Naga Markets


michał mysiak sdaGościem Cezarego Andrzejczyka w programie Biznes Focus był Michał Mysiak, prezes zarządu Software Development Academy (SDA). Jest to jeden z największych ośrodków zajmujących się szkoleniem programistów w Europie Środkowo-Wschodniej. Głównym tematem rozmowy było to, co obecnie dzieje się na polskim i światowym rynku IT oraz jak SDA wychodzi naprzeciw nowym wyzwaniom.


Głębokie niedobory w sektorze IT – jednocześnie wielkie możliwości

Szacuje się, że w Polsce brakuje aż 50 tysięcy programistów. Na obszarze Unii Europejskiej mówi się o milionie wakatów w sektorze IT. O problemie tym pisał między innymi portal money.pl w artykule Programiści rządzą rynkiem. Jak dowiadujemy się z rozmowy, problem niedoborów kadrowych w tej dziedzinie pojawił się już 5-10 lat temu. Studia o kierunku politechnicznym czy informatycznym są bardzo wymagające, ciężko jest się na nie dostać, a w trakcie studiów presja jest tak ogromna, że wiele osób z tego powodu odpada już na samym początku.

SDA jest odpowiedzą na tą sytuację, swego rodzaju bypassem, aby w alternatywny sposób dostarczyć wyspecjalizowane kadry i kompetencje na rynek wtedy, gdy są one dokładnie potrzebne. Obecnie zmiany zachodzą nie na przestrzeni lat, lecz miesięcy i obejmują bardzo dynamicznie rozwijające się dziedziny takie jak machine learning, blockchain, sztuczna inteligencja, wirtualna rzeczywistość czy rozszerzona rzeczywistość. Przed wyzwaniem spełnienia zapotrzebowań przedsiębiorstw staje sektor firm edukacyjnych, zaś SDA w ciągu kilku lat z sukcesem to czyni, nie tylko w Polsce, ale znacznie szerzej.

Zdaniem gościa programu zarówno w Polsce jak i na całym świecie niewiele zrobiono, aby przewidzieć nadchodzący trend, czyli wszechobecność sektora IT w różnych sektorach gospodarki. Przegapienie tej sytuacji spowodowało bardzo dużą lukę kompetencyjną w zakresie świadczenia usług informatycznych. Poprawa tych realiów może ulec zmianie dopiero za kilka, lub nawet kilkanaście lat. Aby do tego doszło, należy dostosować klasyczne formy edukacji do tego, aby być w stanie sprostać zapotrzebowaniu firm i instytucji na ten kompetencje.

Jak stwierdza gość programu, sektor IT „nie bierze jeńców”, co oznacza, że potrzebuje konkretnych kompetencji tu i teraz do bieżącego rozwiązywania problemów, z którymi się borykają się firmy, zaś skala zapotrzebowani będzie rosła. IT to nie tylko programowanie, to też kontrola jakości, szeroko pojęte testowanie, analiza i przetwarzanie danych. Mysiak przywołuje tutaj branżę motoryzacyjną, która jest obecnie „dużo bardziej software niż hardware” i np. w USA wiele firm pracuje nad wizualizacją czy autonomią pojazdów (tematykę tą poruszamy szerzej w artykule Blockchain brakującym ogniwem w rewolucji Internetu Rzeczy).

Kompleksowej odpowiedzi na zapotrzebowania rynku cały czas nie ma, co może zachęcić pracowników do zdobywania nowych umiejętności. Co jest cechą specyficzną tego sektora, a zarazem jego dużym atutem jest fakt, że wychodzi on ponad granice geograficzne. IT to dziedzina, która jest globalnie bardzo podobna oraz posługuje się uniwersalnym językiem i jest bardzo twórcza –  ma zastosowanie w szerokim przekroju sektorowym.

Jak wygląda kształcenie programisty?

SDA wypracowało model kształcenia, w którym jest łącznikiem dla trzech stron, zaś każda z nich ma bardzo sprecyzowane potrzeby. Pierwszą z nich są firmy potrzebujące nowych kompetencji i pracowników, drugą stanowią osoby zainteresowane przekwalifikowaniem zawodowym, zaś trzecią osoby przekazujące wiedzę – mentorzy, trenerzy. Pierwszym krokiem w podejmowanych inicjatywach jest badanie jakie są potrzeby firm i na tej podstawie SDA stara się zainteresować kursantów w procesie szybkiego przekwalifikowywania się. Firma przede wszystkim stawia na praktykę – ponad 80% zajęć stanowi praca nad projektami w małych zespołach, na konkretnych środowiskach programistycznych stosowanych w firmach. Dzięki temu absolwenci kursów mogą od razu odnaleźć się w konkretnych środowiskach programistycznych przedsiębiorstw. Koszty, w zależności od intensywności poszczególnych szkoleń, wynoszą od kilku do kilkunastu tysięcy złotych i zwracają się często już po kilku miesiącach pracy. SDA przez pięć lat przeszkoliła już ponad 5 tys. osób. Firma działa w 15 lokalizacjach w Polsce oraz posiada 10 oddziałów zagranicznych, zatrudniając łącznie ponad 600 specjalistów.

Ekspansja poza Polskę

SDA oprócz Polski, działa w 6 innych krajach: Rumunii, na Litwie, Łotwie, w Estonii, Anglii oraz Irlandii. Szybkie poszerzenie zakresu działalności na inne kraje stało się możliwe dzięki rozpoznaniu, że problem zapotrzebowań kadrowych w branży IT dotyczy całej Europy Środkowo-Wschodniej i nie tylko. Region ten jest dość podobny pod względem zapotrzebowani inwestorów z Zachodu czy USA, przez co stał się  atrakcyjnym miejscem dla tamtejszych firm do lokowania oddziałów – zarówno badawczo-rozwojowych, jak i związanych z utrzymaniem. Za wyborem tej części świata stały także podobieństwa kulturowe, komfortowa strefa czasowa oraz dobra znajomość języków obcych.

Polscy programiści są znani jako jedni z najlepszych na świecie – plasujemy się w pierwszej trójce rankingów ogólnoświatowych razem z Chińczykami i Rosjanami (zachęcamy do przeczytania artykułu o opracowanym przez Polaków systemie do głosowania opartym na blockchainie). Klasyczny model edukacji sprawił, że dość dobrze radzimy sobie z naukami ścisłymi. Z kolei polskie firmy często wybierają Rumunię jako rynek, gdzie warto zainwestować w pierwszej kolejności. Także oddział SDA bardzo dynamicznie się tam rozwija, podobnie jest w krajach bałtyckich, a zwłaszcza w Estonii (o sukcesach tego kraju w dziedzinie nowych technologii piszemy szerzej w artykule Estonia światowym liderem w dziedzinie cyfryzacji i blockchain).

Wyzwania związane ze zmianą kwalifikacji

Pierwszą i zarazem najtrudniejszym etapem w całym procesie jest decyzja o przekwalifikowaniu zawodowym, zgodnie z aktualnym zapotrzebowaniem na rynku. Mysiaka cieszy fakt, że jako firmie udało im się zachęcić ludzi do podejmowania tak odważnych decyzji, związanych często z przeniesieniem się do innego rejonu czy nawet kraju. W USA i Europie Zachodniej osoby zmieniają ścieżkę kariery zawodowej kilkukrotnie w ciągu życia, w Polsce było widać pewien strach przed zmianą zawodową. ale też migracją.

Jak zauważa prezes SDA, w Polsce pokutuje jeszcze przekonanie, że kształcenie zawodowe to „zawodówki”, związane z zajęciami, na które obecnie nie ma zapotrzebowania. Podejście SDA jest zgoła odmienne – firma oferuje bardzo wyraźnie ukierunkowane na potrzeby przedsiębiorców. Obecnie ich oferta szkoleń obejmuje głównie IT, zaś za kilka lat może to być np. data science. W dzisiejszych czasach tendencja jest taka, że trzeba działać szybko i konkretnie pod potrzeby przedsiębiorstw. Przy polskim modelu edukacji klasycznej jest to nadal problemem.


Już teraz skorzystaj z serii darmowych materiałów edukacyjnych i dołącz do Strefy eLearn portalu Comparic.pl!

Istotnym elementem towarzyszącym przekwalifikowywaniu się jest wybór specjalizacji, czyli technologii czy języka programistycznego, który jest najbardziej perspektywiczny. Gość programu podkreśla, że zapotrzebowanie na rynku pracy dynamicznie się zmienia oraz że da się też zaobserwować różne trendy w poszczególnych krajach. W Polsce szczególnie popularne jest środowisko Java i SDA mocno postawiła na tą dziedzinę, gdyż przynosi największe możliwości i szanse zatrudnienia. Zdaniem gościa programu zmiany, jakie obecnie zachodzą w modelach kształcenia są czymś trwałym. Będą powstawać nowe specjalizacje, nowe zawody.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here