Naga Markets



Notowania ropy naftowej rozpoczęły bieżący tydzień od sporej przeceny, wywołanej zapowiedziami znaczącego wzrostu produkcji ropy w Libii oraz obawami o wyraźny i przedłużający się spadek popytu na ten surowiec na świecie w wyniku restrykcji związanych z pandemią. Dzisiaj rano jednak zniżka cen ropy wyhamowała, co wynika z powrotu na ten rynek znanych problemów.

Stany Zjednoczone narzuciły nowe sankcje na Iran, dotyczące tamtejszego sektora naftowego. USA tym razem uderzyły m.in. w irańskiego ministra ds. ropy naftowej, National Iranian Oil Company oraz National Iranian Tanker Company. Wrzucenie na czarną listę oznacza w praktyce zamrożenie aktywów w USA oraz zakaz utrzymywania biznesowych relacji przez Amerykanów z osobami i organizacjami z czarnej listy.

Ruch ze strony Amerykanów jest jednak raczej symboliczny, a jego wpływ na ogólną sytuację na rynku ropy naftowej jest w zasadzie pomijalny, zwłaszcza w obliczu dużej porcji sankcji sprzed dwóch lat.

Prawdziwym ciosem dla Iranu było wycofanie się przez USA pod wodzą Donalda Trumpa z porozumienia nuklearnego wypracowanego jeszcze przez jego poprzednika, Baracka Obamę. Trump w 2018 roku z powrotem narzucił sankcje na Iran, próbując jak najmocniej uderzyć w tamtejszy sektor naftowy. W rezultacie, irański eksport spadł z poziomu około 2,5 mln baryłek dziennie do kilkuset tysięcy baryłek dziennie (aczkolwiek dokładne wyliczenia różnią się znacząco).

Niemniej, Iran i tak zdołał pozostawić przy sobie kilku odbiorców swojej ropy naftowej, wśród których znajdują się chociażby Wenezuela czy też kilka krajów Azji. W ostatnim czasie eksport ropy z Iranu nawet wzrósł – we wrześniu wyniósł on około 1,5 mln baryłek. Nowe sankcje ze strony USA prawdopodobnie są odpowiedzią na tę zwyżkę.

Notowania ropy naftowej Brent – dane dzienne

Autor poleca również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here