Znaki par walutowychPara funta brytyjskiego do japońskiego jena odrabia częściowe straty podczas ostatnich sesji handlowych – dając możliwość dogrania istotniejszych poziomów. Choć z ostatniej analizy wykresu spełniliśmy założenie dla wyjścia pary z niewielkiego przedziału konsolidacji – dziś podczas porannej odprawy ustalone zostały nowe cele dla pary. Przyjrzymy się wykresowi GBPJPY


Przedwczorajsza analiza wykresu funta do jena spełniła się – podczas założenia, że wykres, który tworzył konsolidację powinien zareagować wybiciem i osiągnięciem przynajmniej 40 – 50 pipsów na pozycję. Tym razem, podczas dzisiejszej porannej analizy na nowo przejrzane zostały poziomy z określeniem krótkoterminowego celu na dzisiejszą sesję handlową.

GBPJPY z celem 144.355

Poziom docelowy na dzisiejszą sesję to poziom 144.355 – czyli jak zostało omówione – po wybiciu górnego ograniczenia porannych godzin handlu – pozycja typu long z celem około 35 pips oraz pozycją obronną typu stop loss nie więcej niż 10 pipsów. Krótki setup na środową sesję ma jednak potencjał nie tyle ograniczający się do 35 pips zysku – ale całością możliwego do wypełnienia zasięgu na poziomie 80 pips. Wówczas – pierwotny SL wydaje się niczym w stosunku do potencjalnego zysku.

WYKRES GBPJPY M30 31.10.2018
GBPJPY M30 31.10.2018

Całość ruchu pod poziom 144.700 wynika z możliwego zasięgu korekty ostatnich spadków, które z interwału H4 są identyczne – przez co bardzo prawdopodobne w przypadku i teraźniejszej możliwości podejścia. Nie oczekuje się od pary na chwilę obecną mocniejszego wybicia czy przełamania strefy oporowej – ponieważ trend spadkowy panuje już od początku miesiąca i osiągnął ponad 660 pipsów.

Zanegowaniem dalszych wzrostów pod wypełnienie pełnej korekty nastąpi dopiero, kiedy wykres pokona dolne ograniczenie widoczne na wykresie na poziomie – 144.800. Wówczas potencjał do dalszej obniżki – w stronę poziomu 143.300 będzie relatywnie duży i zatrzyma chwilowo możliwość dalszych wzrostów na parze.

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here