Naga Markets



Koronawirus rozprzestrzenia się w błyskawicznym tempie. Od kilkunastu dni COVID-19 zbiera śmiertelne żniwo również w Europie. Najpoważniejsza sytuacja jest we Włoszech, w których odnotowano już 3858 przypadków zakażenia oraz 148 ofiar śmiertelnych. 


Liczba zakażonych przekroczyła 100 tys.

COVID-19 zabił na całym świecie 3 408 osób, w większości w Chinach, i rozprzestrzenił się w ponad 80 innych krajach, w tym również dotarł do Polski. Liczba potwierdzonych przypadków na całym świecie przekroczyła dziś barierę 100 tys. osób. Najpoważniejsza sytuacja jest w Chinach, Korei Południowej, Iranie i Włoszech.

Te artykuły również Cię zainteresują




Koronawirus paraliżuje prace Rady UE

Z powodu epidemii odwołano nawet posiedzenie unijnych ambasadorów. Okazało się w bowiem, że w Radzie UE, w której zbierają się przedstawiciele państw członkowskich, potwierdzony został już drugi przypadek koronawirusa. Osoba, która jest zakażona pracowała w grupie zajmującej się sprawami wewnętrznymi, m.in. migracją i miała kontakt z dyplomatami państw członkowskich. Nie wiadomo dokładnie od kiedy była nosicielem wirusa. Wiadomo jednak, że ostatni raz była w pracy w poniedziałek i nie brała udziału w środowym spotkaniu ministrów spraw wewnętrznych.

W związku z zaistniałą sytuacją odwołano piątkowe posiedzenia unijnych ambasadorów, bo również w tej grupie mogą być osoby, które będą musiały być odosobnione.

Lek na COVID-19 może kosztować 750% więcej niż szczepionka przeciw grypie

W czasach, gdy ekonomiści na całym świecie starają się ocenić wpływ epidemii na globalną gospodarkę, a przedstawiciele banków centralnych luzują swoją politykę monetarną, by złagodzić te skutki, wiele firm pracuje nad wynalezieniem leku i szczepionki przeciw koronawirusowi wywołującemu COVID-19.

Choć potwierdzone lekarstwo i szczepionka na COVID-19 nie są jeszcze dostępne, to kiedy się pojawią, mogą być zbyt drogie. Przynajmniej jeśli ostatnie szacunki są w porządku.

Choć już dziś wiadomo, że potencjalna szczepionka będzie dostępna najwcześniej w przyszłym roku, dedykowanego leku spodziewać moglibyśmy się zdecydowanie szybciej. Może się jednak okazać, że leczenie to będzie niezwykle kosztowne. Najnowsze szacunki zakładają, że jeden z potencjalnych leków na choroby układu oddechowego wywołanych przez koronawirusa może kosztować nawet 750% więcej niż szczepionka przeciw grypie.

Według analityka Oppenheimera, Hartaja Singha, lek koronawirusowy testowany przez firmę biotechnologiczną Gilead Sciences (NASDAQ: GILD) może kosztować od 50 do 100 dolarów na pacjenta. Tymczasem koszt typowej szczepionki przeciw grypie waha się między 11,67 a 18,19 USD. Oznacza to, że lek koronawirusowy może być o ponad 750% droższy niż najtańsza szczepionka przeciw grypie.

Świata nie stać na COVID-19

Jeśli trwające badania kliniczne zakończą się powodzeniem, a szacunki cenowe są prawidłowe, fundusze rządowe przeznaczone na zwalczanie wybuchu koronawirusa mogłyby okazać się wysoce niewystarczające. Wszystko zależy oczywiście jeszcze od rozprzestrzeniania się wirusa. Jeżeli jednak osiągnie on stadium pandemii i pojawi się potrzeba masowego leczenia, środków może zabraknąć.

Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) przekazał 50 miliardów dolarów krajom o niskich dochodach i krajom wschodzącym na pomoc w walce z wybuchem epidemii. Ale przy teoretycznej cenie 100 USD za dawkę fundusze wystarczyłyby tylko na szczepienie lub leczenie 500 milionów ludzi. To tylko ułamek całkowitej liczby osób w biednych krajach – i nie uwzględnia innych powiązanych kosztów. Według Organizacji Narodów Zjednoczonych łączna populacja krajów „najsłabiej rozwiniętych”, krajów rozwijających się bez dostępu do morza i państw rozwijających się na małych wyspach w 2019 r wyniosła bowiem 1,625 mld.

Bank Światowy obiecał 12 miliardów dolarów na pomoc nadzwyczajną dla krajów rozwijających się. Zakładając, że nie ma żadnych innych kosztów, pokryłoby to zaledwie 120 milionów dawek leku koronawirusowego za 100 USD.

W Stanach Zjednoczonych Kongres niedawno przeznaczył 8,3 miliarda dolarów na fundusze nadzwyczajne na walkę z koronawirusem. Gdyby kwota ta została w całości przeznaczona na remdesivir dla ludności, mogłaby wystarczyć na lek jedynie dla 83 milionów Amerykanów.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

Poprzedni artykułFrancja uznała bitcoina za pieniądz
Następny artykułInwestorzy uciekają od ryzykownych aktywów w stronę złota i obligacji
Arkadiusz Jóźwiak redaktor Comparic.pl
Education Team Manager Comparic.pl. Autor licznych webinarów i felietonów oraz tekstów edukacyjnych poruszających szeroką tematykę inwestycyjną począwszy od psychologii a na analizie technicznej i fundamentalnej skończywszy. Jako menadżer działu edukacji w Comparic Media Group wykorzystuje wykształcenie pedagogiczne i stawia ogromny nacisk na prostotę przekazywanych informacji i wiedzy. Skrupulatność i konsekwencja w działaniu zostały docenione przez wielu traderów i inwestorów, co skutkowało m.in. nominacją w konkursie organizowanym przez fundację Invest Cuffs w kategorii Dziennikarz Roku 2019. Jego artykuły znaleźć można również w magazynach FxMag oraz I Love Crypto, gdzie prowadzi swoją stałą rubrykę. To także prelegent podczas licznych konferencji m.in. Festiwalu Inteligencji Finansowej, Seminarium XM w Warszawie czy Expo Invest Cuffs. Członek Rady Nexusów przyznającej wyróżnienia osobom i podmiotom, które w największym stopniu przyczyniają się do rozwoju branży blockchain i kryptowalut a także twórca i główny prowadzący cotygodniowych, niedzielnych odpraw traderów, w których regularnie uczestniczy kilkaset osób oraz analityk kryptowalutowy w serwisie Krypto Raport.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here