Naga Markets



Kurs funta (GBP/PLN) w górę po słowach szefa Banku AngliiNa rynku walutowym zdaje się szczególnie wyróżniać funt brytyjski, którego notowania wystrzeliły po komentarzach szefa Banku Anglii. Stwierdził on, że wciąż występują pewne kwestie dotyczące wprowadzenia ujemnych stóp procentowych, dając do zrozumienia, że nie nastąpi to zbyt szybko. W konsekwencji rynek stopy procentowej, który oczekiwał cięcia stóp na najbliższych posiedzeniach, musiał przesunąć swoje oczekiwania aż na grudzień 2021 r.

Para GBP/USD ponownie zbliżyła się do potencjalnego oporu wypadającego w rejonie 1,3700

Para GBP/USD ponownie zbliżyła się do potencjalnego oporu wypadającego w rejonie 1,3700. Bank Anglii być może w ogóle nie wprowadzi ujemnej stopy procentowej, ponieważ groziłoby to biznesowi bankowemu, ale także mogłoby nie mieć uzasadnienia, ponieważ oczekuje się ożywienia gospodarczego już w drugiej połowie 2021 r.

Te artykuły również Cię zainteresują




Jeśli konsekwencje brexitu nie będą aż tak dotkliwe, a dzięki relatywnie szybkim szczepieniom Wielka Brytania upora się z COVID-19, to możliwe, że funt brytyjski byłby jedną z silniejszych walut w 2021 r. Ciężko oczekiwać, że dla tej gospodarki wydarzy się coś jeszcze gorszego niż połączenie w jednym roku epidemii z rozwodem z UE.

Co postanowi RPP?

Rzadko się zdarza, aby decyzja Narodowego Banku Polskiego, a właściwie Rady Polityki PIeniężnej przykuwała tyle uwagi, ile przykuwa oczekiwana dziś. Ostatnie wypowiedzi prezesa NBP Adama Glapińskiego mówiły o tym, że obniżka stóp procentowych na początku roku nie jest wykluczona. Niemniej jednak wydaje się, że głównym celem była interwencja słowna, która pomogła w odwrocie od złotego, a także pomaga w zmniejszeniu oprocentowania polskiego długu.

Obniżka z 0,1 proc. do 0,0 proc. wydaje się mało prawdopodobna bez kolejnej fali zachorowań i kolejnych dotkliwych dla gospodarki restrykcji. Rynek skupia się również na komentarzach do złotego w ramach deklaracji NBP po grudniowej interwencji walutowej. Wydaje się, że interwencja walutowa została podjęta, aby zapobiec aprecjacji złotego i wesprzeć eksporterów, ale również w tym celu, aby uniknąć strat NBP na rezerwach walutowych. Stąd jest też mało prawdopodobne, aby interwencja w najbliższym czasie mogła się pojawić.

Dla kursu EUR/PLN kluczowe mogą być okolice 4,50. Na rynku mówi się o tym, że instytucje boją się jak na razie kupować złotego poniżej tego poziomu. Oprócz samej decyzji ważny wydaje się także komunikat po dzisiejszym posiedzeniu RPP, a zwłaszcza wzmianki dotyczące PLN.

Dziś o poranku za dolara należało zapłacić 3,71 zł, euro kosztowało 4,52 zł, a funt brytyjski 5,07 zł.

Autor poleca również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here