Naga Markets



W kolejnym tygodniu największą uwagę przykują wydarzenia w USA. W środę odbędzie się posiedzenie decyzyjne FOMC. Naturalnie nie dojdzie do podwyżek stóp procentowych, ale ostatnie komentarze przedstawicieli Fed skłaniają ku tezie, że program skupu aktywów zostanie ograniczony. Możliwe jest ogłoszenie redukcji o około 15 mld USD, z czego 10 mld przypadnie na obligacje skarbowe, a 5 mld na papiery hipoteczne. Sądzę, że tapering został już dawno wyceniony i nawet jeśli Fed ogłosi taki ruch, to nie powinien wpływać istotnie na wycenę aktywów. Zmienność może być nieco większa podczas konferencji szefa Fed Powella tuż po posiedzeniu. W przyszły piątek poznamy dane o zmianie zatrudnienia w sektorze pozarolniczym w USA (NFP). Po popularnych payrollach oczekuje się przyrostu zatrudnionych, jednak w ostatnich miesiącach odczyty negatywnie rozczarowywały. Gospodarka USA nieco wyhamowała w ostatnim czasie, co pozostaje czynnikiem ryzyka dla rynku pracy.

W przyszłym tygodniu decyzje ws. poziomu stóp procentowych podejmą jeszcze m.in. Australia (wtorek), Norwegia oraz Czechy (czwartek). Po RBA rynek nie spodziewa się podnoszenia kosztu pieniądza, choć ostatnie działania (bierność na rynku długu) mogą sugerować, że deklarowana przez instytucję chęć ciągłego wspierania gospodarki nieco słabnie. W dalszym ciągu jednak w oficjalnej komunikacji bank pozostaje gołębi. Stopy procentowe z pewnością podwyższy CNB. Czeski bank jest najbardziej jastrzębią instytucją w regionie i w ostatnim czasie zaskakiwał mocnymi ruchami w górę. Rynek zakłada, że w czwartek CNB podniesie główną stopę procentową o 50pb do poziomu 2 proc.



Stopy procentowe w Wielkiej Brytanii powinny pozostać niezmienione, choć niemal pewne jest, że z ważnych banków centralnych BOE jako pierwszy podwyższy koszt pieniądza. Jastrzębie komentarze ze strony szefa BOE Bailey’ego sugerują, że może się to stać wcześniej niż dotychczas oczekiwano.

W przyszłym tygodniu do dobrej praktyki organizowania konferencji prasowej po posiedzeniu powróci RPP. Chwalę ten ruch, bo może oznaczać dostrzeżenie pewnych problemów komunikacyjnych i chęć poprawy. Po najwyższym od 20 lat odczycie inflacji (6,8 proc. r/r) rynek podbija zakłady na podwyżkę stopy procentowej w trakcie przyszłotygodniowego posiedzenia. Sądzę, że większość członków opowie się za kontynuowaniem cyklu, natomiast zagadką pozostaje skala ruchu. Naszym prognozom bliżej do stopniowego podwyższania kosztu pieniądza i w listopadzie oczekujemy podwyżki o 25pb. Decyzja zapadnie w środę, a do tego czasu zmienność na złotym może być podwyższona. Przypominam jednocześnie o tym, że poniedziałek jest dniem wolnym w Polsce, ale pozostałe rynki pracują. Z perspektywy złotego może to oznaczać niższą płynność i większą wrażliwość na zmiany nastrojów.



Chcesz wrócić na stronę główną? Kliknij >>


Jesteśmy w Google News. Szukaj to co ważne i bądź na bieżąco z rynkiem! Obserwuj nas >>


Conotoxia



Obejrzyj również w Comparic24.tv:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here