Naga Markets


Od lewej: Marek Dietl, prezes GPW i Adam Rak, redaktor Comparic24.tv

Prezes Giełdy Papierów Wartościowych (GPW) w Warszawie, Marek Dietl, był gościem Adama Raka w mobilnym studiu Comparic24.tv podczas ostatniej, dwudziestej trzeciej już odsłony konferencji WallStreet w Karpaczu skierowanej do inwestorów indywidualnych. Prezes podsumowywał ostatnie dwa lata za sterami parkietu, mówił o przyszłej strategii rozwoju GPW oraz o pracowniczych planach kapitałowych (PPK).


GPW generowała dwa lata rekordowych zysków, które obecnie inwestuje

Jak zauważa Marek Dietl, w trakcie dwóch lat jego dotychczasowej prezesury, giełdzie udało się wygenerować rekordowy zysk netto, zarówno w 2017 oraz 2018 roku. Pozyskane w ten sposób środki są coraz aktywniej inwestowane, co zdecydowanie zwiększyło koszty operacyjne działalności podmiotu, jednak w kolejnych latach ma przynieść to owoce wzmożonego rozwoju. Prezes GPW jest zdania, że intensywne działania w zakresie wzostu strategicznego będą kontynuowane jeszcze w przyszłym roku, a pierwsze „plony” staną się wyraźniej widoczne w 2021 roku.

„2019 rok jest dla mnie szczególnie ważny, gdyż zaczęliśmy w większej skali inwestować i ponosić koszty operacyjne związane z inicjatywami strategicznymi. W kolejnym roku nadal będziemy siać, a za dwa lata zaczniemy zbierać plony naszych zasiewów” – komentował Dietl w rozmowie z Adamem Rakiem.

Obecna strategia GPW zakłada wzrost przychodów do 2020 roku do 470 milionów złotych (gdzie rekordowy 2018 rok przyniósł trochę ponad 350 milionów w ujęciu całej grupy) i z pewnością wydaje się to bardzo ambitnie postawionym sobie celem. Ma to umożliwić utrzymanie obecnego zasięgu rynkowego oraz zwiększyć zasięgi na rynku towarowym. Oprócz tego w związku z chęcią optymalizacji części wskaźników finansowych, grupa GPW chce wypłacać również wysoką dywidendą w kolejnych latach, obecnie rekomendując powyżej 3 zł na akcję w tym roku i 2,40 zł na akcję w 2020 r.

GPW jest nadal słabo wyceniana przy Książęcej

W rozmowie z Adamem Rakiem prezes giełdy utrzymuje swoje dotychczasowe stanowisko, że akcje grupy GPW należą do wyraźnie przecenionych, a wskaźnik rentowności dywidendy na poziomi 7,5% powinien zachęcać większą grupę inwestorów do nabywania akcji podmiotu.

„Wszystkie miary ekonomiczne, w tym średnia giełdowa, wskazują, że jesteśmy wyceniani dość nisko. Jesteśmy mało skorelowani z głównym rynkiem, będąc spółką raczej dywidendowo-wzrostową, której kurs jest w miarę stabilny w stosunku do szerokiego rynku. Wycena powinna być moim zdaniem zdecydowanie wyższa i obecny potencjał wzrostu przychodów z pewnością może w tym pomóc” – mówi Dietl.

Obecnie za jedną akcję GPW płaci się około 40 złotych. Najwyższa cena w skali ostatnich 12 miesięcy została osiągnięta we wrześniu 2018, kiedy spółkę handlowano po 44,45 zł, minima to natomiast listopad 2018 i cena 34 złotych:

Akcje GPW na wykresie dziennym

OFE było niejako sztucznym wsparciem dla GPW

Marek Dietl spytany o PPK oraz obecne zawirowania wokół OFE przyznaje, że Fundusz był swojego rodzaju sztucznym wsparciem dla polskiej giełdy, wręcz „rodzajem sterydu”. Dietl zauważa jednak, że pracownicze plany kapitałowe są obecnie systemem dobrowolnym, każdy stara się więc wypaść rynkowo jak najlepiej, co utrzymuje zdrowy poziom rywalizacji o inwestorów.

„Nic nie działa tak dobrze jak wolny rynek, w związku z czym cieszę się, że doszliśmy do rozwiązań wolnorynkowych, a nie administracyjnych. Co do samego przesunięcia środków z OFE, to we wcześniejszych latach pomagały one rosnąć giełdzie, tak teraz wywołują efekt destymulacji” – podsumowywał swoją wypowiedź prezes GPW.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here