windsor

Amerykańskie stowarzyszenie FIA (ang. Futures Industry Association) zrzeszające ponad 15 tysięcy przedstawicieli branży rozrachunkowej instrumentów pochodnych, wystosowało do federalnej komisji CFTC list otwarty, w którym ostrzega przed wpływem Bitcoinowych kontraktów futures na rynek.


Do startu kontraktów terminowych BTC pozostało kilka dni

Pierwsze w historii kontrakty terminowe na Bitcoina zadebiutują już 10 grudnia (CBOE), a następnie 18 grudnia (CME). Zdaniem FIA decyzja o ich uruchomieniu została podjęta zbyt pochopnie, a CFTC jako regulator nie dał branży odpowiedniego czasu na konsultacje przed wdrożeniem nowego i ryzykownego instrumentu. Izby rozliczeniowe (clearinghouses), których w FIA zrzeszonych jest około 60, obawiają się, że w całości będą ponosić ryzyko związane z emisją kontraktów terminowych na Bitcoina. Biorąc pod uwagę, że średnia zmienność BTC/USD to około 10% dziennie, problem rzeczywiście może być poważny.

Prezes FIA, Walt Lukken, w liście skierowanym do CFTC informuje, że zabrakło miejsca na „właściwą, publiczną i transparentną debatę” dotyczącą kryptowalutowych produktów na rynku futures:

„Bardziej dogłębny i przemyślany proces pozwoliłby na przeprowadzenie publicznej dyskusji między izbami rozliczeniowymi, giełdami i firmami clearingowymi w celu ustalenia prawidłowych poziomów depozytu zabezpieczającego, limitów handlowych, testów warunków skrajnych i związanych z nimi zabezpieczeń funduszy gwarancyjnych oraz innych procedur niezbędnych w przypadku nadmiernej fluktuacji ceny. Ostatnia niestabilność na tychże rynkach uwydatniła potrzebę wprowadzenia konserwatywnego podejścia” – komentował W. Lukken.

Pełna treść listu otwartego w języku angielskim dostępna na stronie FIA.

Kolejne ostrzeżenie skierowane do CFTC

FIA nie jest pierwszą instytucją, która prezentuje swoje obawy przed wdrożeniem kontraktów terminowych na Bitcoina przed CFTC. W połowie listopada list otwarty do regulatora kierował prezes Interactive Brokers, Thomas Peterffy:

IB twierdzi, że „kryptowaluty nie posiadają dojrzałego, regulowanego i przetestowanego rynku bazowego. Oferowane na nim produkty i rynki istnieją mniej niż 10 lat i nie mają żadnego związku z realną sytuacją gospodarczą na świecie”. Głównym celem dokumentu jest wymuszenie na CFTC, aby organizacje rozliczeniowe (clearingowe), które chcą rozliczać jakąkolwiek kryptowalutę lub instrument pochodny na niej bazujący, czyniły to w niezależnym systemie rozliczeniowym odizolowanym od tradycyjnych produktów. Innymi słowy Peterffy chce, aby kryptograficzne tokeny trzymały się z dala od „realnej gospodarki”.

Przed nami nowy „big short”?

Według ekspertów związanych z branżą kryptowalut oraz analityków ankietowanych przez Bloomberga, istnieje spora szansa, że fundusze hedge – które do tej pory przyglądały się rynkowi kryptowalut raczej z boku – wykorzystają okazję w postaci kontraktów terminowych do krótkiej sprzedaży Bitcoina.

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

STO

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here