Naga Markets



Kurs funta (GBP/USD) atakuje nowe szczyty. Sytuacja EUR/USDJerome Powell w zasadzie spełnił oczekiwania rynków dostarczając “gołębich” argumentów do spadków dolara i wybicia się indeksów na Wal Street na nowe szczyty. Wprawdzie po pierwszej reakcji obserwowaliśmy później szybkie cofnięcie – zyskał dolar, spadły indeksy – ale było ono krótkie i bardziej można przypisać to realizacji zysków na bazie zasady – kup plotki, sprzedaj fakty.

Wydłużenie okresu ultra-luźnej polityki. Decyzja FED nie zaskakuje

Bo szef FED nadmiernie nie zaskoczył. Zmiana podejścia do inflacji sugeruje wydłużenie okresu ultra-luźnej polityki. Pewną niespodzianką mogą być nieco inne założenia wobec polityki wspierania zatrudnienia – bank centralny chciałby dążyć do osiągnięcia zatrudnienia we wszystkich grupach demograficznych, a nie tylko skupiać się na uśrednionych danych. To jednak, jak dodał Powell jest możliwe tylko przy współpracy z rządem, co oznacza również kolejne programy fiskalne, a więc wzrost zadłużenia. Ten wątek doprowadził do podbicia rentowności obligacji, ale w dłuższym okresie wygląda na to, że dolar będzie miał coraz większe powody do zmartwienia także z powodu obaw o rozdęte deficyty.

Inwestorzy na rynkach w ostatnich dniach zostali dość rozleniwieni przez politykę FED, bo w zasadzie schemat jest wciąż ten sam. Utrzymujący się apetyt na ryzyko przekładający się na pompowanie bańki na amerykańskim rynku akcji, ucieczkę od dolara i spekulacje na surowcach. Wszystko inne to rzecz pośrednia. Rezygnacja premiera Japonii? Za chwilę rynku o tym zapomną, bo następca Abe nie będzie chciał wywracać “abenomiki”, kiedy trwa pandemia. Gorsze dane z Europy? Dopóki nie będzie ryzyka pojawienia się lokalnych lockdownów za sprawą jesiennej fali COVID-19, dopóty nie ma sensu się tym przejmować… Różowe okulary? Tak jest już od dawna.

Po wczorajszych wahaniach notowań EURUSD – skok na 1,19, potem zejście poniżej 1,18 – nie ma już śladu. Ponowne wybicie ponad poziom 1,1850 i naruszanie w tym momencie okolic 1,19 to sygnał za tym, że rynek powraca do scenariusza wzrostów. Ciekawie na tym tle wygląda dzienny oscylator RSI9. A gorsze dane z Europy? To nieważne, liczy się schemat oparty o grę na słabość dolara.

Wykres dzienny EURUSD

Dolar jest słaby na szerokim rynku, co przekłada się na inne waluty. W efekcie GBPUSD atakuje nowe szczyty mimo faktu, że za 4 miesiące możemy mieć trudny rozwód z Unią Europejską. Wykres techniczny potwierdza jednak koncepcję wzrostową.

Wykres dzienny GBPUSD

Autor poleca również: 



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here