Naga Markets



7 października odbył pierwszy webinar z cyklu „Rozmowy Traderów” – wspieranej przez partnera Purple Trading. Pierwszym gościem był jeden z największych ekspertów analizy technicznej w Polsce – Mieczysław Siudek, który odpowiedział nam na wiele interesujących pytań. Dla osób, które nie miały okazji uczestniczyć w spotkaniu lub nie mają czasu na odtworzenie nagrania stworzyliśmy skrócony zapis webinaru w formie tekstowej. 


Od pewnego czasu zwraca Pan uwagę traderom, aby mniej czasu spędzali nad wykresami, a więcej go poświęcili na rodzinę i życie prywatne.  Jednak czy nie uważa Pan, że Pana kariera na rynkach finansowych nie byłaby tak imponująca gdyby nie maksymalne zaangażowanie, które cechuje większość wybitnych postaci, chociażby przedsiębiorców czy sportowców.

Mówiąc o tym staram się uświadomić osoby, które wchodzą w świat tradingu, że trzeba sobie zdać sprawę z pewnych rzeczy i je sobie poukładać. Gdy miałem 30 lat trading był dla mnie wszystkim,  chciałem być wilkiem na rynku. Pierwsze otrzeźwienie przyszło po obserwacji Bryce Gilmore’a, który poświęcił się tradingowi, ale zapłacił za to brakiem życia rodzinnego – smutno było na to patrzeć. Wymowne było kiedy kupował kolejną łódkę, na którą nie miał kogo zabrać. Pieniądze to nie wszystko.

W takim razie jak znaleźć złoty środek? Wszak większość osób przychodzi na rynek po to, aby finalnie trading przyniósł im wolność finansową i bezpieczną, wymarzoną starość.

Sam nie jestem idealnym przykładem, bo potrafiłem na rynku spędzać kilkanaście godzin dziennie. To jest przegięcie i wcale to nie idzie w parze z wynikami. Nauka to jest oddzielna sprawa, ale najważniejsza jest ilość czasu spędzonego „w pozycji”, która ma niebagatelny wpływ na organizm. Tym bardziej, że kiedy idzie dobrze to człowiek czuje się jak „na haju”. Gorzej, że prędzej czy później przychodzi bolesne przebudzenie.

Rozmowy traderów - Nowy cykl bezpłatnych webinarów o tradingu od praktycznej strony. Już 3 grudnia spotkanie z Mariuszem Drodzowskim: "Jak znaleźć przewagę na rynku?"Dowiedz się więcej i dołącz do nas!

Chciałbym wrócić jeszcze do tematu „work-life balance”. W analogii do tego terminu wśród traderów panuje przekonanie aby założyć określony dzienny zysk, zebrać „swoje” i odejść od komputera. Czy nie uważa Pan, że takie założenie niepasuje do charakterystyki zawodu tradera – wszak Jessie Livermore powiedział: „Mówi się, że człowiek nigdy nie biednieje, realizując zyski. To prawda. Ale prawdą jest także i to, że nigdy nie zostanie się bogatym, zbierając czteropunktowe zyski w czasie gwałtownej hossy. Tam, gdzie mogłem spokojnie zarobić 20 000 dolarów – zarabiałem 2000. Oto, co zrobił dla mnie mój konserwatyzm”.

To jest to co staram się przekazać. Natomiast nie podejmuję się określić co jest gorsze a co jest lepsze, ani nie stygmatyzuję żadnego sposobu inwestowania. Staram się jednak zwrócić uwagę, że podmiotem tradingu jest trader i cytując Gilmore’a: musisz znaleźć swoje miejsce na wykresie. Nie oznacza to jedynie wyboru interwału, ale też dopasowanie swojego charakteru, podejścia, samopoczucia, aby być w korelacji z tym co robisz. To jest też o tym, aby znaleźć swoje miejsce pomiędzy wykresem a domem, rodziną. W trading roomie Bryca Gilmore’a wszyscy handlowaliśmy w oparciu o te same zasady, jednak trading każdego z nas wyglądał zupełnie inaczej. Dlatego uważam, że indywidualne decyzje jak handlować, jak zarządzać kapitałem należy oceniać według tzw. „Trójkąta Tradera”.

Trójkąt tradera – opracowanie: Mieczysław Siudek

Z racji, że kolejny raz padło nazwisko Gillmore – to znak, że powinienem Pana zapytać o technikę geometrii. Dlaczego ten sposób analizy przypadł Panu do gustu? Czy wcześniej korzystał Pan także z innych metod handlu?

Pierwsze było zachłyśnięciem się teorią fal Elliotta, od której zdecydowałem się później odejść. Geometria pozwalała mi realizować największe zyski, szczególnie upodobałem sobie korekty 3-5 punktów. Jednak zaznaczymy, że był to zupełnie inny rynek niż teraz – mniej zautomatyzowany, stąd znacznie mnie osób mogło zobaczyć układy geometryczne. Co do samej geometrii,  mam wrażenie, że mało kto ją tak naprawdę rozumie. Geometria to rzecz wtórna, a rzecz pierwotna to cykl. Rozumiejąc cykle, dystrybucję, akumulację – możemy grać na złamanie struktury – a to są najbardziej skuteczne setupy.

Wspomniał Pan o analizie czasu, ten termin w Polsce jest stosunkowo mało znany – dominuje u Nas analiza ceny. Czy mógłby Pan rozwinąć ten temat? Z jakich źródeł korzystać?

Wszystko zależy w jaki sposób spojrzymy na analizę czasu, ale oczywiście wszystkim polecam twórczość Ganna. Na pewno nigdy mnie osobiście nie przekonywały magiczne zależności jak chociażby fazy księżyca. Natomiast sama analiza czasu bazuje na prostych zależnościach np. cykliczności danych fundamentalnych.

Wyobraźmy sobie sytuację, w której budzi się Pan kolejnego dnia – siada Pan przed wykresem. Co musi Pan zobaczyć na wykresie, żeby otworzyć pozycję?

Kolejny raz muszę odpowiedzieć, że wszystko zależy. W tym wypadku zależy od tego na co gram. Wychodzę ze struktury interwału dziennego, jeżeli przykładowo gram pozycję long intra-day to interesuje mnie m.in układ trendowy, korekta 1:1, bez dystrybucji za plecami.

W tytule webinaru zawarliśmy pytanie: co może przekazać Pan polskim traderom? Jakich więc trzech rad mógłby Pan udzielić naszym widzom i czytelnikom?

  • Musisz stale być przygotowany na popełnianie błędów.
  • Nie daj się złapać w sytuację, w której możesz stracić dużo pieniędzy z powodów których nie zrozumiesz – czyli np. popularny GRID.
  • Nie daj się wpędzić w kłopoty.

Dziękuję za rozmowę!



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here