Naga Markets



Prezes Banku Anglii – Mark Carney.

Dzisiejsze wystąpienie Marka Carney’a odbywa się w mocno gołębim tonie. Prezes Bank Anglii mówi, że rynek pracy jest w gorszej kondycji niż Komitet Polityki Monetarnej (MPC) sądził, że będzie. Skalę zastoju obrazuje spadek wynagrodzeń (dzisiejszy indeks wynagrodzeń wskazuje -0.2%). Również drogi funt jest zmartwieniem dla BoE, gdyż podobnie jak ujemna dynamika wynagrodzeń, uderza w inflację. MPC zauważył także, że dynamika w dziedzinie kredytów hipotecznych spadła z uwagi na nowo wprowadzone ograniczenia w celu ochrony jakości kredytowej. Okazuje się również, że plany Szkocji by przeprowadzić referendum w sprawie niepodległości czy globalne napięcia mogą być dodatkowym zagrożeniem dla finansowej stabilności czy wzrostu gospodarczego.

Poruszony został także wątek stóp procentowych. Mark Carney powiedział, że zapewne minie jeszcze trochę czasu do pierwszej podwyżki i wiele zależy tutaj od rynku pracy i dynamiki wynagrodzeń. Wprawdzie nie ma konkretnego numerycznego progu wzrostu wynagrodzeń, który uruchomiłby podwyżkę, jednak BoE zdaje sobie sprawę z zagrożeń jakie dla kredytów hipotecznych niesie podwyżka stóp procentowych bez wzrostu wynagrodzeń w gospodarce. Ponadto ścieżka stóp procentowych ma rosnąć stopniowo, a docelowy poziom prawdopodobnie będzie ograniczony.



Jest to niesamowita wolta, przez przekornych zapowiadana od jakiegoś czasu, ponieważ jeszcze niedawno Mark Carney stwierdził, że podwyżki stóp procentowych mogą nadejść wcześniej niż rynki się spodziewają. Za tego typu wypowiedź został skrytykowany przez parlamentarną komisję skarbu i wtedy bronił się, że jest to jego prywatna opinia, spójna jednakże z poglądami członków komitetu. Obecnie wydaje się ona być nieaktualna, ku zaskoczeniu części inwestorów.



Jesteśmy w Google News. Szukaj to co ważne i bądź na bieżąco z rynkiem! Obserwuj nas

Conotoxia

Obejrzyj również w Comparic24.tv:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here