Naga Markets



Kurs ropy naftowej wzrośnie do 48 (brent) i 45 dolarów (WTI) do końca rokuPodczas ostatnich tygodni byliśmy świadkami znacznych przecen cen ropy naftowej – w tym również ropy WTI, która spadła z zakresu 41,75 dolarów za baryłkę do 33,60 dolarów. Zdanie jednak Mitsubishi UFJ Financial Group (MUFG) – wiodącej globalnej grupy usług finansowych i jednej z największych instytucji bankowych w Japonii w kwestii nadal drożejących cen ropy pozostanie niezmienione. Według analityków instytucji – ceny ropy naftowej będą jeszcze droższe niż ostatnie szczyty, choć w obecnych realiach pandemii może to jeszcze trochę potrwać.

  • Ceny ropy naftowej w ostatnim czasie mocno się przeceniały
  • Japońska instytucja finansowa uważa jednak, że czasy drogiej ropy są przed nami
  • Zakresem docelowym dla tego rynku może okazać się nawet poziom 60 dolarów
  • Znaczne wyhamowanie tendencji wzrostowej może jednak jeszcze potrwać

Kurs ropy ropy może wzrosnąć pod koniec roku, uważa MUFG

Zdaniem wielu analityków ropa naftowa przechodzi obecnie ciężki okres głównie ze względu na panujący okres pandemii oraz ponowny powrót restrykcji w wielu krajach, który znacząco przyczynia się do spadku popytu surowca. Trudno się tez temu dziwić, kiedy wiele krajów wprowadza mniejszy lub większy lockdown, czyli ponowny paraliż gospodarczy w obawie przed pogłębianiem się zachorowalności.

Tymczasem bycze nastawienie japońskiej instytucji finansowej Mitsubishi UFJ Financial Group (MUFG) mówi, że ceny ropy naftowej mogą rosnąć i do zakresu 60 dolarów za baryłkę. Ich pozytywne patrzenie na rynek w ostatnim czasie nie uległo zmianie – pomimo spadających cen ropy naftowej od października, ponieważ jak twierdzą analitycy: jest to chwilowy zastój.

wykres Kurs ropy WTI H4 03.11.2020
Kurs ropy WTI H4 03.11.2020

Czasy szybkiego podejścia – sprintu skończyły się dla ropy naftowej a obecnie możemy doświadczyć raczej maratonu, czyli powolnego podejścia do strefy nawet 60 dolarów za baryłkę” – twierdzi instytucja. Zdaje się, że zakres 30 dolarów nie został jeszcze przetestowany (najniższy dotychczas punkt wynosił 33 dolary) – z kolei też 50 dolarów stało się nienaruszalną strefą. Dlatego nie można jednoznacznie przekreślać strony popytowej – widząc zachowanie rynku.

fpmarkets

Podczas gdy ostrzegaliśmy, że w obliczu powracającej fali COVID i zwiększonej podaży ropy w Libii możliwe jest wystąpienie ryzyka, nasze konstruktywne przekonanie o byczej cenie ropy pozostaje nienaruszone.” Tymczasem również doświadczamy sporego ożywienia ze strony obozu byków. Atak 33 dolarów obudził śpiący popyt, który wzniósł obecnie rynek powyżej zakres 38 dolarów a przed rynkiem możliwość dalszych wzrostów.

Jak podaje również MUFG, analitycy oczekują, że do końca roku ropa naftowa typu Brend i WTI osiągnie zakres 48 oraz 45 dolarów za baryłkę, czyli ostanie szczyty, jakie inwestorzy mogli dostrzec podczas mozolnego wzrostu rynku. Kolejnym etapem wzrostu według nich będzie zakres 60 dolarów, który może być maratonem kolejnych miesięcy. Wiele również zależeć będzie od dalszej polityki prowadzonej przez OPEC+, amerykańskich producentów łupków oraz nakładów głównych koncernów naftowych, który według standardów historycznych – jest nadal na niskim poziomie. Zmiany zatem powinny być widoczne dopiero po obecnej, drugiej fali lockdownu, gdzie gospodarka będzie miała spore szanse na odżycie, oraz zbliżanie się do okresu drugiego – trzeciego kwartału 2021 roku, gdzie zachorowalność może znacznie spaść – jak wskazują szacunki.

Autor poleca również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here