Naga Markets



Kursy walut: Dolar (USD/JPY) i euro (EUR/USD), komentuje Marek RogalskiKurs dolara (USD/JPY) – niełatwy układ

Wpierw mocny spadek po pierwszych informacjach o irańskim ataku odwetowym na amerykańskie bazy w Iraku, a później mocne odreagowanie po informacjach, że nikomu nic się nie stało, a strony dają do zrozumienia, że nie będą (na razie?) eskalować konfliktu. Efekt? Na wykresie USDJPY dobrze widać, że jesteśmy w punkcie wyjścia, ale mamy też długi knot świecy od dołu z próbą naruszenia tegorocznego minimum przy 107,76 (nowy dołek wypadł przy 107,64). Co dalej?

Teoretycznie po takiej świecy może być dość trudno o kontynuację ruchu w dół w krótkim terminie. Mocny dolny knot to sygnał wyczerpania się siły sprzedających USDJPY. Bardziej prawdopodobne, zatem jest, że podjęta zostanie próba naruszenia wczorajszego szczytu przy 108,62 i podejścia pod 108,75-109,00. Jeżeli będzie nieudana, to rynek przejdzie w fazę konsolidacji, po której za jakiś czas (po kilku, kilkunastu dniach) powróci do spadków (wybicie dołem z grudniowej konsolidacji jest faktem).

Kurs euro (EUR/USD) – w korekcie spadkowej

Wczorajszy przebieg notowań tej pary potwierdził znaczenie rysowanej od 31 grudnia linii trendu spadkowego. Lepsze dane dotyczące indeksu ISM dla usług w USA, jakie napłynęły po południu, a także nocne wydarzenia z Iraku sprawiły, że czarna świeca ewidentnie zakryła odbicie z 6 stycznia, które miało miejsce po lepszych danych nt. europejskiego PMI dla usług i indeksu Sentix. Dzisiaj rynek nie zdołał się podnieść, gdyż napłynęły słabe lokalne dane z Niemiec i Francji.

Technicznie najbliższe wsparcie to już okolice dołka z 3 stycznia przy 1,1124. Układ wykresu i wskaźnika RSI9 przemawia jednak za jego naruszeniem. Mocniejszym wsparciem jest strefa 1,1110-20, która najpewniej zostanie przetestowana. Niżej przy 1,1080 mamy kluczową linię trendu wzrostowego rysowaną od 1 października ub.r.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here