Naga Markets



Wątkiem spinającym wydarzenia z ostatnich 48 godzin jest oczywiście COVID-19. Informacje nt. opóźnień przy pracach nad szczepionką były tylko pretekstem do wywołania ruchu, którego podłoże ma swoje bardziej ekonomiczne uwarunkowania. Przywracanie radykalnych obostrzeń w wielu krajach w celu powstrzymania transmisji koronawirusa staje się faktem. Niektórzy decydują się nawet na tzw. niepełne lockdowny, jak wczoraj Holendrzy.

Koronawirus wątkiem spinającym wydarzenia z ostatnich 48 godzin

To każe postawić pytania o to, czy to co według decydentów miało być nie możliwe (powrót do schematów z wiosny) stanie się na powrót rzeczywistością? A jeżeli tak, to jakie działania są planowane, aby zamortyzować wpływ tych posunięć na gospodarkę? Ze strony bankierów centralnych od kilku tygodni widać nawoływania, ale w stronę polityków – aby to teraz ci wykazali się większą wolą wsparcia i wdrożyli większe pakiety fiskalne.

Tyle, że ci są zajęci kłótniami – patrz Demokraci i Republikanie w USA – czy też ideologicznymi przepychankami – patrz Europa w kontekście pakietu ratunkowego i przyszłego budżetu UE. Tymczasem te pakiety wsparcia (zwłaszcza w Europie) były opracowywane kilka miesięcy temu – szczyt UE miał miejsce w lipcu – i być może przydałaby się ich rewizja w górę. Czy te obawy zdominują handel w listopadzie i grudniu?

Na razie strach na rynkach wydaje się być selektywny. Wall Street po silnych wzrostach z ostatnich dni, wczoraj zaliczyła tylko płytką korektę. Na FX bardziej widać ucieczkę od ryzykowniejszych walut rynków wschodzących, zmiany w obszarze G-10 są bardziej wyważone. To wskazuje na taktyczne przesunięcia, ale tak czy inaczej zapowiadające trudną jesień.

Jeszcze wczoraj GBPUSD naruszył dolne ograniczenie rysowanego od 3 tygodni kanału wzrostowego przy 1,2940-50. Przyczynił się do tego mocniejszy dolar, ale i rosnąca niepewność, co do rozmów wokół brexitu, a także ewentualności dalszych restrykcji wymuszanych przez pandemię.

Dzisiaj rano swoje zrobiły nagłówki prasowe, że mer Londynu nie wyklucza podjęcia bardziej radykalnych działań, a także słowa premiera Johnsona, że szanse na wprowadzenie lokalnych lockdownów wynoszą nawet 80 proc. i rząd nie zawaha się w tej kwestii, jeżeli ogłoszone w tym tygodniu trzy-stopniowy system restrykcji nie zda egzaminu. Nerwowość podniosły też doniesienia, jakoby Bruksela miała bardziej naciskać na uległość Johnsona strasząc go tym, że w końcu tygodnia uruchomi procedurę przygotowawczą do bezumownego Brexitu.

W efekcie kurs GBPUSD zszedł dzisiaj do wsparcia przy 1,2860. W ostatnich kilkunastu minutach wyraźnie odbił po doniesieniach, jakoby Brytyjczycy nie zakładali w tym momencie odejścia od stołu rozmów z unijnymi urzędnikami.

Wykres dzienny GBPUSD

Reakcja funta w ostatnich kilkudziesięciu godzinach wydaje się nazbyt przesadzona. Dopóki strony będą rozmawiać to nastawienie na funcie powinno być pozytywne, a rynek w ostatnich dniach był “informowany” o tym, że osiągnięcie porozumienia na 15-16 października jest nierealne.

Jeszcze wczoraj wieczorem widoczna na globalnych rynkach niepewność związana z pandemią COVID-19 sprowadziła notowania EURUSD poniżej wsparcia przy 1,1750, co otwiera drogę do testowania rejonu 1,1700-1,1715. Wspólna waluta zachowuje się słabiej, niż by mogła, gdyż inwestorzy zaczynają obawiać się nawet bardziej psychologicznego, niż gospodarczego efektu przywracania społecznych restrykcji wymuszanych na władzach przez pandemię koronawirusa.

Niepewność szybko odbije się na decyzjach konsumentów, którzy wstrzymają się z zakupami mniej potrzebnych dóbr. Na to nakłada się też ryzyko opóźnień przy pakiecie ratunkowym, którym ma zarządzać Komisja Europejska. Na razie ten wątek nie jest na agendzie, bo politycy są skupieni na unijnym szczycie dotyczącym Brexitu, ale w najbliższych tygodniach może wyraźnie wypłynąć.

Wykres dzienny EURUSD

Technicznie widać pewien rozjazd EURUSD z tym, co pokazuje chociażby Wall Street – tam korekta na indeksach była płytka. Ale daje to też nadzieję na to, że złamanie wsparcia przy 1,17 może być na razie mało prawdopodobne. Niemniej sam fakt głębszego, niż można było się tego na początku spodziewać zejścia notowań EURUSD, może zapowiadać w najlepszym układzie trend boczny 1,17-1,19 do wyborów w USA. Rozważania o wybiciu ponad 1,20 warto odstawić na bok.

Warto przeczytać również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here