Naga Markets



Ryzyko globalnej recesji napływającej ze Stanów Zjednoczonych, niepewność związana z wojną handlową oraz ogólne pogorszenie koniunktury mogą skłonić Narodowy Bank Polski (NBP) do szybkiej obniżki stóp procentowych o 25 punktów bazowych (pb), uważa Eryk Łon reprezentujący Radę Polityki Pieniężnej (RPP).


Łon gotowy poprzeć obniżkę stóp procentowych NBP

Profesor Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu uważa, że obecna dobra koniunktura polskiej gospodarki może maskować potrzebę proaktywnego działania ze strony NBP, jednak zawirowania obserwowane na świecie są wyraźnym sygnałem ostrzegawczym przed powrotem recesji, której skala może być zbliżona do tej sprzed dekady:

“Uważam, że zagrożenie recesją, jakie płynie z USA jest tym czynnikiem, który powinien skłaniać do działania. Już zresztą teraz widzimy, że różne banki centralne, w tym Bank Korei Południowej a także np. Bank Australii i Bank Nowej Zelandii obniżają stopy procentowe. Widać, że coraz więcej przedstawicieli kierownictwa banków centralnych i to nie tylko z krajów dojrzałych, ale także wschodzących dostrzega zagrożenia skutkami recesji”napisał Łon w artykule opublikowanym na stronie internetowej Radia Maryja.

Stopy procentowe w Polsce są utrzymywane na rekordowo niskim poziomie 1,5% od kilku lat. Źródło: Trading Economics
Stopy procentowe w Polsce są utrzymywane na rekordowo niskim poziomie 1,5% od kilku lat. Źródło: Trading Economics

Zapalnikiem globalnej recesji, na którą coraz częściej uwagę zwracają zachodni ekonomiści, mają być ponownie Stany Zjednoczone i zaostrzający się konflikt handlowy z Krajem Środka. W związku z tym Łon rekomenduje obniżenie stóp procentowych NBP przed nadejściem pierwszej fali kryzysu, co ma jego zdaniem o wiele lepiej zdyskontować negatywny wpływ recesji na polską gospodarkę i jej konsumentów:

“Warto więc być przewidującym i już pomyśleć o szybkiej obniżce stóp procentowych NBP o 25 pkt bazowych. Chodzi o to, aby dać także uczestnikom życia gospodarczego do zrozumienia, że NBP czuwa i jest bardzo wrażliwy na ewentualne ryzyko recesji w USA, gdyż recesja ta może pogorszyć stan gospodarki światowej a w konsekwencji także pogorszyć perspektywy wzrostu eksportu polskich towarów w innych krajach – komentuje Łon.

Zobacz również: NBP powinien inwestować na GPW? Łon chce oprzeć rezerwy nie tylko na złocie

Inflacja zbyt wysoka, a kurs złotego zbyt nisko, aby obniżać stopy

W momencie gdy Eryk Łon myśli o konieczności obniżek stóp procentowych w Polsce należy zauważyć, że działania takie wpływają zazwyczaj proinflacyjnie. Najnowszy odczyt inflacji konsumenckiej dla rodzimej gospodarki wskazywał natomiast, że ta osiągnęła w lipcu poziom 2,9% w skali rocznej, co jest najwyższą wartością od siedmiu lat. Dodając do tego słabego złotego, ciężko sobie wyobrazić, aby NBP zdecydował się obecnie na cięcie stóp:

inflacja polska
Lipcowa inflacja osiągnęła najwyższe poziomy od 2012 roku. Źródło: Trading Economics

Członek RPP jest jednak zdania, że deprecjacja złotego jest chwilowa i PLN powinien odrabiać straty do kursu franka, euro i dolara, które wypchnęły ceny na wielomiesięczne lub nawet kilkuletnie dołki, działając tym samym jako naturalna blokada wzrostu inflacji:

Może się zresztą zdarzyć, że złoty nam się umocni. Zmiana bowiem statusu Polski z kraju wschodzącego na kraj dojrzały, jaka się gdzieniegdzie dokonuje może zwiększyć chęć kupowania aktywów denominowanych w złotym. Z tego też powodu uważam, że istnieje także szansa na to, aby pewne umocnienie złotego, jeśli się dokona działało antyinflacyjnie i mogło ułatwić podjęcie szybkiej decyzji o obniżce stóp procentowych o 25 pkt bazowych” – wskazuje Łon.

Indeks złotego będący ważoną miarę relatywnej siły PLN do koszyka walut wyraźnie jednak wskazuje, że rodzima dewiza jest najsłabsza od dwóch lat, notując w wakacje najdynamiczniejsze spadki od pierwszej połowy roku ubiegłego:

Indeks złotego silnie traci i testuje dwuletnie minima. Źródło: Stooq.pl
Indeks złotego silnie traci i testuje dwuletnie minima. Źródło: Stooq.pl

“Przykładowo powtarzane przeze mnie różnego typu argumenty za potrzebą utrzymania złotego, powtarzane notorycznie i konsekwentnie dają rezultaty. Z badań Związku Banków Polskich wynika, że bankowcy w tym roku zwiększyli swoją nieufność wobec koncepcji wejścia Polski do strefy euro. Okazuje się, że ich niejako zaufanie do złotego rośnie. Są bardziej skłonni złotego bronić. Ten przykład pokazuje, iż konsekwencja połączona z odwagą głoszenia poglądów uważanych przez siebie za słuszne daje rezultaty i dlatego głęboko jestem przekonany, że nasz bank centralny będzie tą ostoją, tą redutą, która zapewni polskiej gospodarce pomyślność”



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here