Naga Markets


Wątek Brexitu wchodzi w decydującą fazę – kluczowe daty to 10 i 12 kwietnia. To będzie odbijać się na notowaniach funta prowadząc do wysokiej zmienności. Na razie jednak wykres GBPUSD zdaje się zachowywać modelowo, jeżeli chodzi o proces przechodzenia z trendu wzrostowego na spadkowy – spójrzmy na układ dzienny. Niemniej popyt ma jeszcze szanse – dopóki nie dojdzie do złamania minimum z 11 marca przy 1,2959, to nadal możliwa jest „kontra” popytu.

GBP/USD D1, kurs funta na wykresie dziennym
GBP/USD D1, kurs funta na wykresie dziennym

Teoretycznie niezależnie od kalendarza danych makro, najbliższe dni zostaną zdominowane przez wątek Brexitu. Jeżeli do nocy z piątku na sobotę (12 na 13 kwietnia) nie uda się przyjąć ustaleń skutkujących wydłużeniem tego procesu, to dojdzie do rozwodu bez żadnej umowy, która skutkować będzie gigantycznym chaosem, a przede wszystkim skokowym wzrostem globalnej awersji do ryzyka, oraz ogromną zmiennością. Od dawna było jasne, że Brexit to nie tylko sprawa brytyjska. Obecnie w sytuacji, kiedy rynki finansowe zastanawiają się kiedy można będzie rozgrywać scenariusz końca spowolnienia gospodarczego (próba wyjścia „przed szereg” widoczna była już w ostatnich dniach), chaotyczny Brexit może wręcz okazać się tym, czym było bankructwo banku Lehman Brothers w 2008 r.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here