Naga Markets



usa chiny wojna handlowaDoniesienia dotyczące wojny handlowej USA i Chin napędzają w ostatnich miesiącach ruchy na rynkach. Szczególny optymizm  można było zaobserwować po rewelacjach o “dogadaniu się” dwóch największych gospodarek, co do “pierwszej fazy” umowy. Wygląda jednak na to, że sprawy mogą wcale nie pójść tak pomyślnie, jak się je przedstawia, a “druga faza” pozostanie na razie poza zasięgiem.

Zarówno przedstawiciele USA, Chin, prawodawcy i eksperci handlowi uważają, że ambitna umowa handlowa między USA a Chinami „w drugiej fazie” wydaje się coraz mniej prawdopodobna. Już w przypadku wstępnej umowy osiągnięcie porozumienia jest niemal niemożliwe.

“Pierwsza faza” dopiero w 2020 roku?

Jak dotąd nie ujawniono czasu ani miejsca podpisania fazy pierwszej umowy. Nie wiadomo zatem, czy zostanie ona uzgodniona jeszcze w tym roku. Oba kraje wciąż pozostają w impasie.

Rynki jednak pozostają optymistyczne po plotce o możliwym odroczeniu ceł na chiński eksport (zaplanowanym na 15 grudnia) i nie przejmują się aż tak zwłoką z podpisaniem “papierowego” porozumienia.

Zobacz też: Wyprzedaże okazją dla klienta czy sklepu? UOKiK informuje na co zwrócić uwagę

Jak zauważa Marek Rogalski: “To wszystko zaczyna przypominać swoistą telenowelę, która już trwa, a nazywa się Brexit. Można sobie wyobrazić, że Trump mając świadomość, że nie zmusi Chińczyków do przejścia do bardziej zaawansowanych negocjacji (faza druga, czy też trzecia porozumienia), będzie zwlekał ze złożeniem podpisu, licząc cały czas na to, że pogarszająca się sytuacja gospodarcza Chin, skłoni władze w Pekinie do ustępstw. Niemniej tu może się mocno przeliczyć.”

Szukasz regulowanego brokera (ASIC oraz CySEC) z niskimi spreadami? Być może oferta brokera Royal jest właśnie dla Ciebie! Spready od 0-pipsów i ponad 125 instrumentów>>

Chinom się nie spieszy

Urzędnicy w Pekinie twierdzą, że nie spodziewają się omawiania drugiej fazy umowy przed wyborami w USA, po części dlatego, że chcą poczekać, czy Trump zostanie wybrany na drugą kadencję.

– To Trump chce podpisać te umowy, a nie my. My możemy poczekać – powiedział dla Reutera jeden z chińskich urzędników. Z kolei narracja Trumpa wskazuje, że to Chiny chcą szybko podpisać umowę.

Ostatecznie, gdy żadna ze stron nie zechce pójść na kompromis i okazać słabości, trudno będzie wypracować jakąkolwiek umowę.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here