Naga Markets

Kursy walut przed najważniejszymi danymi z USA, kurs euro bez sił przy 4,70 zł, kurs dolara w równowadzeW mijającym tygodniu na rynku walutowym ewidentnie było czuć letnią aurę wyczekiwania. Wyczekiwania na gwóźdź programu, czyli publikowany tradycyjnie o 14:30 raport z rynku pracy USA. Oczekiwana jest zmiana zatrudnienia poza rolnictwem o 250 tysięcy i utrzymanie stopy bezrobocia na bardzo niskim pułapie 3,6 proc. Złoty umiarkowanie zyskiwał na wartości, ale notowania EUR/PLN, podobnie jak w końcówce lipca, nie sforsowały trwale 4,70. Wyraźnie przygasła za to zmienność: zakres zmian kursu w tym tygodniu to ok. 6 groszy, w poprzednim pasmo wahań było dwa razy szersze.

 



  1. Złoty: kursy walut nieco niżej, spadający kurs ropy ciąży CAD i NOK
  2. Dolar: dane z rynku pracy nie wystarczą, by popchnąć kurs USD w trend

Kurs złotego: kursy walut nieco niżej, spadający kurs ropy ciąży CAD i NOK

W minionych dniach dolar praktycznie nie zmienił wartości do trójki głównych walut, czyli euro, jena i funta. EUR/USD od kilkunastu sesji nie może odkleić się od 1,02 i pozostaje zawieszony pomiędzy parytetem a bardzo ważnymi dołkami z 2017 r. Usytuowane one są w okolicy 1,0350 i tej wiosny długo utrzymywały w ryzach dominację dolara. Wygaszenie zmienności sprzyja złotemu, który zyskał w relacji do wszystkich głównych walut.

Kurs dolara osunął się do 4,60 zł a franka w kierunku 4,80 zł. Prognozy Cinkciarz.pl zakładają pogłębienie ostatnich zniżek kursów walut. W tym tygodniu najmocniej, ale niewiele o ponad jeden procent potaniały korona norweska i dolar kanadyjski, czyli waluty, których losy powiązane są z koniunkturą na rynkach surowców energetycznych.

Inflacja w Szwacjarii, źródło: Bloomberg
Inflacja w Szwacjarii, źródło: Bloomberg

Nieprzypadkowo. Gdybyśmy mieli pokusić się o wytypowanie najwyraźniejszej tendencji na pierwszych sesjach sierpnia, to byłyby to właśnie spadki kursu ropy naftowej. Baryłka Brent w Londynie od początku miesiąca obniżyła się aż kilkanaście procent i jest wyceniania na mniej niż 95 dolarów. W USA o 20 proc. obniżyły się kontrakty na benzynę. Przetasowania te będą mieć wielki wpływ na ścieżkę inflacji na całym świecie i nastawienie władz monetarnych.

Już w lipcu głównym czynnikiem, który sprawił, że dynamika CPI w Polsce nie osiągnęła nowego szczytu (podobnie jak w czerwcu wyniosła 15,5 proc. r/r) były właśnie ceny paliw. Silniejszy złoty i tańsza ropa daje widoki na to, że w sierpniu może być podobnie. Oznacza to, że rośnie prawdopodobieństwo powstrzymania się przez RPP od podwyżki na wrześniowym posiedzeniu.

Kurs dolara: dane z rynku pracy nie wystarczą, by popchnąć kurs USD w trend

Popołudniowa seria danych z rynku pracy udzieli wskazówki dotyczącej odporności tej kluczowej sfery zatrudnienia na techniczną recesję. To czy uda się uniknąć tzw. twardego lądowania i ostrego wzrostu bezrobocia zdeterminuje przyszłe decyzje Fed i wyznaczy kierunek nie tylko dolarowi, ale także notowaniom obligacji skarbowych i akcji na światowych giełdach, a także określi nastawienie inwestorów do rynków wschodzących. W tym roku średni przyrost liczby etatów poza rolnictwem to ponad 450 tysięcy.

W poprzednim kwartale (drugim z rzędu gdy PKB USA skurczyło się) przeciętnie przybywało około 375 tysięcy miejsc pracy. Hamowanie tempa wzrostu zatrudnienia wynika nie tylko z hamowania gospodarki, ale także z faktu, że praktycznie odtworzony został cały pandemiczny ubytek, który przekraczał 20 milionów etatów. Słabnięcie rynku pracy od pewnego czasu oddają też cotygodniowe statystyki dotyczące liczby nowych wniosków o zasiłek.

NED
Rynek pracy USA, zmiana zatrudnienia poza rolnictwem, NFP źródło: Bloomberg
Rynek pracy USA, zmiana zatrudnienia poza rolnictwem, NFP źródło: Bloomberg

Jeden raport może wywołać ostrą krótkoterminową reakcję, ale zapewne nie wystarczy do wykrystalizowania się trwałego trendu w notowaniach USD. Kolejną wskazówką będą przyszłotygodniowe dane o dynamice inflacji. Sygnały z gospodarki są w tej chwili zdecydowanie niejednoznaczne, co sprawia, że zamierzenia Fed są szczególnie trudne do odgadnięcia. Ważne rozstrzygnięcia zapadły w przypadku innych banków centralnych. Bank Anglii pierwszy raz w trwającym od końcówki 2021 roku cyklu podwyższył stopy procentowe o więcej niż 25 punktów bazowych.

W efekcie stopa będzie plasować się na poziomie 1,75 proc. Dla porównania: w o połowę krótszym czasie Rezerwa Federalna podwyższyła koszt pieniądza do przedziału 2,25-2,50 proc. Brytyjskie władze monetarne zmieniły tempo zacieśniania na bardziej spójne z ogólnoświatowymi tendencjami, ale nie zmieniły się pesymistycznego postrzegania gospodarczych perspektyw.

W przeciwieństwie do Fed czy EBC starających się zaklinać rzeczywistość, otwarcie zapowiadają recesję. Nie pozwala to brytyjskiej walucie rozwinąć skrzydeł, GBP/PLN spycha pod 5,60 i los funta uzależnia od globalnego apetytu na ryzyko. Z kolei czeski bank centralny z nowym prezesem Alesem Michlem u sterów trzeci raz z rzędu zaskoczył. Tym razem utrzymano stopy na pułapie 7 proc. i najpewniej po roku zakończono cykl. Należy przy tym pamiętać, że kurs korony stał się ważnym elementem polityki, a Czesi na jej stabilizację wydają nawet po kilka miliardów euro miesięcznie. Sprawia to kurs CZK/PLN będzie zależny od kondycji złotego i wraz z jej poprawą powinien umiarkowanie się obniżać.

Autor poleca również:

Zobacz inne, najczęściej szukane dzisiaj frazy: intercars notowania | giełda selvita | giełda polenergia | pkp cargo akcje rekomendacje | dji index | kurs lewa | kurs jena do złotówki |



Śledź nas w Google News. Szukaj to co ważne i bądź na bieżąco z rynkiem! Obserwuj nas >>



ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here