Kursy walut: funt nadal najsłabszy, dolar idzie w jego ślady. Frank i euro spokojne 10 grudnia Polski złoty nadal pozostaje najmocniejszy od początku września, zyskując najmocniej do waluty UK. Słaby kurs funta szterlinga (GBP/PLN) jest wynikiem niepewności wokół Brexitu, a jego spadkom wtóruje również kurs dolara (USD/PLN). Bardziej stabilne w czwartek wydają się być frank szwajcarski (CHF/PLN) oraz euro (EUR/PLN), które w środę chwilowo spadały na średnioterminowe dołki.

  • Kursy walut w czwartek, 10 grudnia 2020 roku, prezentują się następująco: euro kosztuje 4,4329 zł, dolar 3,6631 zł, frank 4,1220 zł i funt 4,8729 zł
  • Indeks polskiego złotego utrzymuje się w okolicach ponad dwumiesięcznych maksimów za sprawą rajdu ryzyka na walutach EM (rynków wschodzących)
  • Oprócz funta słabo wypada również kurs dolara amerykańskiego

Kurs funta mocno w dół kolejną sesję z rzędu. GBP/PLN spada przez Brexit

W retorykę spokojnego przedpołudnia na rynku walutowym z całą pewnością nie wpisuje się kurs funta szterlinga. Brytyjska waluta bardzo silnie traci nie tylko do dolara oraz euro, ale również do polskiego złotego. Powodem są między innymi opublikowane dzisiaj rano dane dotyczące brytyjskiej gospodarki, a przede wszystkim niepewność związana z czwartkowym szczytem unijnym i przyszłością negocjacji oraz porozumień handlowych przed zbliżającym się wielkimi krokami ostatecznym opuszczeniem przez UK struktur unijnych.

Wykres GBP/PLN pokazuje dzisiaj spadek o ponad 0,6%, a w momencie publikacji tego artykułu za jednego funta płaci się 4,87 zł. W kluczowym momencie sesji, kurs funta był jednak trochę tańszy i kosztował chwilowo 4,85 zł, testując najniższe poziomy od połowy września.

Kurs funta do złotego (GBP/PLN) na wykresie dziennym. Źródło: Stooq.pl

Kurs dolara spada o 0,2%, USD/PLN trzyma się jednak 3,64 zł

Po środowym teście najniższych poziomów od ponad dwóch lat, kurs dolara utrzymuje się ostatecznie nad granicznym poziomem 3,65 zł, w trakcie czwartkowej sesji jednak ponownie traci. Dynamika spadków jest zdecydowanie mniejsza i para walutowa USD/PLN posuwa się o około 0,2%, a za dolara płaci się 3,66 zł.

Nie zmienia to jednak faktu, że zdaniem analityków polskich jak i zagranicznych, kurs dolara skazany jest na dalszą i wyraźną deprecjację, która ma wynikać głównie z nastawienia amerykańskiego banku centralnego do polityki pieniężnej oraz oczekiwań inwestorów sugerujących, że polityka banku będzie cały czas luzowana.

Jeżeli presja ze strony polityki monetarnej się utrzyma, a dane gospodarcze ze Stanów Zjednoczonych nadal będą okazywały się gorsze od prognoz, wtedy nie można wykluczyć, że kurs dolara przed końcem roku znajdzie się poniżej poziomu 3,65 zł.

Kurs dolara do złotego (USD/PLN) na wykresie dziennym. Źródło: Stooq.pl

Kurs franka nadal w konsolidacji. CHF/PLN w pięciogroszowym kanale

Kurs franka pomimo dynamicznych spadków w trakcie sesji środowej ostatecznie zamykał dzień jedynie ze skromną stratą. W czwartek próby osłabienia są jednak kontynuowane, a para walutowa CHF/PLN traci 0,1%.

Za franka szwajcarskiego w czwartkowe popołudnie płaci się 4,12 zł, co jest najniższą ceną od około dwóch tygodni. Od początku miesiąca zmianie nie ulega jednak szerszy obraz techniczny, a kurs franka cały czas porusza się w kanale zmienności, który liczy sobie 5 groszy. Dopiero wybicie któregokolwiek z poziomów granicznych, czyli 4,10 zł albo 4,15 zł, pozwoli poznać dalszą przyszłość ruchów szwajcarskiej waluty.

Kurs franka do złotego (CHF/PLN) na wykresie dziennym. Źródło: Stooq.pl

Euro najbardziej stabilne, a EUR/PLN na wysokości 4,43 zł

Po dwóch dniach silniejszych spadków i po teście najniższych poziomów od początku września, kurs euro wydaje się być najbardziej stabilnym w stosunku do złotego w porównaniu do powyżej opisywanych par walutowych. Co prawda w godzinach porannych para walutowa EUR/PLN chwilowo próbowała ponownie się osuwać, jednak ostatecznie spadki zostały zablokowane na wysokości wsparcia 4,43 zł, na wysokości którego w tym momencie utrzymuje się cena.

Od strony technicznej najistotniejszym pozostaje jednak fakt, że niedźwiedziom (sprzedającym) udało się zepchnąć cenę poniżej poziomu 4,45 zł, który od pierwszej połowy października pełnił rolę istotnego wsparcia. To ważne wybicie otwiera drogę do dalszej deprecjacji europejskiej waluty, która może zamknąć notowania w kierunku 4,40 zł lub 4,37 zł, gdzie znajdują się najniższe poziomy z czerwca oraz sierpnia roku bieżącego.

Kurs euro do złotego (EUR/PLN) na wykresie dziennym. Źródło: Stooq.pl

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here