Naga Markets



Kurs funta (GBP/USD) odbił dziś od silnego wsparcia przy 1,3670Kiedy rynki wpadają w fazę “samozadowolenia” warto wtedy większą uwagę zwrócić na czynniki mogące przyczynić się do zmiany układu sił. W ostatnich dniach sielankę mamy na Wall Street, ale już europejskie indeksy akcji (w tym DAX) zatrzymały się w miejscu, co może budzić pewien niepokój.

Kurs funta odbija, niepokój na rynkach akcji

Sygnały, że podwyżka stawki podatku CIT w USA mogłaby być mniejsza, niż to proponuje administracja prezydenta Bidena, stały za odreagowaniem spółek technologicznych w USA. Chwilę oddechu dała też stabilizacja rentowności obligacji na niższych poziomach po wyraźnych zwyżkach z ostatnich tygodni. Tyle, że znów wraca tzw. pro-amerykańska narracja, po części dzięki szefowi FED, ale i też ponownym kontrastom, jeżeli chodzi o postępy w szczepieniach, dane nt. zakażeń COVID, oraz odczyty makroekonomiczne. Czyli schemat “USA vs reszta świata pomoże giełdom, czy też prędzej wywinduje ponownie w górę rentowności obligacji i pociągnie też w górę dolara?

Te artykuły również Cię zainteresują




Powrót siły amerykańskiej waluty jest możliwy, chociaż z czasem rynki zdominuje narracja obaw związanych z nadmiernym deficytem USA. Teraz jednak dolarowi może brakować alternatywy. Śledźmy uważnie doniesienia z frontu pandemii. Już wcześniej pojawiały się doniesienia mówiące o tym, że obecne szczepionki mogą słabo radzić sobie z południowoafrykańskim szczepem koronawirusa. Wtedy wnioski były wyciągane na bazie badań laboratoryjnych, teraz podobne informacje zaczynają pojawiać się na bazie populacji Izraela, która nabyła już odporność stadną. Może się, zatem okazać, że konieczność zachowania restrykcji i dystansu społecznego będzie z nami znacznie dłużej, niż wcześniej sądzono.

Na koniec trochę o wątku krajowym. W mediach wiele mówi się o “strefie komfortu”, o której wspomniał podczas piątkowej konferencji prasowej prezes Glapiński nawiązując do kursu złotego. Niektórzy wiążą to też z decyzją o kolejnym przesunięciu terminu posiedzenia Sądu Najwyższego na 11 maja. To wszystko ma zmniejszać ryzyka osłabienia się złotego w najbliższym czasie. Czy na pewno? Pierwsza dekada kwietnia przyniosła wyraźne umocnienie polskiej waluty, która zaczęła zbliżać się do poziomu “dyskomfortu” dla niektórych członków RPP (mam na myśli psychologiczną barierę 4,50 zł za euro). Po drugie ważniejsze od orzeczenia SN będzie posiedzenie TSUE zaplanowane na 29 kwietnia. Po trzecie złoty po ostatnim ruchu będzie teraz dość wrażliwy na wahania globalnego sentymentu. Po czwarte i być może najważniejsze – na wyczerpanie siły polskiej waluty zaczyna wskazywać analiza techniczna.

GBPUSD rysuje dzisiaj wyraźną białą świecę odreagowując przecenę z zeszłego tygodnia. Mamy odbicie od silnego wsparcia przy 1,3670, które zostało dzisiaj ponownie przetestowane (pierwsza próba miała miejsce w piątek). Inwestorzy koncentrują się na informacjach o realizacji kolejnego etapu odmrażania brytyjskiej gospodarki, co kontrastuje z wciąż trudną sytuacją w krajach UE. Zelżały też obawy przed trudną sytuacją w Irlandii Północnej, gdzie ostatnio mieliśmy zamieszki będące wynikiem społecznego niezadowolenia z brexitowych ustaleń.

Wykres dzienny GBPUSD

Rejon 1,3670 to też długoterminowa linia trendu wzrostowego rysowana od minimum z września ub.r. Jej obrona będzie kluczowa dla pozycji funta w średnim terminie. Paradoksalnie im więcej będzie znów niepokojów pandemicznych w Europie, tym bardziej funt może na tym zyskać (jako kraj, który względnie poradził sobie z pandemią).

Zwyżki EURUSD utknęły w zeszłym tygodniu przy próbie trwalszego wyjścia ponad poziom 1,19. Ustanowione zostały trzy szczyty przy 1,1913; 1,1926 i 1,1919 i nowy tydzień znów zaczynamy poniżej 1,19, co akurat przychodzi łatwo. Niemniej korekta na razie wygląda na płaską, chociaż warto będzie śledzić zachowanie się dziennego oscylatora RSI9 przy swojej, krótkoterminowej linii trendu wzrostowego. Teoretycznie mocne wsparcia to strefa wokół 1,1834 i dopiero jej złamanie byłoby impulsem, że powracamy w stronę mocniejszego dolara, a obserwowane kilka dni temu odbicie było krótkotrwałe.

Wykres dzienny EURUSD

Kluczem mogą być dwa tematy – zachowanie się rentowności obligacji oraz rynków akcji, a także informacje pandemiczne. Na amerykańskim długu mamy stabilizację po wcześniejszych spadkach, która może przerodzić się w kolejną falę wzrostową (inflacja, lepsze postrzeganie amerykańskiej gospodarce wobec reszty świata), a Wall Street jest po sporych zwyżkach napędzanych m.in. nadzieją, że podwyżka podatków będzie mniejsza.

Wykres dzienny FUS500
Wykres rentowności 10-letnich obligacji rządu USA

Wyraźniejszy może okazać się wątek pandemiczny, jeżeli włączą się uzasadnione obawy, że szczepionki mogą nie dawać mocnej i pewnej ochrony przed kolejnymi mutacjami COVID, co będzie wymuszało wolniejsze otwieranie się gospodarek.

Autor poleca również:

Zobacz inne, najczęściej szukane dzisiaj frazy: btc kurs wykres | co to znaczy blik | kursy ropy | usd pln | notowania akcji pgnig |


Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here