Naga Markets



Kurs funta (GBP/USD) znów pchany w górę. Sytuacja EUR/USD oraz NZD/USDWątek COVID-owych statystyk i dyskusji nad kolejnymi obostrzeniami nieco nam zszedł na bok, a przebiły się inne tematy. Niemniej ten, który będzie w tym tygodniu kluczowy jeszcze nie jest aż tak widoczny. W nocy z czwartku na piątek zaplanowana jest kluczowa debata prezydencka pomiędzy Trumpem, a Bidenem, która zaplanowana jest w Tennessee. Może być ona ostatnią szansą dla obecnego prezydenta na odrobienie strat w sondażach – obecnie według średniej z portalu RealClearPolitics Biden ma przewagę 8,9 punkta procentowego. Ta nieco zmalała w ostatnich dniach na fali nieco lepszego postrzegania Trumpa, który zmagał się z koronawirusem.

Jeżeli spadłaby ona do 5-6 p.p. to rynek przestanie być pewien wygranej Demokraty, a także tego, że wybory będa mieć płynny przebieg. Powróciłyby obawy o to, że Trump mógłby je zaskarżyć powołując się na argumenty dotyczące nieprawidłowości przy głosowaniu korespondencyjnym. A to z kolei mogłoby zaciążyć na rynkach, które zwłaszcza po pierwszej debacie prezydenckiej dyskontowały inny scenariusz. W tą układankę warto też włączyć wątek związany z szansami na przyjęcie czwartego pakietu fiskalnego. Po tym jak w końcu zeszłego tygodnia Trump dał zielone światło koncepcji zwiększenia skali wydatków, tak aby zbliżyć się do propozycji Demokratów, wczoraj Nancy Pelosi przyznała, że szanse na kompromis są bliskie, ale dała Republikanom 48 godzin czasu na przemyślenie i przedstawienie ostatecznej oferty.

W strategii negocjacyjnej, jeżeli któraś ze stron daje drugiej ultimatum, a tamta je przyjmuje, to świadczy o słabości tej drugiej. Czy Trump zdoła przekonać Republikanów, zwłaszcza w Senacie, że trzeba się dogadać z Demokratami? Może to nie być takie proste. Ruch Pelosi jest wymierzony pod podbicie notowań Bidena po debacie telewizyjnej, kiedy to będzie on mógł łatwiej oskarżyć Trumpa, że po raz kolejny zaprzepaścił szanse na porozumienie. W takiej sytuacji to on byłby wygranym tego pojedynku.

Kilkukrotna próba złamania tych newralgicznych okolic wsparcia zakończyła się niepowodzeniem, co sprawiło, że teraz popyt przejął kontrolę. Uwagę zwraca pozytywne zachowanie się dziennego oscylatora RSI9, który odbił się od okolic linii spadkowej trendu. Co dalej? Test okolic 1,1755 jest dość prawdopodobny. Ich złamanie ta argumenty za scenariuszem testowania strefy 1,1780-1,1800. Fundamentalnie ta zwyżka może być krucha, gdyż mamy bardziej pauzę od kolejnych negatywnych informacji, niż szanse na pojawienie się serii pozytywnych rozwiązań. Ciekawa może być połowa tygodnia, kiedy to mocno powróci wątek pakietu fiskalnego w USA (mam duże wątpliwości, że strony się dogadają) i będziemy w przededniu kluczowej debaty prezydenckiej Trump-Biden (zaplanowanej na 22 października).

Wykres dzienny EURUSD

Znów nadzieje pchają w górę kurs funta. Tym razem pretekstem są doniesienia, jakoby część brytyjskich polityków chciała poluzowania zapisów w kontrowersyjnych ustawach Internal Market Bill, aby stworzyć lepszą płaszczyznę do rozmów z Unią Europejską na temat nowej umowy handlowej. Po szczycie z zeszłego tygodnia mamy tylko zapowiedź ich kontynuacji, ale różnice poglądów są nadal zbyt dużo, a czasu mało. Czy jednak ta wspomniana grupa polityków będzie w stanie przekonać do swoich racji znanego z twardej taktyki negocjacyjnej premiera Johnsona?

Wykres dzienny GBPUSD

Jedno jest w tym wszystkim pewne. Jakaś umowa UK-EU w końcu będzie, bo strony mają cały czas wolę do rozmów. Ale rację mogą mieć ci, którzy twierdzą, że będzie to bardziej roboczy draft zakładający zerowe stawki celne po to, aby zminimalizować chaos jaki powstanie po 31 grudnia. To może oznaczać, że przed funtem jeszcze długi rollercoaster.

Dzisiaj wsparciem dla dolara nowozelandzkiego są doniesienia o dość mocnym mandacie, jaki uzyskała w wyborach partia premier Ardern (jej Partia Pracy osiągnęła lepszy wynik, niż wskazywały na to sondaże). Oczywiście stabilizacja polityczna jest ważnym czynnikiem, ale nie kluczowym. W czwartek poznamy dane nt. kwartalnej inflacji CPI, która może na powrót rozbudzić pytania o politykę RBNZ. To czego rynek się obawia, to ponownej dyskusji nt. dalszego luzowania, w tym ujemnych stóp procentowych. Niemniej, jeżeli wspomniane dane na jakiś czas ten temat utną, to NZD miałby szanse na mocniejszy wzrost. W przypadku NZDUSD oznaczałoby to wybicie ponad strefę oporów przy 0,67.

Wykres dzienny NZDUSD

Autor poleca również: 



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here