Naga Markets



Kursy walut. Dolar odbija na szerokim rynku, frank najsilniejszy w grupie G-10Piątek przynosi odbicie dolara na szerokim rynku w ślad za pogorszeniem się nastrojów na giełdach. Na Wall Street technologiczny Nasdaq zawrócił po wybiciu nowego szczytu, a gorsze informacje ze spółki Amazon, która zwróciła uwagę na trudności będące efektem globalnych problemów z łańcuchami dostaw, mogą stać sie mocniejszym story dla rynków.

Dolar i frank są dziś najmocniejszymi walutami na rynku

Słabsze nastroje widoczne były też w Azji, chociaż Evergrande poinformowało o planach spłaty kolejnej transzy zaległych odsetek, a Ludowy Bank Chin kontynuował operacje płynnościowe (w tym tygodniu wpompowano 680 mld juanów, co jest najwyższą kwotą od blisko 2 lat).



Po wyraźnym spadku jaki miał miejsce w środę, w górę odbijają rentowności amerykańskich obligacji – w przypadku 10-letnich powracamy w okolice 1,60 proc. Uwagę zwracają doniesienia o tym, że głosowanie nad okrojonym (1,75 bln USD po negocjacjach) planem infrastrukturalnym prezydenta Bidena, do którego miało dojść dzisiaj, najprawdopodobniej zostanie odroczone.

W przestrzeni FX w grupie G-10 mocniejszy od dolara jest tylko frank, który jednocześnie jest najsilniejszą walutą w ogólnych zestawieniach. Umocnienie szwajcarskiej waluty postępuje pomimo faktu, że SNB powtarza, że jest ona przewartościowana. Rynek ma jednak coraz większą świadomość, że polityka ujemnych stóp procentowych może zostać zweryfikowana w nadchodzących miesiącach. W gronie najsłabszych walut są dzisiaj NOK i NZD (dla G-10), oraz MXN, ZAR i TRY (na szerokim rynku).

Większa reprezentacja walut EM potwierdza podbicie globalnego risk-off. W depeszach agencyjnych przewija się wątek istotny dla AUD – RBA po raz kolejny zrezygnował z interwencyjnych zakupów obligacji pozwalając na dalsze podbicie rentowności papierów zapadających w 2024 r. do 0,77 proc., podczas kiedy umowny cel to 0,1 proc. Zmiany AUDUSD są jednak ograniczone.

W Europie EURUSD cofa się po wczorajszym wystrzale w górę po tym, jak Christine Lagarde przyznała, że inflacja może utrzymywać się przez dłuższy czas na podwyższonych poziomach. Rynek plotkuje, jakoby doradcy EBC mieli odradzać jej komentarz, jakoby rynki niewłaściwie interpretowały intencje banku centralnego.

Dzisiaj w kalendarzu uwagę skupią dane nt. PKB za III kwartał z Niemiec (godz. 10:00), ale i też innych krajów (za nami odczyt z Hiszpanii, który rozczarował). O godz. 11:00 poznamy zbiorcze szacunki dotyczące inflacji i PKB dla strefy euro. Kombinacja wyższej inflacji i słabszego PKB uruchomi obawy o stagflację i raczej nie pomoże euro.

Po południu mamy odczyty z USA (PCE Core, dochody i wydatki Amerykanów, Chicago PMI, nastroje konsumenckie). Uwagę przyciąga też sytuacja na rynku ropy przed zbliżającym się posiedzeniem kartelu OPEC+ w przyszłym tygodniu.

Autor poleca również:



Chcesz wrócić na stronę główną? Kliknij >>


Jesteśmy w Google News. Szukaj to co ważne i bądź na bieżąco z rynkiem! Obserwuj nas >>


Conotoxia



Obejrzyj również w Comparic24.tv:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here