Naga Markets



Kurs funta (GBP/USD): lockdown ważniejszy od słów Baileya z BoETechnicznie sprawa jest prosta – dolar zyskuje, bo przełamywane są ważne poziomy, co jeszcze bardziej skłania do pokrywania krótkich pozycji (nieważne, czy jeszcze w zysku, czy też w stracie, jeżeli otwierane były na początku września). Fundamentalnie już nie – tradycyjnie pojawia się żonglowanie różnymi argumentami. Wczorajszy rozjazd Wall Street, która ostatecznie zyskała (ale nie dzięki zeznaniom szefa FED w Kongresie, a raczej bardziej spółkom technologicznym), z nadal umacniającym się dolarem, tłumaczono wypowiedzią członka FED Charlesa Evansa, który nie wykluczył, że bank centralny mógłby wcześniej (niż za kilka lat?!) zacząć normalizować politykę.

Niepotrzebny głos, czy też trzeźwe myślenie idące też w stronę tego, że działania FED mocno wypaczają pewne naturalne tendencje na rynkach finansowych? Zresztą, jeżeli Evans rzeczywiście nieco postraszył, to dlaczego bardziej wrażliwa na tego typu rozważania giełda nie zareagowała? Żonglerka argumentami. Reasumując, rynki zostały wybite z wakacyjnego rytmu, co już przełożyło się na większą zmienność. Nie bądźmy, zatem zdziwieni w najbliższych tygodniach rozgrywaniem wątków covidowych restrykcji, tarć amerykańsko-chińskich, czy też politycznych wyborów w USA. Każdy pretekst będzie dobry do wytłumaczenia pewnych faktów…

Kurs funta: GBP/USD – obawy przed lockdownem ważniejsze od słów Bailey’a

Wczoraj spadki funta zostały gwałtownie przerwane po słowach szefa Banku Anglii, który dał do zrozumienia, że informacja o pracach nad wdrożeniem ujemnych stóp procentowych nie musi oznaczać, że takowy ruch będzie miał miejsce już w listopadzie. Podaż jednak szybko wykorzystała tą sytuację – w efekcie GBPUSD powrócił tam, gdzie był wcześniej, czyli poniżej ważnego poziomu 1,2762, który teraz będzie mocnym oporem. Funtowi szkodzą doniesienia o tym, że decydenci rozważają wszelkie opcje w związku z drugą falą pandemii COVID-19, łącznie z narodowym lockdownem – choć to jest ostateczność w sytuacji, gdyby wprowadzane w najbliższych dniach restrykcje nie przyniosły skutku.

Opublikowane dzisiaj o godz. 10:30 wstępne szacunki indeksów PMI za wrzesień wypadły lepiej od tych w strefie euro – wskaźnik dla usług nie był aż tak rozczarowujący. To jest już wykorzystywane jako pretekst do podbicia GBPUSD, ale raczej nie spodziewajmy się wyraźnego naruszenia 1,2762. Kluczowy opór przebiega przy 1,28 (linia trendu spadkowego).

Wykres dzienny GBPUSD


Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here