Naga Markets



lokataPodatek od dochodów kapitałowych, potocznie określany podatkiem Belki (od nazwiska ministra finansów, który odpowiadał za jego wprowadzenie) obowiązuje od  2002 roku. Zgodnie z wprowadzonymi wówczas przepisami, podatnicy muszą oddać państwu 19 proc. swojego dochodu, jeśli pochodzi on z: odsetek od pożyczek, środków na rachunkach bankowych, dywidend czy zbycia akcji, papierów wartościowych lub instrumentów pochodnych.

Załóżmy więc, że na 6-miesięczną lokatę, oprocentowaną 5 proc. w skali roku wpłacimy 5000 zł. Po jej zakończeniu uzbierane odsetki wyniosą 125 zł. Nasz rzeczywisty zysk będzie jednak mniejszy. Od tej kwoty trzeba będzie odjąć jeszcze podatek. Ostatecznie więc po pół roku oszczędzania nasze konto wzrośnie jedynie o 101,25 zł.

Nic więc dziwnego, że nie tylko sami klienci, ale również instytucje finansowe szukają sposobów na ominięcie podatku Belki. Banki mogą w ten sposób przyciągnąć inwestorów, zaś ci ostatni uchronić swoje oszczędności przed stratą związaną z inflacją. W efekcie powstają nowe instrumenty finansowe, powszechnie nazywane lokatami antybelkowymi. Oto niektóre z nich.

Lokaty jednodniowe

Do powstania lokat jednodniowych przyczyniły się przepisy Ordynacji Podatkowej, które nakazywały, by zarówno podstawa opodatkowania, jak i sam podatek były zaokrąglane do pełnych złotówek. Tą sytuację bardzo szybko zaczęły wykorzystywać instytucje finansowe, oferując swoim klientom lokaty jednodniowe. Obowiązujące na nich oprocentowanie było dobierane tak, aby dzienne zyski inwestującego nie przekraczały kwoty 2,5 zł. Wówczas, zgodnie z zasadą zaokrąglania, podstawę do opodatkowania stanowiły 2 zł, sam podatek (19 proc.) wynosił zaś 38 gr., co po zaokrągleniu dawało 0 zł. Dzięki takiemu rozwiązaniu, zupełnie legalnie, można było ominąć podatek od dochodów kapitałowych.

Korzystne dla oszczędzających przepisy zostały jednak zmienione, a uchwalona w kwietniu 2012 roku nowelizacja wprowadziła konieczność zaokrąglania obu kwot do pełnych groszy w górę. W tej sytuacji korzystanie z lokat jednodniowych przestało mieć sens i choć w ofertach niektórych banków te nadal się pojawiają, nie zwalniają już z konieczności płacenia podatku.

Polisolokaty

Polisolokaty to kolejna forma oszczędzania, która przede wszystkim ma za zadanie chronić oszczędności przed podatkiem Belki. Polisolokaty nie są typową lokatą, a raczej rodzajem ubezpieczenia. Te zaś nie są w żaden sposób opodatkowane. Bez względu więc na to, ile zdecydujemy się w nie zainwestować, nie będziemy musieli dzielić się z państwem swoimi dochodami.

Niestety i to rozwiązanie nie jest pozbawione wad. Polisolotat nie obejmuje bowiem Bankowy Fundusz Gwarancyjny, który działa np. w przypadku tradycyjnych lokat. W związku z tym, gdy instytucja oferująca nam polisolokatę zbankrutuje, nie będziemy mogli liczyć na zwrot całości naszych środków, a jedynie 50 proc. naszego wkładu i to tylko pod warunkiem, że ten nie przekroczy kwoty 30 tys. euro.

Szczegółowe informacje na temat najlepszych lokat: https://direct.money.pl/lokaty/



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here