Naga Markets



Kursy walut. Dolar nadal pod presją, prognozy dla głównych par walutowych Forex od INGMajowy raport o zatrudnieniu w USA w piątek może nadać ton rynkowi na czerwiec. ING widzi ryzyko, że podaż pracy nie jest w stanie nadążyć za rosnącym popytem, co może zaważyć na głównym raporcie i ostatecznie sprawić, że Rezerwa Federalna (Fed) jeszcze przez jakiś czas będzie utrzymywała swoją gołębią (i negatywną dla kursu dolara) retorykę. W Kraju Kangurów, Bank Rezerwa Australii (RBA) może być spokojny w tym tygodniu przed kolejnym kluczowym posiedzeniem zaplanowanym dopiero na lipiec.

Kurs dolara: Raport o zatrudnieniu nada ton w czerwcu

Prawdopodobnie słaby raport o zatrudnieniu w USA, w którym odnotowano jedynie 266 tys. wzrost w kwietniu, nadał ton majowi. Pozwoliło to rynkom przeanalizować odniesienia Rezerwy Federalnej do taperingu, mając pewność, że bank centralny nie będzie się spieszył z podjęciem decyzji. W tym tygodniu opublikowany zostanie majowy raport o zatrudnieniu, który również będzie miał wpływ na notowania w czerwcu.

Te artykuły również Cię zainteresują




– Nasz zespół oczekuje nieco niższego od konsensusu wzrostu na poziomie +500 tys. (konsensus w okolicach 650 tys.), gdyż podaż pracy nie nadąża za rosnącym popytem. Tego typu niższe od konsensusu dane mogą stać się tematem na najbliższe dwa do czterech miesięcy i mogą przyczynić się do osłabienia debaty o ograniczeniu wydatków przez Fed. W związku z tym w tym tygodniu zostanie opublikowana Beżowa Księga Fed przed posiedzeniem 16 czerwca, a także odbędzie się szereg wystąpień przedstawicieli Fed, których kulminacją będzie piątkowe wystąpienie prezesa Jerome’a Powella na konferencji klimatycznej. Nie należy zapominać, że poniedziałek jest również świętem w USA – komentuje ING.

Inne dane z USA w tym tygodniu to majowe odczyty ISM – oczekuje się, że pozostaną silne. W sektorze produkcyjnym cieszy wiadomość o ponownym otwarciu pięciu fabryk przez GM, który najwyraźniej poradził sobie z niedoborem chipów. W nadchodzącym tygodniu poznamy również chińskie PMI za maj, a w poniedziałek OECD opublikuje swoje prognozy gospodarcze. W marcowym raporcie okresowym prognozowano wzrost gospodarczy na świecie na poziomie 5,6%, co może zostać skorygowane wyżej i stanowić wsparcie dla tezy o silnych surowcach i słabym dolarze.

Kurs euro: Gdzie są jastrzębie?

Gołębie w Europejskim Banku Centralnym (EBC) dominowały w ostatnim tygodniu, przekonując rynki, że Bank nie będzie ograniczał zakupów aktywów w ramach PEPP o wartości 80 mld EUR miesięcznie na posiedzeniu 10 czerwca. W ostatnim czasie nie usłyszeliśmy zbyt wiele od bardziej jastrzębich członków. Jeśli EBC chciałby przygotować rynki na bardziej wyważoną dyskusję w tym temacie – ma na to czas do czwartku.

To właśnie wtedy wchodzi w życie tygodniowy okres blackoutu. Jeśli chodzi o dane, to we wtorek poznamy majowy wskaźnik CPI – oczekuje się, że wzrośnie on do 1,9% r/r na poziomie głównym. We wtorek poznamy również odczyt bezrobocia w Niemczech za maj – gdzie mile widziane byłyby spadki.

– W środę EBC opublikuje raport na temat międzynarodowej roli euro. Zazwyczaj raporty te analizują rolę euro w takich obszarach jak rezerwy walutowe, fakturowanie i emisja długu. Spodziewalibyśmy się dalszego postępu EUR we wszystkich tych kategoriach – wspieranego przez prezydenta Trumpa i wykorzystanie sankcji przez Departament Skarbu USA, a także przez resztę świata, która próbuje uwolnić się od hegemonii dolara. Raport może rzucić kilka byczych nagłówków dla euro – dodaje ING.

Zobacz inne, najczęściej szukane dzisiaj frazy: btc prognozy | polski zloty | pgnig kurs | funt szterling | płatności blik | notowania pkp cargo | kurs orange |

Jen japoński: W oczekiwaniu na zanik korelacji

USD/JPY w dużej mierze nadal handluje rentownością obligacji amerykańskich, gdzie nie można wykluczyć kolejnego skoku. Niemniej jednak, kolejny stosunkowo słaby raport o zatrudnieniu w USA może utrzymać amerykańskie obligacje skarbowe w ryzach, a carry trade w pełnym rozkwicie. Japońscy inwestorzy mogą zarobić 140 pb na 10-letnich obligacjach skarbowych z zabezpieczeniem walutowym, co nie jest złe w świecie niskich stóp.

invest

ING zwraca jednak uwagę na jakiekolwiek załamanie korelacji pomiędzy rentownością obligacji amerykańskich a USD/JPY, co może być pierwszą oznaką wzrostu premii za ryzyko w stosunku do dolara w związku z rosnącym deficytem bliźniaczym.

Japoński kalendarz rzadko wywołuje duże ruchy na USD/JPY i prawdopodobnie w centrum uwagi znajdzie się walka Japonii z wirusem i przedłużenie stanu wyjątkowego. Obserwujemy również krzyżówkę CNY/JPY – od lata ubiegłego roku wzrosła ona o 15%. Japońscy decydenci przyjmą to z zadowoleniem, chińscy – mniej. W pewnym momencie należy jednak sądzić, że japońskie akcje są stosunkowo tanie i że obrót w ich kierunku w związku z japońskim ożywieniem gospodarczym pomoże JPY na pewnym etapie.

Kurs funta: Ograniczony zakres dla dalszego, jastrzębiego przeszacowania BoE

Funt szterling silnie zareagował na komentarze Gertjana Vlieghe z Banku Anglii o możliwej podwyżce stóp procentowych w 2022 r., pokazując wyraźną nadwrażliwość rynku na zmiany w nastawieniu polityki banku centralnego w ostatnim czasie.

– Choć jest to pozytywne dla GBP, podejrzewamy, że na tym etapie nie otrzymamy tak wyraźnych komentarzy na temat harmonogramu od innych członków MPC, co oznacza, że jastrzębie przeszacowanie ścieżki polityki BoE może nie być zbyt agresywne, a tym samym może nie zapewnić dalszego impulsu dla GBP. Informacje o tym, że pełne ponowne otwarcie brytyjskiej gospodarki w czerwcu jest “na wyciągnięcie ręki”, mogą tymczasowo powstrzymać GBP, choć kabel wygląda obecnie na dobrze wsparty na poziomie 1,4100 i ostatecznie skieruje się wyżej, ponieważ oczekuje się, że dane z Wielkiej Brytanii będą solidne w nadchodzących miesiącach, a stopniowo umacniający się EUR/USD powinien również działać na korzyść GBP/USD – prognozuje ING.

Tydzień jest bardzo spokojny jeśli chodzi o dane krajowe. Majowe ceny domów Nationwide (wtorek) i kwietniowe zatwierdzenia kredytów hipotecznych (środa) powinny mieć ograniczony wpływ na GBP, podczas gdy seria majowych PMI przez cały tydzień to tylko ostateczne odczyty.

AUD: Prawdopodobnie spokojne posiedzenie RBA, ale ryzyko skłania się ku jastrzębiej zmianie

Wzrost liczby zachorowań na Covid-19 w Melbourne zmusił miasto do czwartego zamknięcia od początku pandemii, wywołując nowe obawy o ścieżkę ożywienia australijskiej gospodarki. Może to być powodem, dla którego Bank Rezerw Australii będzie dłużej trzymał się swojego gołębiego tonu podczas ogłaszania polityki monetarnej we wtorek.

Od ostatniego posiedzenia (4 maja) Bank nie otrzymał wielu danych, a jedyną kluczową informacją był kwietniowy raport o zatrudnieniu, który pokazał spowolnienie w całkowitym zatrudnieniu (choć w całości dzięki pracy w niepełnym wymiarze godzin), ale spadek stopy bezrobocia (do 5,5%) dzięki niższemu wskaźnikowi aktywności zawodowej.

W połączeniu ze słabymi danymi o inflacji za I kw. 2021 r., RBA ma teoretycznie wystarczająco dużo powodów, aby utrzymać swój przekaz polityczny na niezmienionym poziomie przed kluczowym lipcowym posiedzeniem, kiedy to Bank ma zdecydować o ewentualnym rozszerzeniu kontroli krzywej dochodowości na obligacje z listopada 2024.

Jednocześnie, Bank nie może ignorować faktu, że australijskie warunki handlowe są nadal bliskie 10-letnim maksimom, pomimo ostatniej korekty na rudach żelaza, a napędzane szczepionkami globalne ożywienie powinno nadal wspierać krajowe ożywienie w Australii.

– W sytuacji, gdy zarówno Bank Rezerw Nowej Zelandii, jak i Bank Kanady wprowadziły jastrzębie nastawienie, presja na RBA jest coraz większa i choć uważamy, że powinno to być posiedzenie “pomiędzy”, to ewentualne zaskoczenie będzie prawdopodobnie po stronie jastrzębiej. Przekłada się to na bilans ryzyk dla dolara australijskiego, który w przyszłym tygodniu jest lekko przechylony na korzyść. Jeśli chodzi o dane, to spodziewamy się, że wzrost w 1Q wyniesie 1,1% rok do roku, co jest zgodne z konsensusem – wyjaśniają analitycy ING.

NZD: RBNZ przeszedł na jastrzębią stronę, teraz należy obserwować ceny domów

RBNZ zaskoczył rynek w tym tygodniu, wydając jastrzębi komunikat, sygnalizując podwyżkę stóp w trzecim kwartale 2022 roku. Kolejnym krokiem RBNZ będzie zasygnalizowanie zwijania QE i że nowe jastrzębie nastawienie zapewni przedłużone wsparcie dla dolara nowozelandzkiego.

Rynki w pełni wyceniały zacieśnienie polityki pieniężnej przez RBNZ w drugiej połowie 2022 r., ale pozostaje otwarta kwestia bańki mieszkaniowej, która może skłonić niektórych inwestorów do wyceny wcześniejszej podwyżki stóp, aby ograniczyć gwałtowny wzrost cen domów.

Jak dotąd, dane dotyczące nieruchomości nie wykazały istotnego spowolnienia inflacji mieszkaniowej po wprowadzeniu przez rząd środków w marcu. W kwietniu mediana cen domów nadal rosła w tempie ok. 18-19% r/r. Z tego powodu dane na temat cen domów zebrane przez CoreLogic za maj będą interesujące do obserwacji w przyszłym tygodniu, przy czym kalendarz w Nowej Zelandii wygląda raczej lekko. Ogólne środowisko sprzyjające ryzyku może pozwolić NZD/USD na ruch powyżej 0,7300 w przyszłym tygodniu.

CAD: Dane mogą dodać świeżego paliwa po pauzie

Dolar kanadyjski jest jedyną walutą, która nie jest w stanie skorzystać ze słabości USD w ciągu ostatnich kilku dni. Dzieje się tak po przedłużającym się rajdzie po Banku Kanady, który był później napędzany przez nadzieje na ponowne otwarcie w Kanadzie dzięki szybkiemu wprowadzeniu szczepionek. Ostatnie dane CFTC pokazały, że pozycjonowanie CAD gwałtownie przesunęło się do terytorium długich pozycji netto, a niektóre pozycje mogły przeszkodzić w dalszych zyskach loonie w tym tygodniu.

Ten tydzień będzie dość pracowity pod względem publikacji danych w Kanadzie. Marcowe dane o PKB dadzą pewien wgląd w stan gospodarki przed gwałtownym wzrostem liczby zachorowań w kwietniu, który spowodował zaostrzenie środków zaradczych, choć większość uwagi skupi się na piątkowym raporcie o zatrudnieniu za maj.

– Po ponurym kwietniowym odczycie (-207 tys.) spowodowanym blokadą, maj powinien przynieść mniej niepokojący obraz zatrudnienia, ponieważ kraj zaczął rozluźniać restrykcje. Kanadyjski rynek pracy ma tendencję do wykazywania się zaskakującą odpornością w ostatnich kilku kwartałach, więc nie wykluczalibyśmy silnego odczytu poza konsensusem. W połączeniu z niedawnym wzrostem inflacji (3,4% r/r), dobry raport o zatrudnieniu może skłonić rynki do przyjęcia jeszcze bardziej jastrzębiego tonu BoC na posiedzeniu 9 czerwca i wspomóc nowe wzrosty CAD, choć wsparcie na 1,2000 może się na razie utrzymać – twierdzi ING.

Kurs franka: Brak porozumienia w sprawie Swissexit

Miękkość EUR/CHF pozostaje zagadką. Europejski optymizm wzrasta, Narodowy Bank Szwajcarii (SNB) będzie prawdopodobnie ostatnim bankiem centralnym w Europie, który podniesie stopy i EUR/CHF powinien być notowany wyżej. Można jedynie spekulować, że mamy tu do czynienia albo z odwijaniem polskich kredytów hipotecznych, albo z de-lewarowaniem w Szwajcarii – choć możemy się o tym przekonać dopiero po opublikowaniu statystyk bankowych BIS znacznie później w tym roku. ING nadal jednak uważa, że EUR/CHF powinien być notowany bliżej 1,11/12 – a nie w pobliżu 1,09.

Kolejnym punktem dyskusji jest zerwanie przez Szwajcarię rozmów handlowych z UE – co oznacza, że w każdej chwili mogą zostać postawione nowe bariery handlowe. Wygląda to jednoznacznie negatywnie dla franka szwajcarskiego, biorąc pod uwagę ryzyko koncentracji szwajcarskiego eksportu na UE. Jest to kolejny powód, dla którego słabość EUR/CHF jest tak dziwna.

Autor poleca również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here