Kurs funta przy oporze na 5,32 PLN. Rynek może dalej dążyć do 5,35 PLNFunt szterling, który w ostatnich dniach jeszcze nie był do końca przekonany do wzrostów wobec polskiego złotego w tym momencie naprawia ten błąd. Kurs funta podbija do zakresu oporu – który może być dla tego rynku kluczowy jeśli chodzi o dalsze sesje. Obecnie zatem para walutowa GBP/PLN ponownie sprawia wrażenie możliwości pozostania w ruchu wzrostowym, jednak ewentualnie zejścia w ramach korekty wchodzą w grę. Warto obserwować, czy wraz z kolejnymi dniami nie będzie okazji do wyłamania 5,32 PLN na rzecz dojścia nawet do zakresu 5,35 PLN.

  • Kurs funta brytyjskiego wobec polskiego nadal rośnie
  • Oznacza to, że rynek znów oscyluje przy zakresie 5,32 – 5,33 PLN
  • Para walutowa GBP/PLN może jednak kontynuować wzrost niebawem
  • Więcej podobnych i ciekawych artykułów znajdziesz na stronie głównej Comparic.pl

Funt szterling na oporze – wyłamiemy z korektą czy bez?

wykres Kurs funta GBPPLN H4 13.07.2021
Kurs funta GBPPLN H4 13.07.2021

Ciekawie rozpoczynają się notowania funta szterlinga wobec polskiego złotego podczas wtorkowej sesji handlowej. Rynek funta szterlinga podbija do wielokrotnie omawianej strefy oporu na poziomie 5,32 PLN i wiele wskazuje na to, że dalsze wzrosty wcale nie są przekreślone mimo istotnej strefy. Dlatego też rynek może generować w kolejnych dniach dalsze sygnały zakupowe, na które warto będzie zwrócić uwagę.



Wydaje się zasadnym sądzić zatem, że jeszcze rynek może zejść do zakresu 5,35 PLN lub ewentualnie strefy nieco niższej – 5,34 PLN w ciągu kolejnych sesji a dopiero w kolejnych – generować potencjalny ruch wzrostowy. Jednak też obserwować trzeba będzie, czy w związku z oporem obecnym nie będzie funt chciał z lekka skorekcić obecnego ruchu.

Zobacz inne, najczęściej szukane dzisiaj frazy: orlen cena akcji | funt online | dax notowania | jsw giełda | kurs kryptowalut wykres |

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here