w najbardziej dotkniętych branżach przełożą się finalnie na ich decyzje zakupowe.
  • W pesymistycznym scenariuszu branża gamingowa (rozrywkowa) będzie musiała ustąpić miejsca dobrom podstawowym.

Te artykuły również Cię zainteresują




Ultimate Games i gaming w dobie pandemii – wyzwania i korzyści.

Pandemia koronawirusa i związany z tym ogólnoświatowy lockdown spowodowały początkową znaczący wzrost sprzedaży producentów gier. W zależności od platformy czy też rodzaju gry, wzrosty sięgały od kilkunastu do nawet kilkuset procent. Efekt ten jednak nie trwał długo i już w maju zasadniczo nie było po nim śladu.

Krótkoterminowo niewątpliwie producenci gier zyskali bowiem marzec, kwiecień i maj (a przede wszystkim marzec i kwiecień) były to historycznie najlepsze miesiące, jeśli chodzi o sprzedaż czy to na Nintendo, czy to na platformach mobilnych, czy to na PC. Każdy producent gier odnotował jakieś wzrosty przychodów. – mówił prezes spółki Ultimate Games.

Jak pandemia wpłynęła na branżę gamingową? – Rozmowa z prezesem Ultimate Games, Mateuszem Zawadzkim.
Notowania indeksu WIG Games w roku 2020. Źródło: Stooq.pl

Do ważnych następstw pandemicznej rzeczywistości zaliczyć należy również obserwowany na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie boom na spółki gamingowe. Wyceny spółek, zarówno największych gigantów, jak i drobnych podmiotów z NewConnect, wyraźnie wybiły, co zaobserwować można za pomocą indeksu WIG Games, który obecnie kształtuje się na poziomie 29 tys. (względem 23 tys. z „przed pandemicznego” szczytu).

Wśród krótkoterminowych skutków pandemii wymienić należy również konieczność przejścia na pracę zdalną. Niektóre spółki tego sektora od dawna operowały w systemie zdalnym, jednak wiele podmiotów gamingowych (podobnie jak reszta gospodarki) stanęło przed koniecznością szybkiego zmiany trybu pracy, co przełożyło się na potencjalne opóźnienia w produkcji.

Długoterminowe skutki – opóźnione negatywne następstwa.

Najważniejszym długoterminowym następstwem koronawirusa w gamingu będzie możliwie malejący popyt na gry, szczególnie w najbliższych dwóch latach. Jak zauważył Mateusz Zawadzki, pandemia doprowadziła do upadku wielu branż, w których zatrudnienie często znajdowali ludzie młodzi będący często głównym odbiorcą firm gamingowych.

W perspektywie utraty (lub poważnego obniżenia) dochodów, czego skutkiem jest ograniczenie wydatków na rozrywkę i skupienie się na dobrach podstawowych, możliwy jest spadek zainteresowania kupnem nowym tytułów, które często kosztują 100 lub 200 zł.

Warto mieć na uwadze, że choć marcowy „boom” zniknął, to nie został na razie zanotowany spadek popytu (względem lat ubiegłych). Ważne w ocenie długoterminowych skutków mogą okazać się dane związane ze świąteczną i noworoczną sprzedażą, które pokażą dokładniej jaki obraz pozostawił po sobie wyjątkowy rok 2020.

Zobacz również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here