Naga Markets


polskie monety na wysokich stosachZmierzając ku Wielkanocy rynki finansowe pozostają w wąskich zakresach wahań. Na rynku walutowym widać lekkie umocnienie dolara, a także presję na AUD po gołębich minutkach RBA. Złoty jest stabilny blisko 3-miesięcznych szczytów względem euro. Po ubogim poniedziałku rozkręca się kalendarz publikacji makro.


Po tym, jak unijni liderzy uzgodnili odroczenie brexitu o ponad 6 miesięcy, zmienność na rynku funta wyraźnie się obniżyła. Z horyzontu zniknęło ryzyko natychmiastowego rozwodu z UE bez zatwierdzonych warunków, ale nadal pozostaje wielomiesięczna niepewność czy politycy w Wielkiej Brytanii dojdą do konsensusu. Zapas czasu do końca października podnosi nawet ryzyko, że w przypadku impasu brytyjski parlament zdecyduje się na rozpisanie nowych wyborów. Jest to ostateczne rozwiązanie, ale niepopularne, gdyż zmusza od udziału w wyborach do Europarlamentu. Wciąż wymarzonym rozwiązaniem jest wypracowanie porozumienia i opuszczenie UE przed 22 maja. Brytyjscy posłowie udali się na świąteczną przerwę w obradach, co odsuwa w cień temat brexitu przynajmniej do 23 kwietnia. Nadal jednak trwają międzypartyjne rozmowy premier May z liderem Partii Pracy Corbynem i choć osoby zbliżone do rozmów mówią o progresie, nic nie wiadomo, czy ten postęp to duże skoki czy drobne kroczki.

Ten tydzień pozwala na chwilę zapomnieć o politycznych gierkach i przeanalizować, jak przeciągana niepewność przekłada się na gospodarkę. Dziś otrzymamy raport z brytyjskiego rynku pracy, jutro – dane o CPI, a w czwartek – sprzedaż detaliczną. Rynek pracy prezentował się solidnie już od jakiegoś czasu. Zatrudnienie kwartalnie wzrastało o ok. 200 tys., stopa bezrobocia na 3,9 proc. jest poniżej poziomu równowagi, a liczba wolnych wakatów pozostaje w trendzie wzrostowym. Dynamika wynagrodzeń jest istotnie powyżej inflacji i stwarza ryzyko nasilenia presji na ceny. Ale ostatnio dane były ignorowane w oparciu o założenie, że nic nie będzie się liczyć, jeśli zdarzy się czarny scenariusz brexitu. Dziś może być inaczej i przy dobrych danych rynek znajdzie argumenty, by odłączyć od funta premię za ryzyko polityczne (przynajmniej do krótkoterminowej spekulacji). Albo to, albo pojawi się katalizator dla wycofania czerstwych krótkich pozycji, które zostały na rynku celem korzystania na panice wokół brexitu.

Poza danymi z Wielkiej Brytanii kalendarz we wtorek oferuje dużo więcej. W Niemczech indeks ZEW pokaże, czy inwestorzy widzą już światełko na końcu tunelu dla największej gospodarki Eurolandu. EUR buduje bazę do odbicia i każdy powód będzie skrzętnie wykorzystany. Z Polski inflacja bazowa prawdopodobnie przyspieszy do 1,3 proc. r/r z 1 proc., choć nie wzruszy to stanowiskiem RPP, a zatem i złotym. Z Kanady otrzymamy dane o produkcji sprzedanej przemysłu, a z USA odczyt produkcji przemysłowej. CAD będzie bardziej wrażliwy niż USD. W nocy w centrum uwagi będzie CPI z Nowej Zelandii. Oczekiwania przeważają po stronie gorszego odczytu, na co rynek już się nastawia wyceną 30 proc. szans cięcia stopy OCR na najbliższym posiedzeniu w maju. Zatem większym zaskoczeniem będzie mocny odczyt, który wyzwoliłby kapitulację inwestorów z krótkich pozycji.

 Po więcej aktualności rynkowych zapraszamy do serwisu analitycznego TMS NonStop. Jest to platforma dla aktywnych inwestorów, którzy poszukują informacji na temat bieżącej sytuacji na rynkach finansowych. W serwisie użytkownicy znajdą zarówno kalendarz rynkowy, dane makroekonomiczne aktualizowane w czasie rzeczywistym, jak i komentarze analityków. Informacje z TMS NonStop można także znaleźć w aplikacji do mobilnego tradingu TMS Brokers.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here